Dlaczego obchodzimy Wielkanoc?

Niektórzy twierdzą, że Jezus nie życzył sobie, aby obchodzono pamiątkę Jego zmartwychwstania. Nie uznają świąt Wielkanocy, mówiąc, że mają one „związek z pogańskimi bogami”.
Prócz stałego niedzielnego upamiętniania zmartwychwstania Chrystusa, chrześcijanie stanowiący „Ciało Pana” (1Kor 12:27), mieli prawo szczególniej uświęcić osobę Syna Bożego i dzień Jego zwycięstwa nad śmiercią; por. Rz 14:6
ST, który zapowiadał przyszłe zdarzenia, ukazał nam nasze święto Wielkanocne jako Dzień Pierwocin (pierwszych plonów zboża) w Izraelu (Kpł 23:10n.). Święto to przypadało na 50 dni przed Pięćdziesiątnicą, to znaczy Zielonymi Świątkami (Kpł 23:15n.), ale zaraz po święcie Paschy (Kpł 23:5). Była to niedziela („w następnym dniu po szabacie” Kpł 23:11). W NT „pierwocinami” (1Kor 15:20, 23 BT-przypis) i „ziarnem” (J 12:24, Łk 8:11) nazwany jest Jezus, który zmartwychwstał w to święto Izraela. W tym dniu świątecznym należało się radować (por. Ps 118:22nn.; patrz pkt 34.1.8). Chrześcijanie więc, po zmartwychwstaniu Chrystusa, nadali temu świętu nową treść, stosując się do słów, że jest „to ustawa wieczysta” Kpł 23:14. Z tego widać, że święto nasze ma biblijne pochodzenie, a nie pogańskie.
Twierdzą, że powinno się obchodzić tylko pamiątkę śmierci Chrystusa, a nie Jego zmartwychwstanie.
Obchodzenie pamiątki Ostatniej Wieczerzy nie miałoby żadnego sensu, gdyby Chrystus nie zmartwychwstał i dlatego fakt i dzień powstania ze śmierci Jezusa jest tym, z którego wypływają wszystkie inne święta (1Kor 15:12-20). 1P 1:3 mówi, że „On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei”.
Kościół nie tylko obchodzi święto Wielkanocy, ale i uroczyście upamiętnia Ostatnią Wieczerzę w Wielki Czwartek oraz w wielkim skupieniu rozważa śmierć Pana w Wielki Piątek i Sobotę (por. Mt 9:15).
Twierdzą także, że Kościół pierwszych wieków nie upamiętniał zmartwychwstania Jezusa.
NT ukazuje radość Apostołów i uczniów w dniu zmartwychwstania Chrystusa (Mt 28:8, Łk 24:41, J 20:20). Była to pierwsza Wielkanoc i pierwsze ich święto. Chrystus w dniu swego powstania z martwych wykładał uczniom (tak jak my dziś) o swym zmartwychwstaniu (Łk 24:46). Czy my nie mamy wzorować się na Jezusie i Apostołach? Zmartwychwstanie Jezusa stało się dla Apostołów i dla nas centralnym wydarzeniem, o którym nauczamy (Dz 1:22, 2:31, 3:15, 4:10, Rz 8:34, 1Kor 15:1-23).
Wielkanoc w pierwotnym Kościele
Euzebiusz (ur. 260) w „Historii Kościoła” (V:24,16, IV:14,1, IV:26,2 – cytuje za Melitonem [II w.]) podaje, że jeden z Ojców Apostolskich, Polikarp (†155), udał się do papieża Aniceta w celu uzgodnienia daty Wielkanocy wobec zaistniałych wtedy sporów. Anicet zaś stwierdził, że „należy trzymać się zwyczaju prezbiterów, swych poprzedników” (jw. V:24,16). Świadczy to o istnieniu tego święta w tych latach. Podobnie Polikrates polemizował na temat daty Wielkanocy z papieżem Wiktorem (189-199), przez co potwierdza to, że Kościół święcił zmartwychwstanie Pana (Euzebiusz [ur. 260] „Historia Kościoła” V:24,6 i 9). Pisał też, że Kościół obchodził Wielkanoc w niedzielę opierając się na „tradycji apostolskiej”. Wymienił on też, powołując się na Ireneusza (ur. 130-140), papieża Sykstusa (115-125), za którego czasów świętowano zmartwychwstanie Pana („Historia Kościoła” V:23,1 i V:24,14).
 
Epifaniusz (†403) w dziele pt. „Herezje” (70:9) podaje, że około 135 r. niektórzy „prezbiterzy popierający obrzezanie” kwestionowali istniejące święto Wielkanocy (obchodzone w niedzielę) starając się preferować święcenie dnia 14 Nisan, to znaczy pamiątkę śmierci Chrystusa, nawiązując do daty żydowskiej Paschy. Nikt jednak nie negował w tym czasie upamiętniania zmartwychwstania Chrystusa w każdą niedzielę.
Orygenes (ur. 185) wspomina: „Zmartwychwstanie Pańskie obchodziliśmy nie tylko raz w roku, ale ciągle, każdego ósmego dnia [por. J 20:26]” („Homilie o Księdze Izajasza” 5:2).
„Didaskalia” napisane tuż po 200 r., zawierające opis nauk i zwyczajów chrześcijańskich, podawały: „Zbierzcie się i nie będziecie spali, będziecie czuwali całą noc w modlitwie i we łzach, będziecie czytali Proroków, Ewangelie i Psalmy, aż do trzeciej godziny w nocy, która następuje po sobocie. Wówczas zakończycie post, złożycie ofiarę, będziecie jedli i radowali się, albowiem Chrystus – zapowiedź naszego zmartwychwstania – Zmartwychwstał” (21:14).
Ireneusz (ur. 130-140) pisząc o Wielkanocy zaznaczył, że „jest to święto ważne na równi z dniem Pańskim” (Fragment 7), „tylko w niedzielę należy obchodzić tajemnicę zmartwychwstania Pańskiego” („Historia Kościoła” V:24,11 Euzebiusz [ur. 260]).
Tertulian (ur. 155) w „O wieńcu” pisał: „w niedzielę nie godzi się pościć (…) tym samym przywilejem cieszymy się od Wielkanocy do Pięćdziesiątnicy” (3:4).
Nieprawdą jest, więc to, że chrześcijanie pierwszych wieków nie znali Wielkanocy. Wyżej wymienione pisma starochrześcijańskie nie mówią o wprowadzeniu tego święta, lecz opisują je jako istniejące od czasów apostolskich.
Uważają, że obchodząc pamiątkę Ostatniej Wieczerzy powinniśmy obchodzić datę (tzn. 14 Nisan), a nie dzień (tzn. czwartek wieczorem), bo ta data nawiązuje do święta Paschy. Przypada ona w różnych latach innego dnia tygodnia.
Kościół obchodząc Wielkanoc czyni to w pierwszą niedzielę po 14 Nisan. W związku z tym nasz Wielki Czwartek przypada czasem 14 Nisan.
Chociaż Jezus spożył Ostatnią Wieczerzę rzeczywiście 14 Nisan, na dodatek w czwartek wieczorem, to jednak Chrystus ustanowił wtedy nową uroczystość na Jego pamiątkę (Łk 22:19) i nie wiązał jej przyszłościowo z Paschą, która była obchodzona ku czci Jahwe (Wj 12:14); por. Kol 2:16n. Uroczystość zorganizowana przez Jezusa odbyła się o dobę wcześniej niż u Żydów (J 18:28). Chrystus ustanowił swoją Wieczerzę „po wieczerzy” paschalnej (Łk 22:20, 1Kor 11:25), którą odtąd zaprzestano organizować.
Chrystus, mówiąc podczas Ostatniej Wieczerzy o Eucharystii, nie mówi nic o spożywaniu w przyszłości baranków, gorzkich ziół ani o dacie 14 Nisan (Wj 12:8, 18), charakterystycznych dla święta Paschy. Jezus jeden raz „został złożony w ofierze jako nasza Pascha” (1Kor 5:7). W związku z tym Pascha chrześcijańska trwa zawsze (Hbr 10:10), w przeciwieństwie do Paschy starotestamentowej, którą obchodzono tylko raz w roku. Chrystus jest barankiem paschalnym na zawsze (J 1:29, Ap 5:6, 22:3). Widać więc, że Ostatnia Wieczerza nie jest zmienioną Paschą, lecz nową uroczystością chrześcijan upamiętnianą szczególnie w Wielki Czwartek.
Nigdzie w NT, gdzie jest mowa o spożywaniu Ciała i Krwi Pańskiej, nie jest napisane, że ma się to odbywać tylko 14 Nisan.
1Kor 11:23 mówiąc o ustanowieniu Eucharystii: „Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany”, akcentuje raczej dzień (tzn. czwartek) niż datę.
Pisząc o śmierci Chrystusa Ewangeliści mówią o dniu (piątek tzn. dzień przygotowania – J 19:31, Łk 23:54), a nie o dacie (także o dniu zmartwychwstania – Mt 28:1, Mk 16:2).
Uczą, że ponieważ napisane jest: „przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy święto nasze…” (1Kor 5:7n.), to w związku z tym oznacza to, że tylko jeden dzień (święto) jest tym, w którym spożywa się chleb i wino.
Niektóre przekłady NT inaczej oddają tekst 1Kor 5:8, na przykład „świętujmy tedy” (ks. Dąbr.), „A tak świętujmy” (ks. Wu.), „świętujmy więc” (komentarz KUL), „Obchodźmy zatem święta wielkanocne” BP. Tekst 1Kor 5:7 mówi o tym, że Chrystus raz jeden, na zawsze został ofiarowany, jako nasza Pascha. Święto więc dla chrześcijan nie przypada tylko jednego dnia, lecz trwa ciągle. Analogicznie było z szabatem, czyli odpoczynkiem i świętem, który dla Izraelitów był danym dniem, a dla chrześcijan jest każdym dniem w społeczności z Jezusem, teraz i w wieczności (Hbr 4:9, Mt 11:28n., Ap 14:13), i jest to ciągłe „dziś” (Hbr 4:7). Podobnie nie tylko jednego dnia mamy być „przaśni” (1Kor 5:7), lecz zawsze, na wieki. Nie wyklucza to szczególnego uświęcenia Wielkiego Czwartku (ustanowienie Eucharystii) i Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. Tekst 1Kor 5:8 nie wymienia spożywania chleba i wina, więc nie tylko ono jest wyrazem świętowania.
Uczą: „Jezus nie kazał swym naśladowcom obchodzić ani rocznicy jego urodzin, ani zmartwychwstania; ustanowił jedynie Pamiątkę swej ofiarnej śmierci (Rzymian 5:8).
Chrystus przede wszystkim nie zabronił powyższych czynów. Jezus wielu rzeczy „nie nakazywał” swoim słuchaczom i uczniom, a jednak przyzwalał na różne czyny. Przykładowo nie miał nic przeciwko temu by kobieta całowała Jego stopy (Łk 7:38, 44). Nie wstrzymywał Apostołów przed oddawaniem Mu pokłonu (Łk 24:52). Nie dał dyspozycji jak Go mają pochować (J 19:39), itd. W związku z tym obchodzenie rocznicy narodzenia Jezusa czy Jego zmartwychwstania jest wyrazem szacunku dla Niego. Komu Chrystus jest drogi, temu każda chwila Jego życia jest warta szczególnego upamiętnienia.
 
 

Print Friendly, PDF & Email
Przeczytaj jeszcze:   McDowell analizuje dowody, przesłanki i argumenty za Zmartwychwstaniem Jezusa. Co Ty na to?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CAPTCHA ImageChange Image