Dary Ducha Świętego a działalność tzw. charyzmatyków

 

O dary Ducha Świętego konieczne do zbawienia można i należy prosić. Kościół to zawsze czynił i czyni. Także sprawuje posługę tych darów w Sakramentach.

Darami Ducha Świętegp według nauczania katechizmu na podstawie Pisma świętego (Iz 11,2):
dar mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, bojaźni Pańskiej i pobożności.
Ponadto św. Paweł podaje owoce Ducha Świętego, czyli bardziej zewnętrze przejawy Jego działania:
miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Gal 5,22).

Natomiast tzw. charyzmatami są nazywane nadzwyczajne uzdolnienia, których celem nie jest własne zbawienie lecz dobro Kościoła i zbawienie innych, jak mówi Katechizm:

Można się o ich udzielenie sobie modlić tylko warunkowo, tzn. o ile ich udzielnie w tym wypadku jest zgodne z wolą Bożą i jej celami. Tym samym nikt nie może sobie wybrać danego charyzmatu, gdyż Pan Bóg przydziela według Swojej woli i planu zbawienia. Owszem, charyzmaty mogą się zgadzać z naturalnymi predyspozycjami człowieka. Jednak zwykle Duch Święty działa niespodziewanie i też wbrew naturalnym słabościom danego człowieka, często nawet wbrew jego pragnieniom. Pragnienie konkretnego uzdolnienia, które jest wykonywane, wskazuje raczej na jego ludzkie pochodzenie, być może nawet demoniczne, nie nadprzyrodzone.

Sposób i oznaki działania Ducha Świętego są podane wielokrotnie zarówno w Piśmie św. jak też w pismach Ojców Kościoła, świętych Pańskich oraz mistrzów duchowych. Nie ma koniecznego związku z darem uzdrawiania. Powód jest prosty: sam Pan Jezus, będąc kuszonym na pustyni, odrzucił szatańską sugestię bycia mesjaszem widowiskowych cudów. W każdym uzdrowieniu zwracał uwagę na jego istotę, mianowicie na uzdrowienie duszy przez odpuszczenie grzechów, czyli nawrócenie, oraz wiarę, że On jest Mesjaszem, który przynosi Zbawienie przez Mękę i Zmartwychwstanie. Droga uzdrowienia dusz czyli Zbawienia wiecznego jest szczególnie opisana przez samego Pana Jezusa w Ośmiu Błogosławieństwach (Mt 5), które wskazują nie na pomyślność doczesną, lecz na obietnice wieczne. Tym samym działalność głosicieli tzw. prosperity Gospel (Ewangelii sukcesu) jaskrawie zaprzecza nauczaniu Jezusa Chrystusa i oznacza cofnięcie się do starotestamenalno-rabinicznych wyobrażeń i oczekiwań odnośnie Królestwa Bożego.

Przeczytaj jeszcze  Zderzenie drugiej i trzeciej fali charyzmatyzmu (ks. Strzelczyk i ks. Szałanda)

Należy wząć pod uwagę, że istnieją też „cuda” demoniczne. Mówi o tym już także Pismo św., aczkolwiek nie wyjaśniając precyzyjnie. W drugim Liście do Tesaloniczan jest mowa o cudach antychrysta:

W świetle teologii katolickiej pewne jest, że szatan może działać w sposób przewyższający zdolności człowieka, także posługiwać się siłami niezbadanymi przez człowieka, jednak nie może działać prawdziwych cudów, czy znaków wykraczających poza prawa przyrody i siły stworzeń, w tym poza zdolności szatańskie. Dlatego Kościół badając domniemane czy rzekome uzdrowienia stosuje pewne kryteria, które pozwalają rozeznać. Tzw. charyzmatycy zwykle nie poddają się temu badaniu czy go wręcz unikają.

Pogoń za nadzwyczajnymi przeżyciami, doświadczeniami czy zjawiskami świadczy przede wszystkim o braku cnoty nadprzyrodzonej wiary, także o braku dojrzałości duchowej i zdrowego rozsądku. Czytając uważnie Ewangelię, dowiadujemy się, że cuda mają jedynie towarzyszyć głoszeniu Ewangelii i potwierdzać jej pochodzenie od Boga, nie ją zastępować. Bóg sam decyduje, komu w jaki sposób pomaga we wierze, czy i przez jakie znaki prowadzi do nawrócenia i pokuty. Zwykle jest to droga nie związana z widowiskowymi wydarzeniami. Dlatego nie należy oczekiwać cudów jako warunku dla aktu wiary, gdyż byłaby to postawa faryzejska i przeciwna prawdzie.

ks. Dariusz Olewiński
https://teologkatolicki.blogspot.com/

 

Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.