Bóg zapchajdziura?

Istnieje pewien dość popularny zarzut ateistyczny, zgodnie z którym teiści stosują Boga jako wyjaśnienie służące zapychaniu naszych luk w wiedzy o świecie. Stąd mówi się niekiedy o „Bogu zapchajdziurze”. Przyjrzyjmy się więc bliżej temu zagadnieniu.

        Istnieje pewien dość popularny zarzut ateistyczny, zgodnie z którym teiści stosują Boga jako wyjaśnienie służące zapychaniu naszych luk w wiedzy o świecie. Stąd mówi się niekiedy o „Bogu zapchajdziurze”. Obok tego zarzutu istnieje też drugi często stosowany razem z nim zarzut ateistów, zgodnie z którym teistyczne wyjaśnienia nie są żadnym wyjaśnieniem gdyż same wymagają wyjaśnienia. Do obu tych zarzutów odniosę się niżej.

Wspomniane dwa zarzuty są bardzo słabe i bez trudu można je obalić, co uczyni nawet osoba bez specjalnego przygotowania filozoficznego. Weźmy pierwszy z tych zarzutów: teiści stosują Boga jako wyjaśnienie służące zapychaniu naszych luk w wiedzy o świecie. Zarzut ten upada od razu gdy uświadomimy sobie, że każde inne ludzkie wyjaśnienie jakiegoś fragmentu świata jest już przecież z definicji zapychaniem jakiejś dziury w naszej wiedzy o świecie. Tyczy się to w równym stopniu każdego ludzkiego wyjaśnienia, w tym wyjaśnień proponowanych również przez ateistów, naukę i dowolny inny system wiedzy, jaki tylko możemy sobie wyobrazić. Nic nie pomoże tu wykręt, że w przeciwieństwie do wyjaśnień teistycznych wyjaśnienia naukowe są już niby „udowodnione” gdyż nic nie jest ostatecznie udowodnione i każde wyjaśnienie, w tym naukowe, może upaść i zostać zastąpione dowolnym innym wyjaśnieniem. Historia nauki pokazuje, że jedne wyjaśnienia były w niej zastępowane innymi wyjaśnieniami i proces ten jest potencjalnie nieskończony. Jest tak dlatego, że wyjaśnienia naukowe są jedynie hipotezami, czyli po prostu przypuszczeniami. A każde przypuszczenie może zostać zastąpione dowolnym innym przypuszczeniem – i tak bez końca. Przytoczmy kilka przykładów przy pomocy których dostrzeżemy, że nauka wypełniając jedne luki tworzyła od razu następne. Einstein stworzył teorię względności aby rozwiązać problem pewnych anomalii w interpretacji teorii pola magnetycznego Maxwella. Szczególna teoria względności doprowadziła Einsteina do ogólnej teorii względności. Nie zdała się jednak na wiele pod względem wypełniania luk ponieważ weszła w sprzeczność z mechaniką kwantową. Teraz jest więc jeszcze więcej luk do wypełnienia i przybywa ich wraz z rozwojem nauki. No i co z popularnym twierdzeniem „naukowych ateistów”, że dzięki nauce wiemy coraz więcej i mamy coraz mniej tajemnic o świecie? Co z twierdzeniem, że nauka w końcu wyjaśni wszystko? Co z twierdzeniem, że jest coraz mniej luk w których teiści będą mogli „upchnąć” Boga?

Przeczytaj jeszcze  Czy teizm powinien podlegać eksperymentalnemu potwierdzeniu?

Jak wspomniałem wyżej – obok zarzutu o „Bogu zapchajdziurze” istnieje też drugi często stosowany razem z nim zarzut ateistów, zgodnie z którym teistyczne wyjaśnienia nie są żadnym wyjaśnieniem gdyż same wymagają wyjaśnienia. Ten zarzut jeszcze łatwiej odeprzeć niż ten pierwszy. Aby to zrobić wystarczy zauważyć, że dokładnie ten sam zarzut można przecież znowu postawić dowolnemu wyjaśnieniu świata, które proponuje również nauka lub nawet sam ateista. Od każdego wyjaśnienia świata można tak samo zażądać następnego wyjaśnienia i wyjaśnienia ateistyczne lub naukowe nie są w żaden sposób uprzywilejowane przez jakieś nadzwyczajne zwolnienie ich z obowiązku w tej kwestii. Nie jest to więc problem teizmu lecz problem ten dotyczy w zasadzie całej dostępnej wiedzy ludzkiej. Żądanie zawsze jakiegoś wyjaśnienia do każdego kolejnego wyjaśnienia skończy się jednak regresem do nieskończoności. Jeśli jakiś ateista stwierdzi, że „musisz” podać wyjaśnienie do każdego swojego wyjaśnienia to możesz go też zapytać jak wyjaśni on to, że „musisz” podać wyjaśnienie do swojego wyjaśnienia. Nawet jeśli ateista poda jakieś pozorne wyjaśnienie do swego wyjaśnienia w tym punkcie to możesz znowu zażądać wyjaśnienia do tego wyjaśnienia i tak w nieskończoność. Być może ta właśnie sytuacja uświadomi mu jak bardzo samowywrotne są jego postulaty.

Jan Lewandowski, czerwiec 2017

 

Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *