Marsz dla Jezusa – Zielonoświątkowa ewangelizacja w Polsce


„Tydzień Jezusa” – jest ogólnopolskim wydarzeniem, które od wielu lat cyklicznie odbywa się w wielu miastach w Polsce. Centralnym punktem tygodniowych obchodów jest „Marsz dla Jezusa”, podczas którego setki chrześcijan maszerują ulicami miast manifestując swoją wiarę. Wydarzenie to przywędrowało do Polski z Kanady, gdzie szczególnie w Calgary „Marsz dla Jezusa” cieszy się ogromną popularnością. Inicjatorem i głównym organizatorem Marszu dla Jezusa w Warszawie jest Artur Pawłowski, pastor „Street Church” w Calgary oraz inicjator i organizator pierwszego spotkania Kościoła Ulicznego w Warszawie. 
To co na samym początku należy wyjaśnić jest to, że za całą inicjatywą stoją różne zbory zielonoświątkowe, a co za tym idzie wszystko organizowane jest w sposób protestancki. Poniżej lista partnerskich „kościołów” biorących udział w tym wydarzeniu:

Podczas marszu będą miały miejsce nauczania, chrzty, koncerty oraz publiczne nabożeństwa. Na potrzeby tej inicjatywy z USA do Polski przyjadą najwybitniejsi muzycy zielonoświątkowi tacy jak Tommy Zito, Justin oraz wielu Polskich artystów. Wspomnę tylko że muzyk Justin jest osobą, która śpiewał dla ikony ruchu zielonoświątkowego Davida Wilkersona i Nickiego Cruza. 
 
https://www.facebook.com/marszdlajezusa/videos/2366925350302086/
https://www.facebook.com/marszdlajezusa/videos/910057632659819/
Historia nawrócenia Nickiego Cruza została opisana w książce „Krzyż i sztylet”. Książka ta jest bestselerem w kategorii książek chrześcijańskich. Jest również lekturą obowiązkową dla katolickich charyzmatyków.
Chciałbym przytoczyć kilka fragmentów opisujących cele  „Marsz dla Jezusa”: 
 
Po pierwsze jak zwykle są tutaj mieszane różne wydarzenia z historii chrześcijaństwa. 

Już na samym początku pada chwytliwy argument mówiący że wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy był tym samym czym dzisiaj jest „Marsz dla Jezusa”. Wszystko po to aby nasz naród nareszcie doznał duchowego przebudzenia. Przebudzenie jest możliwe poprzez wspólnotowe uwielbienie w którym muzyka odgrywa znaczącą rolę.
Po to aby przyciągnąć katolików bardzo często zielonoświątkowcy powołują się na różnych mistyków KK wyrażając do nich wielki szacunek. Nigdy jednak nie wspominają o ich oddaniu dla Maryi Panny oraz o tym że to co naprawdę ich budowało to Msza Święta.
 
W dalszej części celów wymieniani są ojcowie ruchu zielonoświątkowego, którzy w filialnym zestawieniu są na równi z mistykami KK.
http://marszdlajezusa.pl/cel/
Jednym z etapów „Marszu dla Jezusa” jest modlitwa pod Pałacem Prezydenckim oraz nieustanne uwalnianie od zła  i gromienie szatańskich mocy:
https://www.facebook.com/marszdlajezusa/videos/1155139244633853/?t=231
Tańce przy żydowskiej muzyce:
https://youtu.be/tTce-lSnTHE?t=696
Ogłaszane jest duchowe przebudzenie w narodzie. Przebudzenie, które w naszym kraju nie miało jeszcze miejsca:
https://youtu.be/b6UgOMr-HgA?t=961
Naucza się o tym, że Pana Jezusa nie ma w budynkach kościołów ale na ulicach:
https://www.youtube.com/watch?v=tTce-lSnTHE&feature=youtu.be&t=181
Tylko w jednej ogólno chrześcijańskiej religii jest prawda:
https://www.youtube.com/watch?v=tTce-lSnTHE&feature=youtu.be&t=632
 
Podczas „Tygodnia dla Jezusa” będą również „Namioty uzdrowienia” otwarte dla wszystkich. Idea ta jest od dawna praktykowana przez „Kościół Uliczny” w Warszawie”
„W Warszawie namiot uzdrowienia jest czynny w każdą środę w godzinach 19-21 na Patelni, przy stacji Metro Centrum”.
 
https://www.facebook.com/namiotuzdrowienia/videos/943149089184341/?t=1
http://www.koscioluliczny.pl/index.php?id=7
Trzeba przyznać, że idea chwytliwa, w zewnętrznym odbiorze – pozytywna. W dobie ciągłych ataków na KK oraz znieczulicy społecznej na sprawy wiary wydawało by się, że jest to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Jak już wspomniałem „Marsz dla Jezusa” organizowane są w Kanadzie od wielu lat,  w tym również i w Polsce. Choć dzisiaj w KK ekumenizm jest bardzo popularny, to czy jednak udział w takim marszu przez katolika jest właściwy? 
W poniższym wywiadzie pan Pawłowswki skarży się na brak otwartości Polaków na ekumeniczną współpracę. Zupełnie inaczej jest w Kanadzie, gdzie „Kościół Uliczny” współpracuje z KK:
https://www.youtube.com/watch?v=Nz_w8T-dv74&feature=youtu.be&t=199
Trafną wypowiedź w tym temacie udzielł już w 2013r ks.Marek Danielewski:
„Dla katolika nie powinno być obojętne, kto formuje jego wiarę. Tym bardziej, trudno podejmować dialog ze wspólnotami chrześcijańskimi, o których wierze tak naprawdę niewiele wiadomo. W tym tkwi niebezpieczeństwo kontaktu z ulicznymi ewangelizatorami, którzy jedynie dość ogólnie mówią o miłości Boga. Wówczas dość trudno rozpoznać, czy to co głoszą, godzi w moją wiarę – mówi ks. Marek Danielewski, referent ds. ekumenizmu w archidiecezji warszawskiej.”
https://warszawa.gosc.pl/…/1559245.Marsz-dla-Jezusa…

Ciekawe ilu zielonoświątkowców wzięło udział w katolickiej inicjatywie „Różaniec do granic” lub też w „Wielkiej Pokucie”. O ile Katolicy (również i najbardziej znani charyzmatycy w KK) biorą udział w modlitwach czy wydarzeniach organizowanych przez Protestantów, o tyle Protestanci nie pojawiają się na katolickich wydarzeniach.
Osobiście szczerze jestem zmęczony podziałami i ciągłym punktowaniem treści nauczania zielonoświątkowców (herezji), jednak gdyby nie to, zatracił bym już dawno zmysł katolicki oraz wiedzę na temat nauczania KK.
Byłoby bardzo niesprawiedliwym nie wspomnieć o działalności charytatywnej pana Pawłowskiego. Jego postać w Polsce nabrała rozgłosu po wyemitowanym reportażu „Adwokat Ulicy” w którym to przedstawia koleje swojego losu oraz to że całe swoje życie poświęci ewangelizacji na ulicy:
https://drive.google.com/open?id=1nBwJMWhdiwvyz5AcPaG2INNsda_N2a6L
Pisał o tym również portal „Deon”:
http://deon24.com/twoje-zycie-takze-moze-byc-przykladem-na-cud-artur-pawlowski-opowiada-o-szansie-jaka-dostal-od-samego-boga/
W takich momentach rodzi się pewne zawahanie, jak ocenić działalność tego zielonoświątkowego ewangelizatora? Z jednej strony mamy działalność na rzecz ludzi z marginesu społeczeństwa, ludzi w nałogach i na bakier z prawem. Tych ludzi w pewien sposób wyciąga się z dna i oferuje lepsze życie. Życie z Jezusem. Jednakże z jaką „wersją” Pana Jezusa? Jezusa którego nie znajdzie się w budynkach kościołów? Jezusa którego nie znajdzie się w przepisach prawa kościelnego? Zielonoświątkowy „Kościół Uliczny” właśnie głosi w ten sposób, że Jezus obecny jest na ulicy, wśród bezdomnych i żebraków. Jest to prawdą, jednak nie całą prawdą. W końcowym efekcie mamy do czynienia nie ze zbliżeniem do sakramentów świętych ale do całkowitej ich negacji.
Jak powinien zachować się katoli gdy usłyszy o idei „Marszu dla Jezusa”? Tak jak pisałem, idea jest bardzo chwytliwa. Radosny marsz ze śpiewem i modlitwą na ustach. Dodatkowo za całą inicjatywą stoi pomoc ludziom w kryzysie materialnym i duchowym. Czy zatem właściwym jest chociaż polajkować wpis na FB, a może nawet wziąć udział w marszu? 
 Przede wszystkim należy zastanowić się czy naprawdę kocha się Kościół Katolicki i czy naprawdę wierzy się w zbawczą moc sakramentów. Jeżeli tak, to uczestnictwo w marszu czy nawet jego lajkowanie jest popieraniem fałszywej idei mówiącej o tym, że to co KK zbudował przez wieki było błędem. Zamiast przyłączać się do głoszenia niepełnej, często wypaczonej półprawdy lub całkowitego kłamstwa o Panu Jezusie, stosowniejsze jest przyłączenie się do katolickich inicjatyw. Owszem nie są one nastawione na akcent zabawy czy poklasku. Jednak moc modlitwy różańcowej czy sakramentalnej spowiedzi w perspektywie życia wiecznego ma znacznie większe znaczenie gdyż prowadzi do zbawienia.
 Zachęcam do przeczytania innego tekstu, gdzie poruszyłem temat zielonoświątkowej inicjatywy „Polska dla Jezusa” pastora Jerzego Rycharskiego oraz koneksji  katolickim Ruchem Charyzmatycznym: 
https://www.facebook.com/groups/129185981013338/permalink/174728826459053/
 

Print Friendly, PDF & Email
Przeczytaj jeszcze:   Co może spotkać cię na modlitwach z o.Manjackalem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CAPTCHA ImageChange Image