Forum

Szukam niepodważalnego dowodu na istnienie Boga.

Cytat

Witam. Jestem osobą wierzącą, ale ostatnio zaczęłam myśleć jak agnostyk. Czytałam świadectwa osób (wierzącej i niewierzącej) które twierdziły, ze po śmierci nie ma Boga, jest tylko pustka, nicość, czarna dziura. Słyszałam o reinkarnacji (nie wierzę w nią) i znam opowieść osoby, ktora otrzymała od Boga drugie życie i wrociła na Ziemię. Znam także opowieści osob, ktore były po drugiej stronie i widzialy piekło/niebo. Mam w rodzinie osobę, która twierdzi, ze umarła śmiercią kliniczną widziała niebo. Jestem zdezorientiwana, sama nie wiem w co już wierzyć, boję się, że wyląduje w tej "czarnej dziurze" na wieki, chociaż wierzę w Boga i w życie wieczne. Boję się, że nie spotkam Boga i że zasnę snem wiecznym bez świadomości własnego istnienia. Dlaczego każdy po śmierci widzi co innego? Od czego to zależy? Czy po śmierci trafiamy w stan niebytu/ do piekła/nieba/reinkarnujemy się? Myślałam, ze każdy trafi na Sąd Boży bez względu na swoje wyznanie. Czy to oznacza, że człowiek sam może decydować o swoim życiu wiecznym, że dostanie w to co wierzył za życia? Czy te osoby faktycznie umarły, czy tylko straciły przytomność? Wiem ze istnieją uzdrowienia, opetania i egzorcyzmy, więc jak to pogodzić z ta czarną dziurą? Szukam dowodu na życie po smierci, ale nadal go nie odnalazlam. Czytałam dużo książek i oglądałam dużo filmow na ten temat, ale nadal jestem przekonana. Z góry dziekuję za odpowiedź.

(http://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&t=364428&a=1)