Czy Szymon z Perei był prototypem Jezusa?

Czy Szymon z Perei był prototypem Jezusa? Sprawdzimy zasadność kolejnej fantazji na temat początków chrześcijaństwa.

        Istnieje zarzut sugerujący, że niejaki Szymon z Perei, żyjący w I wieku p.n.e., był prototypem dla zbawczej męki Jezusa z Nazaretu i Jego późniejszego przebywania w grobie przez trzy dni, włączając w to zmartwychwstanie.

Kim był Szymon z Perei? Był on jednym z wielu fałszywych mesjaszy i został ścięty w 4 roku p.n.e. Żył więc blisko okresu publicznej działalności Jezusa z Nazaretu. Szymon z Perei był niewolnikiem Heroda Wielkiego i ogłosił się po jego śmierci królem. Przywdział koronę i poprowadził bandę buntowników aby podpalać i rabować królewskie pałace i posiadłości w Jerychu oraz w innych okolicach. Dowódca piechoty Heroda, Gratus, ruszył w pościg, dopadł uciekającego Szymona i ściął go, a jego ludzie zmasakrowali wielu Pereańczyków. O Szymonie z Perei wspomina historia, zarówno Józef Flawiusz (Wojna Żydowska, II, 57-59; Dawne dzieje Izraela, XVII, 273-277), jak i Tacyt (Historie, V,9).

Co to wszystko ma wspólnego z Jezusem? Niewiele, wszak nawet Nowy Testament mówi nam, że było wielu fałszywych mesjaszy, którzy nie byli niczym niezwykłym w Palestynie, w burzliwych politycznie czasach Jezusa (Mk 13,22; patrz też Teodas wspomniany w Dz 5,36-37). Więc co to wszystko ma wspólnego ze zbawczą męką Jezusa? Zapewne nie miałoby to nic z tym wspólnego gdyby nie okoliczność, że około 2000 roku odkryto pewną stelę, fragment kamiennego bloku, pochodzącą z okolic Qumran, z zapisanymi na niej atramentem literami (co się rzadko zdarza w przypadku znalezisk tego typu). Stela ta jest w posiadaniu dr Davida Jeselsohna, szwedzko-izraelskiego kolekcjonera zabytków, stąd jej nazwa: Kamień Jeselsohna. Określa się ją też innymi nazwami, na przykład Objawienie Gabriela lub Wizja Gabriela (Hazon Gabriel). Jeselsohn nie zdawał sobie sprawy ze znaczenia tego znaleziska, dopóki niejaki Israel Knohl, biblista z Hebrew University w Jerozolimie, nie odczytał pisma na tej steli około 8 lat później. Kluczowy jest tu fragment wiersza 80, który odczytał on jako polecenie od anioła Gabriela, brzmiące: „powstaniesz z martwych w ciągu trzech dni”. No i materiał na sensację gotowy gdyż każdy ma w tym momencie już skojarzenie z Chrystusem, który zmartwychwstał po trzech dniach. Sensacja po tym odkryciu była na tyle duża, że rozpisały się o tym zaraz spragnione takich nowinek światowe media, w tym czasopismo „Time”. Powstały programy telewizyjne na ten temat, słynący z podchwytywania tanich sensacji National Geographic wyemitował w 2009 roku audycję dotyczącą tego zagadnienia i nie był to jedyny program telewizyjny odnoszący się do tej kwestii.

Dlaczego miałaby to być sensacja? Powód jest co najmniej jeden: jeśli w czasach narodzenia Jezusa wierzono już wśród Żydów, że mesjasz ma zostać zamordowany i zmartwychwstać trzeciego dnia, to tym samym nauka chrześcijańska traci swą unikalność i nie jest niczym wyjątkowym w tym momencie, będąc jedynie plagiatem i kopią pospolitych wierzeń. Implikacje dla wiary chrześcijańskiej są tu oczywiste dla każdego wierzącego w zbawczą naukę Kościoła.

Przeczytaj jeszcze  Jak nie został zrobiony Całun Turyński

Niestety, a może właśnie stety, sprawa ta okazała się kolejną tanią sensacją. Przede wszystkim zapis steli jest bardzo wybrakowany. Wiele liter jest wymytych a sama stela jest na dodatek jeszcze pęknięta. Nie jest to jedyny problem. Innym problemem jest to, że imię Szymona z Perei nie pojawia się ani razu w tej steli i tym samym kojarzenie go z tekstem spisanym na tym akurat kamieniu jest jedynie niepotwierdzoną hipotezą. Skoncentrujmy się jednak wpierw na samym zapisie wspomnianego wiersza 80, który został przez Knohla odczytany: „powstaniesz z martwych w ciągu trzech dni”. Okazuje się, że odczyt ten jest jedynie rekonstrukcją, kolejną hipotezą i przypuszczeniem, nie znajdując pełnego pokrycia w tekście. Co bowiem mówi tekst? Mówi on jedynie:

80. W trzy dni….., Ja, Gabriel…. [?]

85. Wtedy ty powstaniesz …[…]…

To wszystko co mówi interesujący nas tekst. Czy ktoś widzi tu naukę o zmartwychwstaniu mesjasza w ciągu trzech dni? Jak widać, aby ten tekst to mówił, należy włożyć to w niego z zewnątrz na zasadzie pewnej nadinterpretacji, gdyż tekst ten sam w sobie już tego nie zawiera. To właśnie zrobił Knohl, dokonał pewnej rekonstrukcji, a mówiąc wprost – nadinterpretacji. Tryb rozkazujący czasownika „żyć” (hayeh), który Knohl wkłada w wiersz 80, jest jedynie jego hipotetycznym odtworzeniem a nie rzeczywistym fragmentem tekstu. Zresztą słowo hebrajskie hayeh nie jest zbyt dobrym kandydatem do pojęcia oznaczającego „zmartwychwstanie”. W Starym Testamencie zagadnienie zmartwychwstania pojawia się rzadko i gdy już się natykamy na to pojęcie to jest ono prędzej oddawane za pomocą terminu quwts, czyli „wzbudzić” (por. Dn 12,2; Iz 26,19), niż za pomocą terminu „żyć”, czy „powstać”. Termin „wzbudzić” w ogóle nie występuje w steli Wizja Gabriela.

Ciekawy jest tu wiersz 85. Czytamy w nim: „powstaniesz”. Czy to stwierdzenie musi koniecznie oznaczać zmartwychwstanie? Wcale nie, można zrozumieć je w sensie „zjawisz się”, czy „staniesz przed [opozycją?]”, jak zauważa choćby Ben Witherington, ekspert od wczesnego chrześcijaństwa z Asbury Theological Seminary w Wilmore, w Kentucky.

Jeszcze ciekawsze jest jednak to, że sam Knohl porzucił z czasem swoje odczytanie wiersza 80 w sensie „powstaniesz z martwych w ciągu trzech dni”. Jednocześnie opowiedział się on potem za inną rekonstrukcją tego fragmentu, zaproponowaną przez Ronalda Hendela: „Będzie znak w ciągu trzech dni”[1]. Z takiego odczytania tego wiersza nie wynika już oczywiście żadne „zmartwychwstanie” gdyż „znak” to nie to samo co „powstaniesz z martwych”.

Przeczytaj jeszcze  Sobór Konstantynopolitański i antytrynitarze

Ale to nie koniec problemów z tekstem zapisanym na tym kamieniu. Jeden z kolejnych problemów polega na tym, że datowanie tego kamienia wyklucza to, że dotyczy on Szymona z Perei. Jak zauważa profesor Stanley Seidner, rozrzut w datowaniu tego tekstu sięga od 12 do 150 lat przed panowaniem Heroda Wielkiego, co w oczywisty sposób wyklucza Szymona z Perei, który został ścięty w 4 roku p.n.e.

Warto przy okazji zauważyć, że nawet gdyby przyjąć, iż w czasach tuż przed narodzeniem Jezusa wierzono wśród Żydów w zmartwychwstanie mesjasza w ciągu trzech dni, to zadaje to kłam założeniu liberalnych krytyków, którzy uważają, że zapowiedzi zmartwychwstania Jezusa w Ewangeliach zostały włożone w Jego usta długo po fakcie. To by nawet bardziej uwiarygadniało wiarę chrześcijan jako coś autentycznego, coś co wcale nie jest wymysłem późniejszego Kościoła, jak sugerują różnej maści „teologowie wyzwoleni”.

W rzeczonej steli Jeselsohna występuje liczba „trzech dni” (shloshat yamin), którą Knohl bardzo chętnie skojarzył z ewangeliczną liczbą trzech dni, w czasie których Jezus spoczywał w grobie przed zmartwychwstaniem. Problem w tym, że liczba 3 występuje w tejże steli dużo więcej razy niż tylko w tym jednym przypadku i tym samym wydaje się jedynie symboliczna. Niemal cały porządek zdarzeń jest w tej steli wyznaczany przez „system trójkowy”. Liczba ta nie jest tu niczym niezwykłym, podczas gdy w Ewangeliach pojawia się wyjątkowo, będąc odniesioną do zmartwychwstania Chrystusa.

Wreszcie, wydaje się co najmniej dziwnym roszczenie, że jakiś jeden kamień był czymś co zainspirowało akurat autorów Ewangelii do stworzenia koncepcji zmartwychwstania Jezusa po trzech dniach. Teza ta nie ma w sobie więcej sensu niż teza, że jakiś niewyraźny napis w piramidach egipskich zainspirowałby akurat św. Pawła z Tarsu przy pisaniu jego pouczeń moralnych dla Koryntian. Jakie są szanse, że akurat stela Gabriela zainspirowała pisarzy Nowego Testamentu? Żadne. W przeciwieństwie do popularnej międzytestamentalnej literatury apokryficznej, takiej jak choćby 1 Księga Henocha, kamień ten mógł być znany jedynie jego autorowi, po czym od razu po spisaniu przepadł w zapomnienie.

Tak więc wziąwszy to wszystko pod uwagę nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, że Szymon z Perei był prototypem Jezusa Chrystusa i Jego zmartwychwstania po trzech dniach.

Jan Lewandowski, październik 2016



[1] Por. Israel Knohl, The Apocalyptic and Messianic Dimensions of the Gabriel Revelation in Their Historical Context, w: Matthias Henze (ed.), Hazon Gabriel: New Readings of the Gabriel Revelation („Early Judaism and Its Literature”, 29), Atlanta 2011, s. 43 n. 12.

 

 

Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *