Schizma w ateiźmie

Dla wielu osób, w tym licznych uczonych, sukcesy nauki
stały się argumentem za odrzuceniem wszelkich religii.
Skoro nauka tak wspaniale tłumaczy zjawiska
bez odwoływania się do bytów nadprzyrodzonych,
to dlaczego ktoś miałby w ogóle utrzymywać,
że byty nadprzyrodzone istnieją?
Byłoby to wbrew kluczowej w nauce zasadzie oszczędności
poznawczej, która nakazuje przyjmowanie wyjaśnień „najprostszych”.
Wszechświat pozbawiony Boga, argumentują zwolennicy ateistycznego
światopoglądu, jest bardziej oszczędny niż Wszechświat, który ma swojego Stwórcę.

tygodnik powszechny 47 | 23 listopada 2014

MATEUSZ HOHOL I ŁUKASZ KWIATEK

https://drive.google.com/file/d/0BwuuniaB1InLZFRUdDNEWkZ2eHc/view?usp=sharing

Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Przeczytaj jeszcze  Czy teizm jest dla leniwych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *