Elia Cataldo nie jest bratem zakonnym i ma zakaz organizowania spotkań modlitewnych w swojej diecezji.

W odpowiedzi na liczne prośby o wyjaśnienia dotyczące postaci Cataldo Elia (omyłkowo nazywanego „bratem Eliaszem”) ponownie publikujemy oficjalną notatkę diecezji Terni Narni Amelia wydaną od 2008 roku.
Wraz z tą notatką Kuria określa, co następuje:
Dawny klasztor „San Francesco” w Calvi jest strukturą, obecnie używaną jako mieszkanie cywilne, w którym Cataldo Elia, jako prawowity właściciel, mieszka z niewielką grupą ludzi. Poprosił o siebie i towarzyszącą mu grupę,  o ojcowskie rozeznanie biskupa diecezjalnego Vincenzo Paglia, który z uwagą śledzi ich drogę.

W celu osiągnięcia pełnego i obiektywnego zrozumienia, niezbędna jest największa rozwaga i ocena każdego elementu przydatnego do rozeznania. Z tego powodu ani on, ani jego grupa nie otrzymali jeszcze żadnej kościelnej aprobaty, mimo że są oni otoczeni troskliwą opieką Kościoła, która jest ważna dla wszystkich. W tym momencie Cataldo Elia został poproszony o nie animowanie spotkań modlitewnych, w kościołach parafialnych i nieparafialnych, na terenie Diecezji Terni Narni Amelia.

Na podstawie: https://www.diocesi.terni.it/precisazione-su-cataldo-elia/?fbclid=IwAR2uK6TbYU14nKpuwpOdHqn2TH5hr9IX0KEP6arRij7QkPlR5-sNr3noZ2w

Podsumowując:
  • nie jest bratem zakonnym,
  • jego “zgromadzenie” nie jest uznane przez Kościół i jest grupą nieformalną,
  • ma zakaz organizowania spotkań modlitewnych w kościołach w swojej diecezji.
  • jego posługa jest w trakcie rozeznawania.

Elia Cataldo nosząc “habit” jako człowiek świecki wprowadza nieświadomych ludzi w błąd.

Ciekawe informacje do zweryfikowania pochodzą z:
http://www.cattoliciromani.com/35-la-casa-del-sondaggio/5827-fra-elia-umbria-presunti-miracoli-e-stigmate-cosa-ne-pensate/page8

Diecezja Terni wzywa jednak do jak największej ostrożności, podkreślając między innymi, jak niestosowne jest nazywanie go  bratem, ponieważ Elia Cataldo nigdy nie złożył ślubów zakonnych, a jedynie przez krótki czas uczęszczała do klasztoru w Bergamo, nie kończąc żadnej formacji. Następnie postanowiono przeprowadzić medyczne i religijne dochodzenie w celu ustalenia przyczyn, które powodują utratę krwi (nawet jeśli z duchowego punktu widzenia przyczyna może być inna, jak uczy Pismo Święte). Kuria Episkopatu Terni udzieliła jednak innych wyjaśnień. Po pierwsze, zaznaczył, że Elia Cataldo mieszka w dawnym klasztorze, należącym już do gminy Calvi dell’Umbria, który sam kupił (spory wydatek). Zamieszkał tam z małą grupą ludzi, którzy są częścią organizacji non-profit „Degli apostoli di Dio„. Stowarzyszenie, które odmawia różaniec, spędza czas na  modlitwie  i spotkaniach. Elia Cataldo nie jest ani diakonem, ani prezbiterem – podkreśla diecezja – nie może odprawiać Mszy Św. Cataldo, jak mówi notatka z Kurii Generalnej, „poprosił dla siebie i dla grupy, która mu towarzyszy, o ojcowskie rozeznanie biskupa diecezjalnego Vincenzo Paglia, który z uwagą podąża ich drogą. Elia Cataldo, „który nazywa siebie „Fra Elia”, chociaż nie należy do żadnego zakonu, nie jest częścią żadnego bractwa, ani nigdy nie złożył ślubów wieczystych. Wręcz przeciwnie, jako młody człowiek został wyrzucony z zakonu kapucynów w Weronie. Jest osobą świecką, byłym refleksologiem (refleksologia jest alternatywną terapią urodzoną w Chinach, która ma na celu wyleczenie ciała poprzez masaże w różnych miejscach ciała, zwłaszcza rąk i stóp), ale mimo to wykonuje egzorcyzmy. Akcja ta nie mogła zostać przeprowadzona bez zgody diecezji, do której należy, a przede wszystkim dlatego, że jest osobą świecka. Może. 1172 – § 1. Nikt nie może zgodnie z prawem dokonywać egzorcyzmów na opętanych, chyba że otrzymał zgodę ordynariusza danego miejsca i wyraził zgodę. §2. Miejscowy ordynariusz powinien udzielić takiego pozwolenia  kapłanowi, który jest charakteryzuje pobożnością, nauką, roztropnością i uczciwością życia. Liczne  kurie, które wypowiadały się negatywnie o jego osobie i jego pracy. Kuria Episkopatu Werony w dniu 5 października 2004 roku ogłosiła, że pan Elia Cataldo nie jest bratem, był nowicjuszem w klasztorze kapucynów w prowincji Bergamo, ale został zwolniony z Zakonu (dlatego nie odszedł spontanicznie, jak mówi Elia).
W książce Turollego na stronie 62 stwierdza ona, że Elia Cataldo emanuje świetlistą aurą z jego rąk, co świadczy o obecności bioenergii, lepiej znanej jako energia figlarna, widzianej dzięki badaniu maszyny „Kirlian”. W rzeczywistości powyższa maszyna nie ma żadnej naukowej wartości (w rzeczywistości to, co fotografuje nie jest bioenergią, ale zjonizowanym powietrzem), ale nawet gdyby ją posiadała, to nie ma żadnej naukowej wartości (w rzeczywistości to, co fotografuje, nie jest bioenergią, ale zjonizowanym powietrzem), ale nawet gdyby tak było, należałoby założyć, że Eliasz nie uzdrawia przez łaskę, ale przez techniki związane z praktykami, które mają niewiele wspólnego z boską interwencją i które należą raczej do New Age
Jest wiele innych dziwactw, z którymi spotykamy się badając postać pana Cataldo, samozwańczego „ojca” Elia.
Jego anioł stróż, na przykład Lechitielmi. W chrześcijaństwie nie ma o nim nigdzie wzmianki, wręcz przeciwnie, w egzotermicznym – okultystyczno-demonicznym środowisku New Age jest on znanym nazwiskiem.
Są jeszcze inne rzeczy, które definitywnie usuwają wszelkie wątpliwości co do rzekomej „świętości” pana Cataldo.
Nie ma żadnego badania, które dowodziłoby jego „transu”. Używając psychogalwanometru podczas przypuszczalnej ekstazy okazuje się, że źrenice nie są ani bardziej aktywne, jak w przypadku mięśni ciała stymulowanych przez elektrostymulator, więc nie ma zmienionego stanu świadomości.
Książki współpracowników pana Cataldo są pełne filozofii new age i kłamstw. Nie tylko to, że nawet same „nauki” pana Elia Cataldo są przeładowane błędami teologicznymi, które wpadają w groteskową herezję i gonią za najbardziej diabolicznymi filozofiami New Age.
Eliasz mówi o podróżach astralnych (w książce „Anioł ze stygmatami zatrzymał się w domu” moja strona 39,78), o reinkarnacji (strona 82), o teoriach nowego wieku, które nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem, albo znajdujemy odniesienia do ewangelii apokryficznych, jakby były one kanoniczne. („Anioł ze stygmatami zatrzymał się w moim domu” str. 125). Łatwo jest w rzeczywistości, że naśladowcy Eliasza sami głoszą Ewangelie apokryficzne jako prawdziwe. Niestety zdarza się to również w wielu grupach katolickich.
W książkach Turollego mówi się o religijnych obrzędach wyzwalających, których nie odnajdujemy w żadnej chrześcijańskiej nauce, takich jak magiczne użycie świętych relikwii lub używanie świec, inne obrzędy o czysto ezoterycznym i magicznym smaku. Sama autorka mówi o kursie REIKI, którym podążała”.

Inaczej jest przedstawiona osoba pana Cataldo w artykule:

Włoski stygmatyk Elia Cataldo odwiedzi Polskę

Elia Cataldo jest konsekrowaną osobą świecką. Pozostaje pod zwierzchnictwem biskupa diecezji Terni, na którego ręce złożył prywatne śluby oraz pod duchową opieką księdza Marco Belladelli wyznaczonego do tej posługi przez biskupa diecezji Terni, J.E. ks. bp Giuseppe Piemontese i Kongregację Nauki i Wiary, który towarzyszy mu zawsze w jego zagranicznych podróżach

Przeczytaj jeszcze:   Marcin Zieliński - Fascynacja GLOBAL AWAKENING

Zgodę na spotkania z bratem Elią w 2019 w Polsce wyrazili biskupi miejsca metropolita warszawski Kazimierz kard. Nycz, metropolita szczeciński abp Andrzej Dzięga, metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, biskup włocławski Wiesław Mering, biskup radomski Henryk Tomasik.

Jak posiadasz informacje o tych sprawach. Skontaktuj się z nami.

Print Friendly, PDF & Email

8 odpowiedzi do artykułu “Elia Cataldo nie jest bratem zakonnym i ma zakaz organizowania spotkań modlitewnych w swojej diecezji.

  1. Darek

    „Bracie” Fargo (nie użyłem tego słowa omyłkowo) to informacja z 2008 roku i nie ma w niej zakazu organizowania spotkań modlitewnych poza swoją diecezją Terni Narni. Jego działalność jest śledzona przez biskupa który uznał że, w celu osiągnięcia pełnego i obiektywnego zrozumienia, niezbędna jest największa rozwaga i ocena każdego elementu przydatnego do rozeznania.
    Na czym miało by polegać to rozeznanie? Oczekujesz aby brat Elia w duchu posłuszeństwa siedział w swoim domu bezczynnie przed telewizorem bojąc się covida jak inni? Uważasz, że gdyby w Jeansach a może w damskiej sukience (bo to dziś na topie) głosił Chrystusa i prosił przyjaciół – mówcie mi „kolego”- zachowałby mniemane posłuszeństwo? A może za jego przyczyną P. Bóg czyni wiele dobra a to wprawia w zakłopotanie tych którzy by chcieli chwałę odbierać za swoją bezczynność?

    1. admin Autor

      A co to ma do rzeczy?
      Nie jest żadnym bratem zakonnym, nie ma misji kanonicznej od biskupa do głoszenia, nie ma zgody Kościoła na jego zgromadzenie.
      Ponawiam proste pytanie: Proszę mi wskazać świętego, który nie był posłuszny władzom kościelnym?

  2. Darek

    „Cytujemy wypowiedź władz kościelnych z jego diecezji. Proszę mi wskazać świętego, który nie był posłuszny władzom kościelnym?”

    Brat Elia poprosił o ojcowskie rozeznanie biskupa diecezjalnego Vincenzo Paglia dla siebie i dla towarzyszącej mu grupy, która starannie podąża ich drogą.

    Proszę wskazać na czym ma polegać mniemane nieposłuszeństwo?

    1. admin Autor

      Na jego działalność nie ma zgody Kościoła, którą wydaje biskup miejsca. Do czasu oficjalnego oświadczenia w jego sprawie działa w „nieposłuszeństwie”. Kościół katolicki nie jest czyimś prywatnym folwarkiem.

      1. Miszek

        Witam, ja bylem na spotkaniu z ‚bratem’ Elia w sobote 3 pazdziernika w Debnie, byl tam zaproszony do kilku parafii w okolicy – 5 lub 6.

        Mial ok 60-min przemowe i pozniej zadawano mu przy pomocy tlumaczki pytania od wiernych.
        Informacje od Ojca daja do myslenia….

    2. Darek

      Dziękuję za odpowiedź i uzupełnienie istotnych informacji dotyczących bata Elia, przyznam, że mnie zaintrygowały są zaskakujące i bulwersujące o ile okażą się prawdziwe. Nie mniej gwoli słuszności trzeba przyznać, iż powtórzę, zakaz a nawet nie zakaz a prośba o nie animowanie spotkań dotyczy tylko swojej diecezji a jako osoba świecka nie potrzebuje misji kanonicznej do działalności ewangelizacyjnej. Nie można więc mówić o łamaniu zakazu posłuszeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CAPTCHA ImageChange Image