EUCHARYSTIA – Prawdziwe Ciało i Krew Jezusa Chrystusa konieczne dla osiągnięcie Zbawienia w Jego Imieniu.

 

  1. Niektórzy na pytanie: czemu nie praktykują spożywania Ciała Chrystusa – odpowiadają, że czują się niegodni oraz iż Jezus zabrał na Ostatnią Wieczerzę tylko Apostołów.

 

Odpowiedź.

 

1) Pan przyrównał swe Ciało do manny, którą na pustyni jedli wszyscy Żydzi, aby przeżyć (J 6:32-35). Tak samo wszyscy, którzy chcą żyć wiecznie, powinni spożywać Jego Ciało (J 6:50n., 53, 57). Słowa te zostały wypowiedziane do wszystkich ludzi: „To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum” (J 6:59), a nie tylko do Apostołów. To, że Chrystusowi w tej wypowiedzi (J 6:53) chodziło o rzeczywiste spożywanie Ciała i Krwi potwierdza to, że Żydzi podobnie jak przed daniem im kiedyś rzeczywistej manny i wody, szemrali (J 6:41; por. Wj 16:2) i sprzeczali się (J 6:52; por. Lb 20:13).

2) Baranka paschalnego spożywali wszyscy Izraelici. Ci, którzy chcieli żyć, mieli też krwią tego baranka pokropić odrzwia i progi domu (Wj 12:7-13). Tym barankiem jest dla nas Jezus gładzący grzechy świata (J 1:29, 1Kor 5:7).

3) Tekst 1Kor 11:26-29 mówiąc o Wieczerzy Pańskiej, nie ogranicza jej do grona Apostołów, lecz nakazuje spożywać ją wszystkim godnym chrześcijanom. Również Hbr 13:10 mówi o „spożywaniu” Eucharystii i mają to robić wszyscy, prócz tych, „którzy służą przybytkowi.

4) „Didache” (ok. 90) poucza, że wszyscy chrześcijanie powinni spożywać Eucharystię: „Niech nikt nie je ani nie pije z waszej Eucharystii oprócz tych, co zostali ochrzczeni w Imię Pana, gdyż to właśnie miał Pan na myśli mówiąc: «nie dawajcie psom tego, co święte»” (9:5).

5) Ap 5:9 mówi: „nabyłeś Bogu krwią twoja ludzi z każdego pokolenia, ludu i języka”; por. 1Tm 2:5n., 1J 2:2. Podobnie przedstawia to Jr 31:33n., Hbr 7:22-25, 8:8-13, 2Kor 3:6 i Ef 2:11nn. Czy ci wszyscy ludzie, uczestnicy Przymierza, dostali zakaz spożywania Ciała i Krwi Pańskiej? Może raczej Apostołowie, pierwsi uczestnicy Przymierza, mieli zgodnie z nakazem Pańskim karmić Jego lud Eucharystią i przekazać to innym, aby sprawowali ten sakrament aż do powrotu Chrystusa (2Tm 2:2, 1Kor 11:25n.).

6) Ciekawe jest też liturgiczne odniesienie i zastosowanie tekstu 1P 2:3, o „skosztowaniu” Pana, do rzeczywistego Jego spożywania: „jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan”.

 

PRAWDZIWE CIAŁO I PRAWDZIWA KREW

  1. Uczą niektórzy, że Eucharystia nie jest prawdziwym Ciałem Jezusa, lecz symbolem, pamiątką, emblematem (Mt 26:26nn.) lub nauką Chrystusa (J 6).

 

Odpowiedź.

1) Jezus nie powiedział, jak niektórzy sugerują: „To jest jakby (to oznacza) Ciało moje”, lecz „To jest Ciało moje”. Chrystus, jeśli chodziło Mu o porównanie czegoś, wyjaśniał to w inny sposób: „To, co padło między ciernie, oznacza tych…” (Łk 8:14). W przypadku Eucharystii mówił otwarcie bez porównań czy przypowieści: „teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści” (J 16:29). Słowa zaś np. „symbol” czy „emblemat” nie zamieszczają żadne przekłady NT.

2) Ciało i krew oznaczają w języku biblijnym całego człowieka (np. Ga 1:16: „nie radząc się ciała i krwi”, tzn. ludzi; por. Ef 6:12, Mt 16:17). Toteż Ciało i Krew Chrystusa, to rzeczywiście Ciało (pod postaciami chleba i wina), „które za was będzie wydane” 1Kor 11:24.

3) Tekst Hbr 11:1 („Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy”) naucza, że takie rzeczy, jak na przykład obecność rzeczywistego Ciała Chrystusa pod postacią chleba i wina, możemy przyjąć tylko przez wiarę.

4) Ciało Chrystusa (J 6) to nie tylko Jego nauka, bo J 6:51 mówi, że jest Ono „Chlebem, który ja dam”. Nauką karmił Chrystus długo przed tą mową, a ten chleb Pan miał dopiero dać (por. J 6:27). Jan dla podkreślenia, że chodzi mu o rzeczywiste Ciało Chrystusa użył w J 6:53-56 greckiego terminu sarks (dosłownie: pokarm mięsny, mięso; patrz np. 1Kor 15:39), a nie soma, który oznacza ciało, ale często bardzo ogólnie (może określać np. ciała niebieskie; patrz np. 1Kor 15:40). J 6:55 nazywa Ciało i Krew Chrystusa „prawdziwym pokarmem” i „prawdziwym napojem”, a nie nauką. Jezus powiedział: „kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (J 6:57), a nie „kto będzie spożywał moją naukę”.

5) Słowa Pana: „A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28:20), to prócz obecności duchowej, Jego obecność w Eucharystii.

6) Prześladowanie Pana (który wcześniej wstąpił do Ojca) przez Pawła, to między innymi walka z Ciałem Chrystusa spożywanym przez chrześcijan: „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz” Dz 9:5.

7) Niektórzy  mogą przyznawać, że słowo greckie estin „W zasadzie odpowiada słowu »jest«, ale można go też rozumieć jako »znaczyć, oznaczać«”.

Jednak nie na samym też słowie „jest” opieramy nasze rozumienie słów Jezusa.

W języku aramejskim, w którym wypowiedział wyżej wymienioną formułę Jezus (patrz Jego różne aramejskie wypowiedzi: Mk 5:41, 7:34, 14:36, 15:34), nie istnieje termin „jest” (komentarz KUL do Mk s. 320). Wypowiedź Jezusa wyglądała więc pewnie następująco: „Bierzcie i jedzcie, to Ciało moje”.

A i NT zawiera taką wypowiedź: „Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej…” Łk 22:20 (patrz poniżej).

Udają, że nie wiedzą, iż Łk 22:20 podaje prawie identyczny tekst, to znaczy „Ten kielich to Nowe Przymierze…”. Zauważmy, Łukasz opuścił słowo „jest” (może aby nie dopuścić do manipulacji tym słowem), przez co ukazał, że to co zawiera ten kielich jest Krwią Chrystusa i Nowym Przymierzem. Jezus jest „bramą”, „drogą”, „pasterzem”, ale pod inną ‘postacią’.

Tak samo słowa „to jest Ciało moje” oznaczają Ciało Jego pod postacią chleba.

 

8) Św. Paweł pisze: „dlatego też, kto spożywa Chleb lub pije Kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej” (1Kor 11:27; por. 29, 10:16). Dziwne byłyby te słowa gdyby Chrystusowi chodziło tylko o jakiś symbol lub Jego naukę. Ef 5:29 dodaje, że to sam Chrystus żywi nas.

9) Justyn Męczennik (ur. 100) potwierdza rozumienie Pawła i mówi: „ten pokarm jest, taką mamy naukę, Ciałem i Krwią tego właśnie, Wcielonego Jezusa” („Apologia” I:66,2-3). Odwołuje się przy tym do Mt 26:28 i Łk 22:19n.

10) Ignacy (†107) pisze w „Liście do Kościoła w Smyrnie” o pewnych ludziach: „Powstrzymują się od Eucharystii i modlitwy gdyż nie wierzą, że Eucharystia jest Ciałem Pana naszego (…) Tak więc ci, co odmawiają daru Boga, umierają wśród swoich dysput. (…) Godzi się zatem, abyście stronili od takich ludzi i nie rozmawiali z nimi ani prywatnie ani publicznie…” (7:1-2);
por. „Do Kościoła w Rzymie” (7:3) oraz Ireneusz (ur. 130-140) – „Przeciw herezjom” 5:2,2-3; Klemens Aleksandryjski (ur. 150) – „Pedagog”; Tertulian (ur. 155)De resurrectione carnis 8 (por. „Przeciw Marcjonowi” III:19,4, IV:40,3); Orygenes (ur. 185) – „Pedagog”, In Jerem. 19,23; Cyprian (†258) – „O upadłych” (teksty patrz „Sakramenty Święte” cz. I, ks. W. Granat, s. 215-216; „Pokarm nieśmiertelności. Eucharystia w życiu pierwszych chrześcijan” pod. red. ks. W. Myszora i ks. E. Stanuli).

11) Rozumienie słów Chrystusa jako „to jest Ciało moje” (Mt 26:26), a nie „to oznacza”, uwidacznia J 6:53-57. Zauważmy wypowiedzi Jezusa: „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego” (J 6:53), „kto spożywa moje Ciało” (J 6:54) lub „kto Mnie spożywa” J 6:57. Tu już nie pada słowo „jest”, czy jak niektórzy chcą „oznacza”, lecz Chrystus bezpośrednio mówi o swym Ciele pod postacią chleba.

Uczą też, że „jedzenie i picie musi być symboliczne, w przeciwnym razie bowiem oznaczałoby pogwałcenie prawa Bożego” (chodzi im o spożywanie krwi i kanibalizm).

Nie zrozumieli niestety wypowiedzi Chrystusa i pojęli ją podobnie jak Żydzi, którzy mówili: „Jak On może dać nam swoje ciało do spożycia?” (J 6:52, 60). Ciało i Krew są przecież pod postaciami chleba i wina, a NT nigdzie nie zakazuje spożywania tych pokarmów. Podobnie jak oni rozumowali poganie. Sądzą też, że nie trzeba spożywać Ciała i Krwi Pańskiej, aby mieć życie w sobie (J 6:53n.). Prócz tego dodają: „rozsądek podpowiada, że symboliczne spożywanie Ciała Jezusa i picie Jego Krwi polega na okazywaniu wiary w zbawczą moc Ciała i Krwi, które Jezus złożył w ofierze”. Zapytajmy, czy przypadkiem nie należy czynić całej woli Chrystusa, łącznie z rzeczywistym spożywaniem Jego Ciała i Krwi i czy to też nie jest jednym z elementów „okazywania wiary w zbawczą moc Ciała i Krwi”. Nie wiadomo, czemu pomawiają innych o kanibalizm i picie krwi Czyżby wierzyli jednak w to, że chleb i krew stają się Ciałem i Krwią Chrystusa? Czy może uważają, że Ciało to uzyskuje smak i wygląd mięsa, a Krew smak i wygląd ludzkiej krwi? Nasze rozumienie J 6:53-57 potwierdzają na przykład Cyprian (†258) – „O Modlitwie Pańskiej” 18; Orygenes (ur. 185) – „Homilie o Księdze Kapłańskiej” 7:5; por. Tertulian (ur. 155) – „O modlitwie” 6; Klemens Aleksandryjski (ur. 150) – „Wypisy z Teodota” I:13,4; Justyn Męczennik (ur. 100) – „Apologia” I:66,2. Patrz też „Nadzieja poddawana próbom” J. Salij OP, rozdz. Eucharystia w perspektywie Bożej wszechmocy.

12) Pytają: „Kiedy Jezus ustanawiał Ostatnią Wieczerzę, wciąż jeszcze miał całe ciało, jakże więc mógłby się nim dosłownie stać chleb?” (dot. Mt 26:26). Tekst Łk 22:19 mówi, że chleb stał się Ciałem, „które za was będzie wydane”, więc Jezus mógł wypowiadając te słowa mieć „całe ciało”. Chrystus mógł dokonać wielu cudów, na przykład nakarmić kilkoma chlebami ponad 5000 osób, być obecnym osobiście wszędzie (pomimo, że miał ciało), gdzie dwóch lub trzech zgromadzi się w Jego imię (Mt 18:20; por. 28:20), a nie mógł według niektórych zacząć być obecnym pod postaciami chleba i wina. Nie przeszkadza im to, że Paweł nazwie Kościół „Ciałem Chrystusa” (np. „Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa” 1Kor 12:27) i nie tłumaczą oni słowa „jesteście” (pochodzi od gr. estin) na „oznaczacie”.

Przeczytaj jeszcze  Zasady interpretacji Biblii czyli epistemologiczny dekalog chrześcijanina.

13) Przez to, że nie istnieją w NT określenia „emblemat”, „symbol, prawdopodobniejsze jest stwierdzenie „to jest Ciało moje” niż „to oznacza Ciało moje”, które jest emblematem czy symbolem. Wprowadzenie określenia „to oznacza” spowodowało, że potrzebne im były słowa „symbol” lub „emblemat”, których śladu nie ma w NT, w miejscach gdzie jest mowa o Wieczerzy Pańskiej. Czasem atakują słowo Eucharystia, myśląc, że nie ma go w NT. Termin ten zaś wywodzi się od greckiego słowa eucharistein (dziękczynienie), które występuje wiele razy w NT, nawet tam, gdzie jest mowa o Wieczerzy Pańskiej (Mt 26:27, Łk 22:17, 19, 1Kor 11:24).

14) Ciekawe, że jakoś wspomniany kanibalizm nie pasuje do tego, iż Jezus jest barankiem paschalnym (J 1:29, 1Kor 5:7). Przecież jego jadł każdy Izraelita i jeśli gorszą się tym, że jemy „ciało”, powinni wyobrazić sobie spożywanie baranka. Nas też może gorszyć postawa. Jeśli oni uważają, że trzeba rozumieć słowa Jezusa jako „to jest jakby Ciało moje”, to również oni „jakby uprawiają kanibalizm”. Jeżeli mówią, że „to oznacza Ciało moje”, to także praktykują jakiś pseudo-kanibalizm. Widać więc, że zarzut kanibalizmu, jest absurdalny. Jeśli mają oni takie złe skojarzenia, to raczej powinni skupić się na innych słowach Jezusa: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata” J 6:51. Chleba, wydaje się, nie mogą podciągnąć pod kanibalizm.

15) Izraelici jedli rzeczywistą mannę, chleb od Boga, i pytali uzyskując odpowiedź: „Co to jest? (…) »To jest chleb, który daje wam Jahwe na pokarm…«” (Wj 16:15). Manna była zapowiedzią prawdziwego chleba z nieba (J 6:32-35) i Jezus na to pytanie jakby odpowiedział: „To jest chleb, który z nieba zstępuje” (J 6:50) „To jest Ciało moje” (Mt 26:26).

16) Istotne jest też liturgiczne odniesienie i zastosowanie tekstu 1P 2:3, o „skosztowaniu” „Pana”, do prawdziwego Ciała i Krwi: „jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan”.

 

EUCHARYSTIA POD JEDNĄ POSTACIĄ

  1. Uczą, że łamiemy Słowo Boże, bo spożywamy tylko Chleb Pański, bez Wina.

Odpowiedź.

  1. Może nie wiedzą, że przy wielu okazjach praktykuje się w kościołach też spożywanie Krwi Pańskiej, na przykład uroczystości ślubu, msze św. wspólnotowe itp. Mszał Rzymski wylicza 14 sytuacji, podczas których kapłani udzielają Komunii Św. pod dwiema postaciami, na przykład podczas mszy św. ślubnej oraz z okazji jubileuszów małżeńskich, podczas mszy prymicyjnej oraz podczas uroczystości ślubów zakonnych, podczas mszy odprawianej w domu chorego oraz podczas mszy odprawianych dla różnych grup duszpasterskich (patrz „Praca nad wiarą” J. Salij OP, rozdz. Komunia święta pod dwiema postaciami). Niedawno rozszerzono możliwość przyjmowania dwóch postaci Eucharystii przez uczestników rekolekcji i usługujących podczas mszy św. W wielu kościołach praktykuje się też to w Wielki Czwartek.1Kor 11:27 mówiąc: „Kto spożywa chleb lub pije Kielich Pański niegodnie, winien będzie Ciała i Krwi Pańskiej” wskazuje, przez użycie słowa „lub”, na możliwość spożywania Eucharystii pod jedną postacią. Podkreśla też w tym wierszu, że za tą jedną postać przyjmowaną niegodnie, odpowiadamy za „Ciało i Krew Pańską”. Chrystus mówił, że „kto spożywa ten chleb będzie żył na wieki” (J 6:58; por. 6:51). Widać więc, że także przez spożywanie samego Chleba życia mamy pełny udział w Ciele i Krwi Pańskiej (por. 1Kor 10:17). Jezus cały jest obecny w Chlebie, cały obecny w Winie, cały w swoim Słowie, bo jest Słowem Bożym (Ap 19:13), oraz cały ze swoim Kościołem mówiąc „oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28:20).
  2. Przyjmowanie Eucharystii w pierwszych wiekach pod jedną postacią potwierdza Tertulian (ur. 155) w „O modlitwie” 9 i „Do żony” 2:5 (cytowane w „Nadzieja poddawana próbom” J. Salij OP, rozdz. Komunia święta na rękę). Na ogół nie podawano też Krwi Pańskiej (pod postacią wina) dzieciom i chorym.
  3. Tekst Hbr 13:10 mówi: „Mamy ołtarz, z którego nie mają prawa spożywać ci, którzy służą przybytkowi”. W fragmencie tym jest dosłownie słowo „jeść. Nie wspomniano w tym tekście o winie.
  4. Każdy katolik ma możliwość przystępowania do Eucharystii pod dwiema postaciami (przez cały rok) w kościołach obrządku greckokatolickiego. Autor tej książki korzystał z takiej możliwości, gdyż w Gdańsku jest taka parafia (unicka).

 

CZĘSTOTLIWOŚĆ PRZYJMOWANIA

  1. Twierdzą niektórzy, że Eucharystię nie powinniśmy spożywać, a raczej tylko być jej „obserwatorami” tylko np. raz w roku.

Odpowiedź.

1) . Jezus zapowiadając ustanowienie Eucharystii nie twierdził, że będziemy spożywać ją tylko raz w roku (J 6:53-56). To samo dotyczy zapowiedzi prorockiej z tym związanej ze ST (Ml 1:11). Mannę, która była zapowiedzią Eucharystii, spożywano często, nawet co dnia, podobnie jest z „prawdziwym pokarmem” J 6:55. Nic NT nie mówi też o „obserwatorach” (por. Jk 1:22n.).

2) Określenie „Wieczerza Pańska” (1Kor 11:20), a nie rocznica oraz słowo „ilekroć” (1Kor 11:26) sugerują częste spożywanie Eucharystii (por. znaczenie słów „ilekroć” [Flp 1:3, Ap 11:6, Jr 48:27] oraz „wieczerza” Ap 3:20, Łk 14:12, 17:8). Gdyby słowo „ilekroć” oznaczało, jak sądzą, „raz w roku”, to można by dojść do wniosku, że tylko raz w roku mamy głosić o śmierci Pana („Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb (…) śmierć Pana głosicie…” 1Kor 11:26), a przecież tekst 1Kor 1:23 mówi, że ciągle mamy głosić Chrystusa ukrzyżowanego. Widać więc, że Eucharystia, będąc elementem głoszenia śmierci Pańskiej, powinna być często przyjmowana.

3) Tekst 1Kor 10:16-21 nawiązuje do różnych ofiar i spożywania ich części przez Izraelitów i pogan. Paweł zestawia porównawczo zwyczaj chrześcijański, a wiemy, że u wyżej wymienionej społeczności składanie ofiar i spożywanie ich odbywało się często, analogicznie było więc u chrześcijan.

Przeczytaj jeszcze  Ciało karmiące się Ciałem – Eucharystia pokarmem Kościoła

4) Teksty Dz 2:42, 46 i 20:7 podają, że chrześcijanie codziennie, a szczególnie w niedzielę spotykali się na „łamaniu chleba”. Nie mają racji, gdy mówią, że tu chodzi o zwykłe posiłki. Te przecież spożywali też i Żydzi, i poganie, często w grupach, więc po cóż byłoby podawanie tego, że chrześcijanie odżywiali się, nawet jeśli robili to razem. Łamano chleb na Ostatniej Wieczerzy (np. Łk 22:19), a i mówi o tym 1Kor 10:16 i 11:24. Mówiąc o spotkaniach chrześcijańskich 1Kor 11:34 upomina: „Jeśli ktoś jest głodny niech zaspokoi głód u siebie w domu…”, a 1Kor 11:22 dodaje: „Czyż nie macie domów aby tam jeść i pić?”. Czasem „łamaniem chleba” określony jest zwykły posiłek (np. Dz 27:35), ale kontekst religijny i modlitewny tekstów Dz 2:42, 46 i 20:7 wskazuje na Eucharystię. Na przykład w Dz 2:42 „łamanie chleba” wymienione jest między nauczaniem a modlitwą. Gdyby teksty te nie mówiły o Eucharystii, to by się okazało, że Dzieje Apostolskie, opisujące działalność chrześcijan w latach 33-63, przemilczały tak ważną sprawę, jaką było sprawowanie Wieczerzy Pańskiej. Określenie „trwali (…) w łamaniu chleba” (Dz 2:42; por. 2:46) byłoby dziwne, gdyby chodziło o posiłki. Po co byłoby określać to „trwaniem w odżywianiu się”, jeśli brak tego trwania oznaczałby śmierć z głodu. Dodając do „łamania chleba” w Dz 2:46 termin „po domach” zaznaczono, że nie chodziło o odżywianie się, bo wiadomo, iż robiono to w domach. Zaś termin ten, dla odróżnienia od wymienionej też „świątyni” (Dz 2:46), wskazał na to, gdzie sprawowano Eucharystię. Nie przeszkadza również to, że w Dz 2:46 pada słowo „posiłek” BT (dosł. „pokarm” BG), bo w J 6:55 też odnośnie Ciała Pana użyto termin „pokarm”. Tekst 1Kor 11:20 gani spotkania, na których, „gdy się zbieracie, nie ma u was spożywania Wieczerzy Pańskiej”.
Jeśli uczą, że „łamanie chleba” to zwykły posiłek, to czemu nie nakazują tego rodzaju wspólnych spotkań?

Wielu biblistów twierdzi, że Łk 24:30, 35 mówi też o Eucharystii (przypis ks. Kow). Podkreślają oni znaczenie słów „połamał go i dawał im” Łk 24:30; por. Łk 22:19 (dosł. „połamał i dał im”), Mk 14:22.

5) Powszechność spożywania Ciała i Krwi Pańskiej i częste celebrowanie tego potwierdzają pierwsi chrześcijanie:

Didache” (ok. 90) 9:5 i 14:1: „Niech nikt nie je ani nie pije z waszej Eucharystii oprócz tych co zostali ochrzczeni (…) W dniu Pana gromadźcie się razem, by łamać chleb, składać dziękczynienie…”.

Ignacy (†107): „Tak więc (…) nie zachowują już szabatu ale obchodzą Dzień Pański….” („List do Kościoła w Magnezji” 9:1); „gromadzicie się (…) łamiąc jeden chleb, który jest pokarmem nieśmiertelności…” („List do Kościoła w Efezie” 20:2).

Justyn Męczennik (ur. 100): „W dniu zaś zwanym Dniem Słońca odbywa się zebranie w jednym miejscu wszystkich razem (…) gdy modlitwa się skończy, przynoszą chleb oraz wino i wodę, a przełożony zanosi modlitwy a także dziękczynienia (…) Wreszcie następuje rozdzielenie wszystkiego tego, co się stało Eucharystią, nieobecnym zaś rozsyła się przez diakonów” („Apologia” I:67,3-5).

Hipolit (ur. przed 170):: „W niedzielę biskup, jeśli może, sam rozdziela komunię (…) W inne dni należy jej udzielać według zaleceń biskupa” („Tradycja Apostolska”). Por. Tertulian (ur. 155) – „O modlitwie” 19.

Poganin Pliniusz (ok. 112): „mieli zwyczaj w określonym dniu o świcie zbierać się i śpiewać na przemian pieśń ku czci Chrystusa jako Boga (…) zbierali się, aby spożyć wspólny i niewinny posiłek” („List do Trajana”).

6) Czy słowo „Pamiątka” (Łk 22:19), pytają, nie dowodzi spożywania raz w roku Ciała i Krwi Pańskiej? Nie, bo wypowiedź Chrystusa o kobiecie, która wylała na Niego olejek („będą również opowiadać na jej pamiątkę” Mt 26:13), nie oznacza, że tylko raz w roku będziemy wspominać tę niewiastę i ten fakt (por. znaczenie słowa „pamiątka” Wj 17:14, Joz 4:7, Ps 30:5). Słowa: „to czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22:19) są uzupełnieniem słów: „Bierzcie i jedzcie…” (Mt 26:26), a większość ŚJ wbrew temu nie spożywa ich emblematów. Przebudźcie się! Nr 6, 1999 s. 32 pisząc, że Jezus powiedział: „Czyńcie tak stale na moją pamiątkę” (Łk 22:19) samo sugeruje, że pamiątka nie musi być obchodzona tylko raz w roku.

7) Uczą, że „łamanie chleba” nie może oznaczać Eucharystii, bo nic nie mówi się we fragmentach tych o winie (dot. Dz 2:42, 46, 20:7).

Odpowiedź. Takie stwierdzenie jest błędne, bo termin „łamanie chleba” stał się dla chrześcijan zwyczajowym określeniem dla Eucharystii i zawierał w sobie też domyślnie spożywanie Krwi Pańskiej (patrz powyżej pkt 4 i 5, tzn. „Didache” 14:1 i Ignacy „Do Kościoła w Efezie” 20:2); por. Dz 10:41. Spójrzmy jak nietrafny jest wyżej wymieniony zarzut, bo w NT często jest mowa o zwykłym spożywaniu chleba, a przemilcza się napój (np. 2Tes 3:8-10, Dz 27:35nn.). Również w Łk 24:41-43 i J 21:5, 9-13 (por. Mk 16:14) nie ma mowy o napoju, a z kolei w Dz 10:41 powiedziano: „którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu”.

8) Tekst 1Kor 11:18nn. ponagla chrześcijan do sprawowania Wieczerzy Pańskiej: „słyszę (…), że zdarzają się między wami spory gdy schodzicie się razem jako Kościół (…). Tak więc, gdy się zbieracie nie ma u was spożywania Wieczerzy Pańskiej”. Schodzenie się jako Kościół (por. 1Kor 14:23, 26) nie odbywało się raz w roku, analogicznie jest więc z Eucharystią. Trudno też przypuszczać, że wspomniane spory występowały tylko raz w roku. Dziwne byłoby też to, że Apostoł piętnuje brak spożywania Wieczerzy Pańskiej dopiero po kilku latach, gdyby rzeczywiście praktykowano Wieczerzę tylko jako rocznicę (Apostoł mówi w liczbie mnogiej o spotkaniach chrześcijańskich).

EUCHARYSTIA OFIARĄ

  1. Często trzeba im przypominać, że ofiara Mszy św. nie jest powtarzaniem, ale „uobecnieniem” autentycznego faktu ofiary Chrystusa i odbywa się ona na ołtarzu („Mamy ołtarz, z którego nie mają prawa spożywać ci, którzy służą przybytkowi” Hbr 13:10; por. 1P 2:5). Tę ofiarę zapowiadał prorok Malachiasz (Ml 1:11), a te rozumienie poświadczają chrześcijanie I/II w.

1)Didache” (ok. 90 r.): „W dniu Pana w niedzielę gromadźcie się razem, by łamać chleb (…) aby ofiara wasza była czysta. (…) aby nie została skalana wasza ofiara Oto bowiem słowa Pana ‘Na każdym miejscu i w każdym czasie składać mi będą ofiarę czystą’ [Ml 1:11]” (14:1-3).

2) Ignacy (†107): „Jedno bowiem jest Ciało Pana naszego Jezusa Chrystusa i jeden kielich, by nas zjednoczyć z Krwią Jego, jeden ołtarz, jak też jeden biskup…” („Do Kościoła w Filadelfii” 4); patrz też Justyn Męczennik (ur. 100) – „Dialog z Żydem Tryfonem” 41:1-3; por. Klemens Rzymski (†101) – „List do Koryntian” 44:4, 40:1-4.

3) 1Kor 10:14-22 mówiąc o Eucharystii ukazuje ją na tle ołtarza i ofiar ST. Tym samym wskazuje, że Ostatnia Wieczerza powtarzana we Mszy św. jest ofiarą (uobecnieniem ofiary) we właściwym słowa tego znaczeniu. W 1Kor 10:21 mowa jest o stole Pańskim, który oznacza ołtarz (Ml 1:7, 12, Ez 41:22), a na nim składa się przecież ofiary. Por. 1P 2:5.

4) Ireneusz (ur. 130-140): „Przeto ofiara Kościoła, którą Pan nauczył składać na całej ziemi jest uznana za czystą ofiarę przez Boga [Ml 1:11]…” („Przeciw herezjom” 4:17,5).

5) NT nie jest obce słowo liturgia, które zostało w Dz 13:2 oddane określeniem „nabożeństwo” (gr. leitourgia) lub „służba Pańska”, którą sprawowali chrześcijanie. O Eucharystii, jako bezkrwawej ofierze patrz też „Praca nad wiarą” J. Salij OP, rozdz. Którzy protestanci są naszymi braćmi?.

 

Na podstawie: Włodzimierz Bednarski, W obronie wiary.

Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *