CZY ŚW. PIOTR BYŁ W RZYMIE? +sukcesja apostolska +nieomylność

 

Niektórzy negują pobyt Piotra w Rzymie.

 

NT nie neguje obecności Piotra w stolicy cesarstwa. Bezpośrednim biblijnym potwierdzeniem obecności Piotra w Rzymie są jego własne słowa z 1P 5:13, które zawierają pozdrowienia od całej wspólnoty rzymskiej skupionej wokół jego osoby: „Pozdrawia was ta, która jest w Babilonie razem z wami wybrana, oraz Marek – mój syn” (por. Dz 12:17 i pkt 19.3.). Z innych miejsc NT wiemy, że wspomniany Marek przebywał pewien czas w Rzymie wraz z Pawłem (Kol 4:10, 2Tm 4:11, Flm 23n.). Tam też zetknął się z Piotrem, pod którego okiem napisał Ewangelię (1P 5:13).

Czy terminem „Babilon” oznaczano starożytny Rzym. Czy Piotr był w literalnym mieście Babilon?

Historycy uczą, że miasto Babilon leżało w gruzach od 129 r. przed Chr., a państwo Babilonia nie istniało od 539 r. przed Chr., kiedy to Cyrus ustanowił Imperium Perskie przez jej podbicie. Fakty te zapowiadał wcześniej prorok Izajasz (Iz 14:22n.), a kto jemu przeczy podważa zapowiedzi Boże. żyjący do 21 r. po Chr. „Grecki geograf Strabo pisze: ‘Wielkie miasto stało się wielkim pustkowiem’”. Jak wobec tego nazywano terytorium dawnego Babilonu w czasach Chrystusa? Na pytanie to odpowiadają Dz 2:9, które wymieniają wielu Żydów z całego świata i między nimi mieszkańców Mezopotamii. Widać więc, że dawny Babilon, to Mezopotamia stanowiąca od II w. po Chr. część Cesarstwa Rzymskiego. Określenie „Babilon” w nowym ujęciu, jako Rzym, widnieje kilka razy w Apokalipsie i we wspomnianym tekście 1P 5:13. Jest on tam nazwany „miastem” i „stolicą”, co potwierdza przyjęte założenie (Ap 16:19, 17:18, 18:10, 21). Nawet dane topograficzne Rzymu zgodne są z wypowiedzią Ap 17:9. Podobnie, jak Rzym, Jerozolima została nazwana wiele mówiącymi określeniami. Jej nazwa to „Sodoma i Egipt” Ap 11:8; por. Iz 1:8nn.

 

Czemu Piotr i Jan nazwali Rzym „Babilonem”? Otóż z powodu panującego w nim bałwochwalstwa, zepsucia i chęci panowania nad całym światem oraz ze względu na identyczną sytuację ludu Bożego żyjącego w tych miastach wśród pogan. Młody Kościół doświadczał tego samego w Rzymie, czego w przeszłości Izrael w Babilonii. Potwierdza to Tertulian (ur. 155), który pisze: „Tak i Babilon, nawet u naszego Jana, jest figurą miasta Rzymu, a więc wielkiego i pysznego z królowania i prześladowania świętych Bożych” („Przeciw Marcjonowi” III:13,10; por. „Przeciw Żydom” 9). Podobnie wypowiada się też Papiasz (ur. 80) i Klemens Aleksandryjski (ur. 150) cytowani i przytaczani przez Euzebiusza [ur. 260] w „Historii Kościoła” II:15,2 i VI:14,6 oraz Ireneusz (ur. 130-140) „Przeciw herezjom” 5:26,1. Nazywanie Rzymu „Babilonem” potwierdza Talmud Żydowski (Billerbeck III:816), jak i pisma pozabiblijne (np. 4Ezd 3:1,28,31, 2Bar 64:7, Ap Bar 11:1, 67:7, Wyrocznie Sybilli 5:158-60; patrz BP wstęp 1P). Również później, gdy przybytek w Jerozolimie został zburzony przez Rzymian, tego samego dnia co przez Babilończyków w przeszłości, Żydom potwierdziło to, że Rzym to nowy Babilon. J. Flawiusz (ur. 37) pisał o tym następująco: „Tytus tymczasem wycofał się do Antonii postanowiwszy z brzaskiem następnego dnia uderzyć wszystkimi siłami i otoczyć Przybytek. Lecz Bóg już dawno skazał go na zniszczenie ogniem i skoro wypełniły się czasy, nadszedł ów przez los naznaczony dziesiąty dzień miesiąca Loos, dzień, w którym już kiedyś obrócił go w popiół król babiloński” („Wojna Żydowska” 6:249-250).

Przejdźmy do Ojców Kościoła,.

Klemens Rzymski w swym „Liście do Koryntian” z 95 r. pouczał:

„Popatrzmy na świętych Apostołów: Piotra nie raz i nie dwa, ale wiele razy spotykała ciężka próba (…) odszedł do chwały. (…) również Paweł znalazł sposobność by nam wskazać, jaka jest nagroda wytrwania (…) stał się heroldem Pana na Wschodzie i na Zachodzie (…) odszedł ze świata i został przyjęty w miejscu świętym” (5:4-7).

i wstęp tego listu. Klemens z Rzymu w liście tym napisał:

„Kościół Boży w Rzymie do Kościoła Bożego w Koryncie (…) Z powodu nieszczęść i klęsk, spadających na nas nagle i jedne po drugich, nie mogliśmy zająć się wcześniej sprawami, o jakie się spieracie…”.

Dalej Klemens napomina:

„Wy zatem, którzy daliście początek buntowi, podporządkujcie się waszym prezbiterom” (57:1); por. 63:1-3.

W tym czasie, znacznie bliżej Koryntu, bo w Efezie, żył jeszcze i przebywał Apostoł Jan, a jednak to Klemens miał rozwiązać zaistniały problem.

Prócz tego to on stanowczo domaga się posłuszeństwa pod sankcją grzechu i zarazem ostrzega odbiorców listu:

„Jeśli ktoś jednak odmówi posłuszeństwa słowom, jakie Bóg przez nas do niego zwraca, niech wie, że niemałą ponosi winę i naraża się na niemałe niebezpieczeństwo. My za grzech ten nie ponosimy odpowiedzialności” (59:1-2).

Wynika z tego, że Rzymianin, trzeci z kolei następca Piotra, czuł się zobowiązany rozstrzygać spory w innej wspólnocie, do której pisał. Takie uprawnienia musiały z czegoś wypływać. Czy nie z prymatu Piotrowego i jego dawnej obecności w tym mieście?

Klemens też wspomina Apostołów jako mu dobrze znanych ze stolicy Cesarstwa. Choć pisze też w swym liście ogólnie o Apostołach, to z imienia wymienia tylko Piotra i Pawła.

Czy Piotr był na Zachodzie, to znaczy w Rzymie? czy Paweł?. Ten Zachód, to nie Rzym, lecz Hiszpania (Rz 15:24, 28), do której miał się wybrać Paweł. Nie przeczy więc ta wypowiedź obecności Piotra w pogańskim mieście, bo on sam powiedział: „Wiecie bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli” (Dz 15:7).

Zapytajmy, czemu Klemens, pisząc z Rzymu, akurat tych dwóch Apostołów wspomina? Jeśli Paweł był wcześniej bezspornie w Rzymie, to może nie pozostaje nic innego, jak tylko uznać, że i o Piotrze to samo myślał Klemens.

Należy dodać, że po omówieniu śmierci Piotra i Pawła list Klemensa opisuje męczeństwo innych Rzymian, przez co widać, że zajmuje się on tylko kwestią dotyczącą Rzymu i jego chrześcijan:

„Oprócz tych mężów [Piotra i Pawła], żyjących tak święcie, pamiętać trzeba o całym mnóstwie wybranych, którzy cierpiąc z powodu zazdrości rozmaite zniewagi i tortury stali się dla nas najpiękniejszym przykładem. Prześladowane przez zazdrość kobiety (…) ofiary zniewag okrutnych i świętokradczych, przebiegły pewnym krokiem całą drogę wiary i mimo słabości swego ciała zdobyły chwalebną nagrodę” (6:1-2).

Inny chrześcijanin, to św. Ignacy (†107) i jego „List do Rzymian”. „Nie wydaję wam rozkazów jak Piotr i Paweł. Oni – Apostołowie, ja – skazaniec” (4:3). Zaraz jednak dodają, że święci ci nie musieli być w Rzymie by wydawać zalecenia.

Jednak Ignacy list ten kieruje do Rzymian i im przypomina dwie wielkie postacie, a to już o czymś świadczy. Można zapytać: czemu akurat tych spośród wielu uczniów Pańskich wybrał Ignacy i im ich przypomina?

„Do Kościoła w Rzymie (…), który przewodzi w krainie Rzymian, godny Boga, godny czci (…) przewodzący w miłości” (Wstęp);

„Ja zaś chcę, aby zachowały ważność także polecenia, które nauczając innym dajecie” (3:1).

Natomiast o swoim lokalnym kościele w Syrii, opuszczonym z powodu jego aresztowania, Ignacy pisał:

„Strzec go będzie tylko Jezus Chrystus i wasza miłość” (9:1).

Fragmenty te potwierdzają wielki autorytet Kościoła rzymskiego, który mógł on zdobyć tylko przez obecność tam i kierownictwo Apostołów. Zauważmy, że Piotr w obu cytowanych listach wymieniany jest jako pierwszy, a to też ma swą wymowę (por. „Piotr z towarzyszami” – „Do Kościoła w Smyrnie” 3:2).

Prócz tego, Ignacy prowadzony jest do Rzymu, aby jak Apostołowie Piotr i Paweł otrzymać tam wyrok:

„Mam oto nadzieję powitać was jako więzień w Chrystusie (…) abym okazał się godny dojść aż do kresu” (1:1);

„Od Syrii aż do Rzymu potykam się z dzikimi bestiami (…) przykuty do dziesięciu lampartów, to znaczy do oddziału żołnierzy” (5:1).

Widać więc, że opisując swą drogę ku śmierci do Rzymu, Ignacy przypomina Rzymianom męczeństwo Piotra i Pawła w ich mieście („oni – wolni, ja – do dziś dnia niewolnik. Kiedy jednak będę cierpiał, wtedy stanę się wyzwoleńcem Jezusa Chrystusa i powstanę w Nim wolny” 4:3). Łącząc w swym liście nauczanie i śmierć Apostołów oraz swoją podróż do Rzymu, Ignacy potwierdza tym obecność Piotra i Pawła w tym mieście.

Trzeci, którego cytują, to Ireneusz z Lyonu (ur. 130-140). Podają oni aż dwa fragmenty z jego pism:

„Mateusz również wydał na piśmie Ewangelię (…) gdy Piotr i Paweł głosili w Rzymie, gdzie założyli fundamenty Kościoła”;

„znanym powszechnie Kościele założonym i zorganizowanym w Rzymie przez dwu najznamienitszych Apostołów, Piotra i Pawła” („Przeciw herezjom” 3:1,1 i 3:3,2).

„Z wymienionym bowiem Kościołem Rzymskim, jako przewyższającym wszelkie inne dostojeństwem swego apostolskiego pochodzenia, zgadza się na pewno cały Kościół tj. wszyscy wierni na całym świecie. Tak więc zakładając i organizując Kościół w Rzymie Apostołowie powierzyli w nim władzę biskupią Linusowi, temu samemu, o którym wspomina Paweł w listach do Tymoteusza [2Tm 4:21]. Po Linusie nastąpił Anaklet, po nim zaś jako trzeci z kolei objął biskupstwo Klemens [Flp 4:3], który jeszcze osobiście znał Apostołów” („Przeciw herezjom” 3:3,1-3 [cytowane też w „Historii Kościoła” V:6,1-5 Euzebiusza]; patrz też jw. 1:27 [cytowane w jw. IV:11,2 Euzebiusza]).

Zauważmy, że wszyscy trzej pisarze starochrześcijańscy (Klemens, Ignacy, Ireneusz) wymieniają obu Apostołów razem. Jeśli Paweł zakończył swe życie w Rzymie, to może nie powinno się też negować tego samego w stosunku do Piotra.

Niektórzy próbują przeczyć powyższym wypowiedziom Ireneusza (na podstawie Dz 2:10n. i Rz 1:13) mówiąc, że Piotr i Paweł nie zakładali Kościoła Rzymskiego. Otóż to, że istnieli w Rzymie chrześcijanie przed przybyciem tam Apostołów jest faktem. Ale faktem może być też to, że to oni mogli zasadniczo wpłynąć na rozwój chrześcijaństwa w tym mieście przez swe przybycie. To sprawiło, że im przypisano założenie Kościoła Rzymskiego. Także przemowa Piotra w Jerozolimie, też do przybyszów z Rzymu (Dz 2:10-14), jemu daje pierwszeństwo w przekazaniu Ewangelii do tego miasta i zaistnieniu tam Kościoła

Nie tylko cytowani mówili o obecności Piotra w Rzymie. Dotyczy to też innych pisarzy starochrześcijańskich

            Św. IRENEUSZbp Lyonu, zm. 202 r., uczeń św. Polikarpa „Przeciw herezjom” (180 -185)
3,1,1: „Mateusz również wydał na piśmie Ewangelię (…) gdy Piotr i Paweł głosili w Rzymie, gdzie założyli fundamenty Kościoła.”
3,3,2 : „znanym powszechnie Kościele założonym i zorganizowanym w Rzymie przez dwunaj znamienitszych Apostołów Piotra i Pawła.

Gajusz (II w.): „Tedy i Wy przez tak serdeczne Wasze upomnienie związaliście jak najściślej Rzym z Koryntem, szczepy sadzone rękami Piotra i Pawła. Toć obydwaj w naszym Koryncie szczep ten sadzili i nieśli nam naukę. To samo w Italii. Razem nieśli naukę i w jednym czasie śmierć ponieśli męczeńską” („List do Rzymian” cytowany w „Historii Kościoła” II:25,8 Euzebiusza).

Hegezyp (110-185): „Gdym był w Rzymie ustaliłem sukcesję [Piotrową] aż do Aniceta [papież w latach 154-65]” („Historia Kościoła” cytowana w „Historii Kościoła” IV:22,3 Euzebiusza).

Tertulian (ur. 155): „Jeśli zaś jesteś w sąsiedztwie Italii, masz tam Rzym, którego powagę i my uznajemy. Jak szczęśliwy ten Kościół. Jemu to Apostołowie całą naukę razem z krwią swą przelali. Tu Piotr upodobnił się w męce do Pana, tu Paweł został ukoronowany śmiercią…” („Preskrypcja przeciw heretykom” 36; por. 32: „[Kościół] rzymski powołuje się na ustanowienie Klemensa przez Piotra”); „co nawet Rzymianie mówią podobnie. A przecież i Piotr i Paweł zostawili im Ewangelię opieczętowaną nawet krwią własną” („Przeciw Marcjonowi” IV:5,1); „Czytamy w ‘Żywotach Cezarów’ [Swetoniusza (ur. 69)], że Neron był pierwszy, który powstającą w Rzymie wiarę zdusił we krwi. Wtedy Piotr rzeczywiście opasany przez innego został przybity do krzyża. Wtedy to Paweł (…) odradza się w szlachetnym męczeństwie” („Lekarstwo na ukłucie skorpiona” 15:3).

Klemens Aleksandryjski (ur. 150): „Gdy Piotr w Rzymie publicznie głosił Słowo Boże i za sprawą Ducha opowiadał Ewangelię, tedy liczni słuchacze wezwali Marka (…) by spisał to, co mówił Piotr” („Zarysy” cytowane w „Historii Kościoła” VI:14,6 Euzebiusza); „Marek, towarzysz Piotra, w czasie gdy Piotr głosił Ewangelię w Rzymie w obecności pewnych oficerów Cezara i wygłaszał wiele świadectw Chrystusa, na ich prośbę – by mieć spisane to, co było im głoszone – z nauk głoszonych przez Piotra spisał Ewangelię, która nazywana jest Ewangelią według Marka” (Adumbrationes in epistulas canonicas).

Hipolit (ur. przed 170): „prawdziwa nauka przechowała się do czasów Wiktora [papież w latach 189-98], trzynastego z rzędu po Piotrze biskupa rzymskiego” („Przeciw herezji Artemona” cytowane w „Historii Kościoła” V:28,3 Euzebiusza); por. „Odparcie wszelkich herezji” 6:20.

Cyprian (ur. 200): „Po tym wszystkim ustanowiwszy sobie przez heretyków pseudobiskupa, odważają się jeszcze popłynąć i do stolicy Piotra i do Kościoła zajmującego pierwsze miejsce, źródła jedności kapłańskiej, i tu wiozą listy schizmatyków i bezbożników, nie myśląc o tym, że zwracają się do Rzymian, których wiarę wychwala Apostoł i do których wiarołomstwo nie może mieć dostępu” (List 59:14).

Firmilian (†268): „Stefan [papież w latach 254-257] (…) powołuje się na to, iż jest następcą Piotra, na którym zostały wzniesione fundamenty Kościoła (…) który głosi, że prawem następstwa zajmuje katedrę Piotra” (List 75:17).

Laktancjusz (ur. 250): „[Apostołowie] rozproszyli się po całej ziemi dla głoszenia Ewangelii i przez dwadzieścia pięć lat, aż do nastania panowania Nerona, założyli podwaliny pod budowę Kościoła we wszystkich prowincjach i miastach. Już za rządów Nerona przybył Piotr do Rzymu i zdziaławszy szereg cudów mocą daną mu przez samego Boga, nawrócił wielu ku sprawiedliwości i założył Bogu świątynię wierną i stałą (…) Neron (…) Piotra przybił do krzyża, a Pawła zamordował” („Jak umierali prześladowcy chrześcijan” 2).

Piotr Aleksandryjski (†311): „Piotr, pierwszy wybrany z Apostołów, który był często aresztowany, wrzucany do więzienia i haniebnie traktowany, w końcu został ukrzyżowany w Rzymie” („O pokucie” kan. 9).

Euzebiusz (ur. 260): „Dzieje mówią, że w Rzymie, za jego [Nerona] panowania Paweł został ścięty, a Piotr przybity do krzyża. Wiadomość tę potwierdza nazwa cmentarzy rzymskich, które istnieją pod Piotra i Pawła wezwaniem” („Historia Kościoła” II:25,5); patrz też pkt 19.3. i 19.6.

„Linus zaś, o którego obecności w Rzymie z sobą razem Paweł wspomina w II Liście do Tymoteusza [4:21], został jako pierwszy po Piotrze wybrany na biskupstwo kościoła rzymskiego (…). Ale i Klemens, trzeci biskup kościoła rzymskiego, był według świadectwa Pawłowego jego pomocnikiem i broni towarzyszem [Flp 4:3]. (…) W dalszym opowiadania toku mówić się będzie we właściwem miejscu o sukcesji apostołów, tak jak następowała z biegiem czasu” („Historia Kościoła” III:4,8-11).

Innymi świadectwami obecności i śmierci Piotra w Rzymie są wczesne pisma apokryficzne. Choć w wielu punktach niezgodne z nauką Kościoła, to jednak faktu obecności Piotra w Rzymie nie podważały i są one dodatkowym świadectwem wiary pewnych ludzi pierwszych wieków. Oto one:

„Idź do miasta, które panuje nad Zachodem (albo: do miasta nierządu) i wypij kielich, który ci obiecałem” („Apokalipsa Piotra” [Papirus Rainer 17] [ok. 100-135] cytowane za „Piotr i Rzym” J. Gnilka, 2002, s. 314).

„Zejdzie on ze swego firmamentu w postaci człowieka, króla nieprawości, zabójcy swej matki [Neron] – taki jest król tego świata. Będzie prześladował roślinę [Kościół], którą zasadziło dwunastu Apostołów Umiłowanego; jeden z dwunastu będzie wydany w jego ręce” („Wniebowstąpienie Izajasza” 4:2-3 [ok. 100-150]).

Prawie całe „Dzieje Piotra” (ok. 180) opisują obecność, działalność i męczeństwo Piotra w Rzymie (patrz „Piotr i Rzym” J. Gnilka, 2002, s. 315-316).

 

Niektórzy uważają, że Encyklopedia Judaica wspomina „w związku z powstaniem Talmudu babilońskiego o judaistycznych ‘wielkich akademiach Babilonu’ działających tam na początku naszej ery”. Piotr był więc w Babilonie, a nie w Rzymie mówią.

Określenie „na początku naszej ery” może oznaczać II w. lub koniec I w., tym bardziej, że tylko słowa „wielkie akademie Babilonu” są cytatem, jak widać, z tej encyklopedii. J. Flawiusz (†98), historyk żydowski, opisujący dorobek Izraelitów, nie mówi nic o akademiach Babilonu. Nie wspomina o nich też NT. Powstały one pewnie po 70 r. po Chr., kiedy to została zburzona Jerozolima i niektórzy uczeni w Piśmie przenieśli się poza terytoria Cesarstwa Rzymskiego, a Piotr (†64) już w tym czasie nie żył. Tam też powstała kolonia żydowska, wśród której redagowano począwszy od II w. Talmud Babiloński. Nie ma to więc, nic wspólnego z obecnością Piotra w Babilonie. Wydaje się też, że te „akademie Babilonu”, to określenie terytorium dawnego państwa Babilon, a nie miasta, natomiast głoszą jże Piotr był w mieście Babilon. Ciekawe jak wytłumaczą fakt, że wśród przybyłych do Jerozolimy Żydów nie wymieniają Dz 2:9-11 „przybyszów z Babilonu”. Gdyby Apostoł zajął się tylko Żydami, nie wypełniłby misji Chrystusa, który mówił: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28:19; por. Dz 28:28). Słowa z Ga 2:7nn., mówiące o nawracaniu Żydów przez Piotra, nie przeczą jego obecności w Rzymie, bo i tam było ich około 60 tys. (por. Dz 2:10, 28:17; patrz „Nowy Testament na tle epoki” ks. E. Dąbrowski s. 448). O obecności wielu Żydów w Rzymie, w czasach przed i po Chrystusie, pozostało do dziś wiele świadectw pisanych: Cycero (†46) Pro Flacco 28; Swetoniusz (ur. 69) Vita Iulii Caesaris 84, Vita Tiberii 36; Juvenalis (ur. 60) Sat. XIV,96; J. Flawiusz (ur. 37) „Dawne Dzieje Izraela” 17:11,1, „Wojna Żydowska” 2:6,1; Filon (†50) Legatio ad Caium 23. W mieście tym, w tamtych latach było podobno 13 synagog (komentarz KUL do Rz s. 49). Natomiast Filon (†50), wręcz zaprzecza, aby w jego czasach żyli Żydzi w Babilonie: „A nie tylko prowincje kontynentalne pełne są koloni żydowskich, ale i najsławniejsze z wysp: Eubea, Cypr i Kreta. Zamilczę o prowincjach z tamtej strony Eufratu, gdyż wszystkie z niewielkim wyjątkiem: Babilon i prefektury, położone w najżyźniejszej części kraju, zamieszkałe są przez Żydów” (Legatio ad Caium 23; por. „Nowy Testament na tle epoki” ks. E. Dąbrowski s. 448). Zobaczmy też, co pisze protestancki biblista O. Cullman, który nie może być posądzony o służenie Kościołowi Katolickiemu. Wspomina on o istnieniu dawnych gmin żydowskich w Babilonie jeszcze przed 70 r.: „Babilon, stolica Babilonii, o świetnej przeszłości (…) istniał jeszcze w tych czasach według Józefa Flawiusza i Filona, lecz utracił swe dawne znaczenie, i nawet kolonia żydowska opuściła to miasto, mniej więcej w połowie I wieku, aby osiedlić się w Seleucji. Nieprawdopodobne jest, aby Piotr tam się udał (…). Pozostaje symboliczna interpretacja, według której Babilon oznaczałby Rzym. (…) Na przykład w księdze Apokalipsy, w rozdziale 17 Babilon oznacza Rzym. (…) Sądzimy więc, że Babilon w 1 P 5:13 oznacza Rzym” („Zarys historii ksiąg Nowego Testamentu” Warszawa 1968 s. 109-110). Widać więc, że kolonia żydowska w Babilonie przestała istnieć zanim Piotr napisał swój list (ok. 63-64 r.) Nie mógł więc go pisać w rzeczywistym Babilonie, lecz w Rzymie. J. Flawiusz „wspomina o 2000 rodzin żydowskich, przesiedlonych przez Antiocha z Babilonii i Mezopotamii do Frygii i Syrii” oraz „za panowania króla Partów Artabana III, który rządził w latach 16-42 n.e., okrutnie wymordowano w Mezopotamii ponad 50.000 osiedleńców żydowskich”. Widać więc, że powyższe czynniki spowodowały, że Żydzi mieli podstawy aby opuścić Babilonię. Później jednak, po zburzeniu Jerozolimy, ponownie zasiedlili tereny dawnej Babilonii. Euzebiusz (ur. 260) w „Historii Kościoła” (III:1,2), cytujący Orygenesa (ur. 185), mówi też o nawracaniu przez Piotra Żydów i pogan: „Głosił Ewangelię Żydom żyjącym na obczyźnie w Poncie, Galacji, Bitynii, Kappadocji i w Azji [1P 1:1] wreszcie przybył do Rzymu i został ukrzyżowany głową w dół, jak sam tego pragnął”. Późniejsze wspólnoty chrześcijan, zamieszkałe na terenach dawnego Babilonu, nigdy nie powoływały się na Piotra, jako tego, który zakładał fundamenty ich gminy.

Żadne pismo starochrześcijańskie nie umiejscawia Piotra w Babilonii, a przecież gdyby tam bywał, nic nie stałoby na przeszkodzie, aby uznać obecność jego tak w Rzymie, jak i w Babilonie. Żadne też miasto, przez całą historię, nie zgłaszało pretensji o to, że w nim, a nie w Rzymie, zginął męczeńsko Piotr. Tylko jedno miasto – Rzym, przez wieki szczyciło się posiadaniem u siebie grobu Piotra. Według „Historii Kościoła” (I:13, II:1,7) Euzebiusza (ur. 260) na terenach dawnej Babilonii, w Mezopotamii, Ewangelię głosił Apostoł Juda Tadeusz. Słowa Pawła: „mnie zostało powierzone głoszenie Ewangelii wśród nieobrzezanych, podobnie jak Piotrowi wśród obrzezanych” (Ga 2:7), nie przeczą temu, że święci ci nie „zamieniali się” rolami. Bo i Paweł głosił Żydom (Dz 9:20, 13:2-5, 14:1, 17:1, 28:17), a Piotr poganom (Dz 15:7, 10:1-11:18). Listy Piotra przez wszystkie wieki służą i służyły do nawracania ludzi, tak z Żydów, jak i z pogan, choć 1P 1:1 zawiera dedykację adresowaną do określonych wybranych. Jezus także, pomimo że powiedział, iż został „posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela” (Mt 15:24), zajmował się też poganami (Mt 15:22 i 28, 8:5 i 13).

Przeczytaj jeszcze  Dlaczego chrzcimy niemowlęta przez polanie na odpuszczenie grzechów?

Skąd przeciwnicy wiedzą, że w 1P 5:13 nie chodziło o jeszcze inny Babilon, który istniał w czasach apostolskich? Komentarz KUL („Listy Katolickie” s. 244-245) podaje, że Babilon też „Identyfikowano (…) z przedmieściem Kairu, które nosiło tę nazwę”. Wiadomo zaś, że w Egipcie żyło wielu Żydów i później chrześcijan, do których teoretycznie Piotr mógłby się udać. My dzięki Pismu Św. i przekazowi tradycji wiemy, że nie chodziło w 1P 5:13 ani o Babilon, ani o Babilon powyżej wspomniany, tylko o Rzym, zwany Babilonem,  i nie mogą mieć pewności, o którym Babilonie jest mowa, bo nie uznają tradycji.

 

Niektórzy udowadniają, że przeciw obecności Piotra w Rzymie świadczą:

Brak pozdrowień dla Piotra od Pawła w Liście do Rzymian (ok. 56).

Brak wspomnienia Piotra w innych listach Pawła (Flp, Kol, Ef, Flm, 2Tm, Hbr) pisanych z Rzymu (ok. 60-65).

Brak Piotra przy Pawle podczas jego uwięzienia (2Tm 1:15-17, 4:11, Dz 28:16, 30-31) ok. 60-65 r.

Euzebiusz (ur. 260) w „Historii Kościoła” (II:14,6) o przybyciu Piotra do Rzymu pisze: „jeszcze za panowania Klaudiusza [cezar od 41 r. po Chr.], (…) Opatrzność przywiodła do Rzymu (…) Piotra, apostoła potężnego i wielkiego, który swą cnotą przewyższał wszystkich innych. Przyszedł jako dzielny hetman boży, w boży uzbrojony oręż, przyniósł ze Wschodu ludziom Zachodu bezcenny skarb światła duchowego, głosił dobrą nowinę o samym już Świetle…”. Pisma starochrześcijańskie mówią o latach 42-64 po Chr. związanych z obecnością Piotra w Rzymie. Nie była ona jednak ciągła, lecz w pewnych okresach. NT wspomina na przykład o obecności Piotra w Jerozolimie (Dz 15:4-7) i Antiochii (Ga 2:11), a Dionizy (II w.) o pobycie w Koryncie („Historia Kościoła” II:25,8 Euzebiusza [ur. 260]; por. też wzmianka w 1Kor 1:11n., 3:21n.). Stąd zrozumiały staje się brak pozdrowień dla Piotra w Liście do Rzymian (od Pawła), bo mogło go wtedy w Rzymie nie być. Paweł w Liście do Rzymian nie pozdrawia żadnego innego przewodniczącego gminy rzymskiej (!), a i w żadnym swym liście nie przekazuje osobnych pozdrowień dla przełożonych kościołów, do których pisze, choć pozdrawia wiele osób (Rz 16:3-20, Kol 4:15, 2Tm 4:19). Jedynie w Hbr 13:24 są takie pozdrowienia, ale bez podania imienia przełożonych.

Brak wspomnienia Piotra w listach Pawła (Flp, Kol, Ef, Flm) pisanych z Rzymu (61-63), nie oznacza, jak sądzą braku obecności tam tego Apostoła. Piotr sam pisał swe listy do gmin chrześcijańskich, które znajdowały się na tym samym obszarze (1P 1:1), co gminy, do których pisywał Paweł. Jeśli warunkiem bycia w Rzymie ma być wspomnienie jakiejś osoby, to przecież Piotr wspominał w swym liście osobę Pawła (2P 3:15), a ten bywał w tym czasie w Rzymie. Byli więc może tam jednocześnie. Ale jednak w Liście do Rzymian jest ślad tego, że Piotr bywał w Rzymie. Paweł pisał do Rzymian, że nie buduje wiary „na fundamencie położonym przez kogo innego [dosł. ‘na cudzym fundamencie’]” Rz 15:20. Zauważmy, że Paweł pisze Rzymianom: „o wierze waszej mówi się po całym świecie” (Rz 1:8; por. 15:14, 16:19), a z tego też może wynikać, że tak mocną wiarę mógł im zaszczepić Piotr, bo Paweł tam jeszcze przed nim nie był (Rz 1:13nn.). Wielu biblistów uważa też, że słowa dotyczące Piotra: „I udał się gdzie indziej” (Dz 12:17), oznaczają jego udanie się do Rzymu (patrz przypisy w BT, BP, ks. Rom., komentarz KUL do Dz s. 328-329); por. ks. Kow.-przypis: „Tradycja mówi, że tym ‘innym miejscem’ był Rzym. Łukasz przejął tą wiadomość ze źródła współczesnego opisywanym wydarzeniom, które ze zrozumiałych względów nie chciało wymieniać miejsca pobytu ściganego przez Heroda apostoła”. Pewnym wyjaśnieniem, co oznacza określenie „udał się gdzie indziej” (Dz 12:17; dosł. „wyszedłszy poszedł w inne miejsce”), jest podobne prorocze wskazanie Ez 12:3 („wyjdź z miejsca twego pobytu na inne”). Tak jak prorok Ezechiel znalazł się później w literalnym Babilonie (por. Ez 12:13), tak Piotr powędrował do symbolicznego Babilonu, tzn. Rzymu. Wśród biblistów, zwolenników podziału Dziejów Apostolskich na dwie części (rozdziały 1-12 poświęcone w większości działalności Piotra; rozdziały 13-28 poświęcone w większości działalności Pawła), istnieje pogląd, że jak druga ich część, na końcu wskazuje na obecność Pawła w Rzymie (Dz 28:16), tak analogicznie pierwsza ich część, wraz z wersetem Dz 12:17, kończy się sugestią pójścia Piotra do Rzymu.

Św. Paweł pisał wyżej wymienione listy (Flp, Kol, Ef, Flm) podczas uwięzienia (Dz 28:16) i dziwne by było zaproszenie do siebie tego, którego może by chciano pochwycić (J 21:18). Wydaje się też, że nie było wskazane, aby w jednym czasie i w jednym mieście przebywali dwaj wielcy Apostołowie. Mieli bowiem głosić Ewangelię po krańce ziemi (Mk 16:15). Piotr, podobnie jak Paweł i niedawno Jan Paweł II, ciągle pielgrzymował („Piotr odwiedzał wszystkich” Dz 9:32) i ukoronował swe życie śmiercią męczeńską w Rzymie.

Ponieważ o innych Apostołach (prócz Pawła od 60 r.) nie mamy informacji, że byli w Rzymie, więc tym, który doglądał tam wcześniej gminę chrześcijan był Piotr. Trzeba zaznaczyć, że negowanie obecności Piotra w Rzymie nie jest oryginalną nauką i na dodatek pojawiło się ono dopiero kilka wieków temu. Komentarz KUL („List do Rzymian” s. 53) podaje: „Przez blisko tysiąc lat panowało powszechne przeświadczenie, że Piotr żył, działał i poniósł śmierć męczeńską w Rzymie. Tezę tę zakwestionował jako pierwszy Marsilius z Padwy w r. 1326 [dzieło: Defensor pacis]. W okresie reformacji pojawiały się od czasu do czasu głosy – nie dość jednak śmiałe i niedostatecznie umotywowane – że Piotr w ogóle nie był w Rzymie”. Widać więc, że nic nie wnosząc nowego, powielają poglądy dawno już przezwyciężone przez jednych i porzucone przez drugich. J. Salij OP w „Praca nad wiarą” (rozdz. Nowy Testament na temat prymatu Piotra) dodaje, że wspomniany Marsyliusz zakwestionował pobyt Piotra w Rzymie, „kiedy szukał teoretycznych uzasadnień dla politycznej opozycji obozu cesarskiego przeciw papieżowi”, a „Encyklopedia PWN w trzech tomach” (hasło: Marsyliusz z Padwy) podaje, że był on „rzecznikiem podporządkowania Kościoła władzy świeckiej”. Interesujące podsumowanie przytacza też ks. Dąbrowski („Dzieje Pawła z Tarsu” s. 379): „Cokolwiek by jednak powiedziano, nieprzyjaciele papiestwa w drugim i trzecim stuleciu znali z pewnością lepiej niż my historię św. Piotra i początki Kościoła Rzymskiego. Leżało w ich interesie zebrać w tym względzie wszelkie informacje. Gdyby mogli, nie omieszkaliby z pewnością ugodzić Rzym w samo serce zabierając mu jego Apostoła. I jeżeli nawet nie próbowali tego, jeżeli uchylając wszelkie roszczenia papieży nie kwestionowali faktu, na którym się one opierały, to tylko dlatego, że wszyscy przyjmowali apostolat i męczeństwo Piotra w Rzymie. Z tego wynika, że teksty, wokół których toczy się dzisiaj dyskusja, od Klemensa Rzymskiego do Kajusa [Gajusza] wszyscy interpretowali podobnie jak i my. A wszyscy ci wrogowie Rzymu, których zmysł krytyczny zaostrzało poczucie urazy, znali przecież lepiej niż my język grecki ich czasów”.

„Historia Kościoła” (J. Danielou, H. I. Marrou; tłum. M. Tarnowska, 1986 t. 1, s. 58) podaje: „Wykopaliska pod konfesją św. Piotra na Watykanie wykazały, że około roku 120 w miejscu tym czczono już pamięć apostoła Piotra. (…) W każdym razie jest rzeczą pewną, że wystawiono tam jakiś nagrobek dla uczczenia jego pamięci. Przy końcu tego wieku kapłan Gajusz twierdzi, że widział na Watykanie i na drodze do Ostii trofea (…) Piotra i Pawła. Fakt, że wspomniany nagrobek znajduje się na cmentarzu, wydaje się potwierdzać, iż rzeczywiście chodzi o świadectwo pobytu Piotra w Rzymie. Graffiti znajdujące się na murze, w którym nagrobek został wykonany, świadczą o otaczającej go czci”. A oto treść tego graffiti: „Piotr modli się do Jezusa Chrystusa za świętych chrześcijan pochowanych przy jego ciele” („Grób świętego Piotra w nekropoli watykańskiej” W. Rędzioch 1989 s. 35). Potwierdza ono obecność Piotra w Rzymie, jego pochowanie na tym cmentarzu oraz wiarę w wstawiennictwo Apostoła. Patrz też rozdz. Grób św. Piotra, „Listy Katolickie”, tzn. komentarz KUL (s. 318). Tertulian (ur. 155) zaś przekazał, że Apostoł chrzcił w tej rzece: „Nie ma też różnicy między tymi, których Jan w Jordanie a tymi, których Piotr ochrzcił w Tybrze” („O chrzcie” 4).

Pośrednim dowodem śmierci Piotra w Rzymie z rąk Nerona są słowa Chrystusa, które skierował także do niego: „z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników” Łk 21:12; por. Mk 13:3 i 9. Z NT nie jest nam jednak znana żadna obecność Piotra przed królem czy namiestnikiem, może więc zgładzenie Piotra przez Nerona jest wypełnieniem się tej zapowiedzi Jezusa (por. J 21:18n.)?

Trzeba zaznaczyć, że nie mógł on zginąć z jego ręki w literalnym mieście Babilon, bo ono nie leżało na terenie Cesarstwa Rzymskiego. Widać więc, że mógł umrzeć tylko na terenach Nerona, a więc w Rzymie zwanym Babilonem.

 

Powstanie Ewangelii wg Marka, a obecność św. Piotra w Rzymie

Papiasz (II w.): „Marek, który był tłumaczem Piotra, spisał dokładnie wszystko, co przechowywał w pamięci, ale nie w tym porządku, w jakim następowały po sobie słowa i czyny Pańskie. Ani bowiem Pana nie słyszał, ani nie należał do jego orszaku, i tylko później, jak się rzekło, był towarzyszem Piotra. Otóż Piotr stosował nauki do potrzeb słuchaczy, a nie dbał o związek słów Pańskich. Nie popełnił więc Marek żadnego błędu, jeśli w szczegółach tak pisał, jak to się w jego przechowało pamięci. O jedno się tylko bowiem starał, o to, by nic nie opuścić z tego, co słyszał, oraz by nie napisać jakiejś nieprawdy” (przytoczone w „Historii Kościoła” III:39,15 Euzebiusza). Por. poniżej wypowiedź Euzebiusza o Papiaszu.

Ireneusz (ur. 130-140): „Otóż Mateusz dla Hebrajczyków napisał i wydał Ewangelię w ich języku ojczystym, podczas gdy Piotr i Paweł w Rzymie ewangelię opowiadali i zakładali Kościół. Po ich odejściu Marek, uczeń i tłumacz Piotrowy, przekazał nam również na piśmie to, co Piotr głosił. Łukasz zaś, towarzysz Pawła, w księdze swej złożył ewangelię, jak ją ten apostoł rozszerzał” (cytat z „Przeciw herezjom” 3:1,1 przytoczony przez Euzebiusza w „Historii Kościoła” V:8,2-4).

Klemens Aleksandryjski (ur. 150): „Gdy Piotr w Rzymie publicznie głosił Słowo Boże i za sprawą Ducha opowiadał Ewangelię, tedy liczni słuchacze wezwali Marka, który mu od dawna towarzyszył i słowa jego pamiętał, by spisał to, co mówił Piotr. Marek to uczynił i dał Ewangelię tym, którzy go o nią prosili” („Zarysy” cytowane w „Historii Kościoła” VI:14,6 Euzebiusza); „Marek, towarzysz Piotra, w czasie gdy Piotr głosił Ewangelię w Rzymie w obecności pewnych oficerów Cezara i wygłaszał wiele świadectw Chrystusa, na ich prośbę – by mieć spisane to, co było im głoszone – z nauk głoszonych przez Piotra spisał Ewangelię, która nazywana jest Ewangelią według Marka” (Adumbrationes in epistulas canonicas).

Tertulian (ur. 155): „co nawet Rzymianie mówią podobnie. A przecież i Piotr i Paweł zostawili im Ewangelię opieczętowaną nawet krwią własną (…) chociaż i Marek Ewangelię, którą wydał, opierał na autorytecie Piotra, bo był jego tłumaczem. Bo i Łukasza dzieło zwykło się przypisywać Pawłowi” („Przeciw Marcjonowi” IV:5,1-3).

Orygenes (ur. 185): „Głosił Ewangelię Żydom (…) wreszcie przybył do Rzymu i został ukrzyżowany głową w dół, jak sam tego pragnął” („Komentarz do Księgi Rodzaju” cytowany w „Historii Kościoła” III:1,2-3), „Drugą zaś jest Ewangelia według Marka, który ją ułożył według wskazówek Piotra” („Komentarz do Ewangelii Mateusza” cytowany w „Historii Kościoła” VI:25,5 Euzebiusza).

Euzebiusz (ur. 260): „jeszcze za panowania Klaudiusza, (…) Opatrzność przywiodła do Rzymu przeciwko tak groźnemu niszczycielowi życia Piotra, apostoła potężnego i wielkiego, który swą cnotą przewyższał wszystkich innych. Przyszedł jako dzielny hetman boży, w boży uzbrojony oręż, przyniósł ze Wschodu ludziom Zachodu bezcenny skarb światła duchowego, głosił dobrą nowinę o samym już Świetle (…) Tak wśród Rzymian rozgościło się słowo Boże (…) Takim blaskiem płonęło światło religii w sercach słuchaczy Piotrowych, że było im za mało, iż raz tylko słyszeli ustne opowiadanie nauki bożej. Usilnie przeto prosili Marka, autora ewangelii i towarzysza Piotrowego, by im na piśmie pozostawił pamiątkę ustnie im podanej nauki; prosić zaś nie przestali, póki ich życzenia nie spełnił. (…) Mówi o tem Klemens w VI księdze Zarysów, a i zgadza się z nim biskup hierapolitański Papiasz” („Historia Kościoła” II:14,6-15,2).

Na podstawie książki Włodzimierza Bednarskiego, W obronie wiary.

I po św.Piotrze następuje sukcesja apostolska

 

Pan Jezus zlecił Apostołom nauczanie, aż do skończenia świata. Nadał im też władzę związywania i rozwiązywania. Jest rzeczą oczywistą, że nauczanie i posługi nie mogły się skończyć z chwilą śmierci Apostołów, bo nie nastąpił z chwilą ich śmierci koniec świata. Naturalną koleją rzeczy owe funkcje po Apostołach przejmowali inni, na których nakładano ręce. W taki sposób następuje kontynuacja posłannictwa Apostołów po ich śmierci, która będzie trwała właśnie do skończenia świata.

PISMO ŚW.

Mt 28,19-20„Idźcie więc i nauczajcie (…). Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

J 20,21„Jak posłał Ojciec Mnie, tak i Ja was posyłam”.

Mt 18,18Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.”

1 Tm 4,14„Nie zaniedbuj w sobie charyzmatu, który został ci dany za sprawą proroctwa i przez nałożenie rąk kolegium prezbiterów.”

WIARA KOŚCIOŁA

Św. KLEMENS, (3) bp Rzymu, zm. 101 r.

„List do Koryntian” (ok. 96 r.)

44,1-2„Także i nasi Apostołowie wiedzieli przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, że będą spory o godność biskupią. Z tego też powodu, w pełni świadomi, co przyniesie przyszłość wyznaczali biskupówi diakonów, a później dodali jeszcze zasadę, że kiedy oni umrą inni wypróbowani mężowie mają przejąć ich posługę.”

42,4: (Apostołowie) „Nauczając po różnych krajach i miastach spośród pierwocin (swojej pracy) wybierali ludzi wypróbowanych duchem i ustanawiali ich biskupami i diakonami dla przyszłych wierzących.”

„Homilia” (tzw. Drugi List Klemensa) (ok. 150 r.)

17.3„A nie zadawalajmy się tylko tym, że wydajemy się wierni i uważni, dopóki słuchamy napomnień kapłanów, lecz także gdy powrócimy już do domu, pamiętamy o naukach Pańskich.”

Św. IRENEUSZbp Lyonu, zm. 202 r., uczeń św. Polikarpa

„Przeciw herezjom” (180-185 r.)

3,3,1„I możemy wyliczyć tych, których Apostołowie ustanowili biskupami w Kościołach oraz ich następców aż do nas.”

4,26,5„Tam więc prawdy należy się uczyć, gdzie Pan złożył swe charyzmaty, to jest u tych, którzy od Apostołów odziedziczyli kościelną sukcesję i zasady zdrowego i nienagannego postępowania i skarb niesfałszowanej i nieprzeinaczonej nauki Ci bowiem strzegą naszej wiary. Oni też nam tłumaczą Pismo święte bez obawy pomyłki”

I to właśnie gwarantowało NIEOMYLNOŚĆ

 

Kościół nie może zbłądzić, bo jest Ciałem Chrystusa, a Chrystus jest Jego Głową i ma być ze swoim Kościołem przez wszystkie wieki. W Kościele działa Duch Święty posłany przez Ojca i Syna, który objawia mu Prawdę. Apostołowie, a po nich biskupi i starsi przewodzą wspólnotom i stoją na straży czystości Objawienia. Upominają tych, co głoszą niewłaściwe nauki. Kto zrywał jedność z Apostołami i biskupami, był przez nich potępiany.

PISMO ŚW.

Ef 1,22-23„(…) a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem.”

Mt 28,19-20„Idźcie więc i nauczajcie (…). Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

J 14,26„A pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.”

J 16,13: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.”

1 Tm 3,15[Jesteśmy] „Kościołem Boga Żywego, filarem i podporą prawdy.”

Jud 5„Pragnę, żebyście przypomnieli sobie, choć raz na zawsze wiecie już wszystko…”

Łk 10,16Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym który Mnie posłał.”

1 Tm 1,19-20„Niektórzy (…) ulegli rozbiciu w wierze; do nich należy Hymenajos i Aleksander, których przekazałem szatanowi, ażeby się oduczyli bluźnić.”

Gdybyśmy twierdzili, że Kościół jest omylny, to byśmy musieli powiedzieć, że i Pan Jezus jest omylny. Jednak jeżeli Chrystus słuchanie Kościoła słuchaniem siebie, to jest to wystarczający gwarant nieomylności i prawdziwości nauk Kościoła.

Kościół nie może zbłądzić, bo jest Ciałem Chrystusa, a Chrystus jest Jego Głową i ma być ze swoim Kościołem przez wszystkie wieki. W Kościele działa Duch Święty posłany przez Ojca i Syna, który objawia mu Prawdę. Apostołowie, a po nich biskupi i starsi przewodzą wspólnotom i stoją na straży czystości Objawienia. Upominają tych, co głoszą niewłaściwe nauki. Kto zrywał jedność z Apostołami i biskupami, był przez nich potępiany.

PISMO ŚW.

Ef 1,22-23„(…) a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem.”

Mt 28,19-20„Idźcie więc i nauczajcie (…). Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

J 14,26„A pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.”

J 16,13: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.”

1 Tm 3,15[Jesteśmy] „Kościołem Boga Żywego, filarem i podporą prawdy.”

Jud 5„Pragnę, żebyście przypomnieli sobie, choć raz na zawsze wiecie już wszystko…”

Łk 10,16Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym który Mnie posłał.”

1 Tm 1,19-20„Niektórzy (…) ulegli rozbiciu w wierze; do nich należy Hymenajos i Aleksander, których przekazałem szatanowi, ażeby się oduczyli bluźnić.”

Gdybyśmy twierdzili, że Kościół jest omylny, to byśmy musieli powiedzieć, że i Pan Jezus jest omylny. Jednak jeżeli Chrystus słuchanie Kościoła słuchaniem siebie, to jest to wystarczający gwarant nieomylności i prawdziwości nauk Kościoła.

WIARA KOŚCIOŁA:

Św. IRENEUSZbp Lyonu, zm. 202 r., uczeń św. Polikarpa

„Przeciw herezjom” (ok. 180-185 r.)

3,3,7„Z Kościołem bowiem rzymskim musi co do wiary zgadzać się każdy inny Kościół, gdyż w Kościele rzymskim wiernie przechowała się tradycja apostolska.”

3,24,1„Trzymajmy się nauki Kościoła, bo ona jest zawsze ta sama i trwa niezmiennie, a ma świadectwo proroków, apostołów i wszystkich uczniów. Otrzymaliśmy ją od Kościoła, więc jej strzeżemy, a ona zawsze za sprawą Ducha Świętego jakby w drogocennym naczyniu niby znakomity depozyt wiecznie jest młoda i odmładza samo naczynie, w którym się znajduje. Gdzie jest Kościół, tam jest Duch Boży, a gdzie jest Duch Boży, tam jest Kościół i pełnia łaski, a Duch jest Prawdą.”

Słowo Boże i Tradycja Święta ma żywy charakter (por. Hbr 4,12) i wywodząc się od Ojca i Syna przez Apostołów „rozwija się w Kościele pod opieką Ducha Świętego. Wzrasta bowiem zrozumienie tak rzeczy jak i słów przekazanych, już to dzięki kontemplacji (…), już też dzięki doświadczalnemu głębokiemu pojmowaniu spraw duchowych, już znowu dzięki nauczaniu tych, którzy wraz z sukcesją biskupią otrzymali niezawodny charyzmat prawdy.” (Sobór Watykański II — konstytucja dogmatyczna o objawieniu bożym „Dei verbum” (n 8,3)).

Kościół jest jedyną składnicą Prawdy dlatego, że jest depozytariuszem wiary Apostołów (Tradycji ustnej i pisanej, czyli Tradycji św. i Pisma św.). Natomiast nieprzerwane następstwo biskupów na wielkich stolicach (katedrach) sięgające aż do samych Apostołów (np. Rzym) daje gwarancję, że wiara jest identyczna z orędziem, które oni głosili.

Św. IRENEUSZbp Lyonu, zm. 202 r., uczeń św. Polikarpa

„Przeciw herezjom” (ok. 180-185 r.)

3,4,1: „Gdyby o jakim drobnym zagadnienieniu wyłoniła się dyskusja, czyż nie trzeba by zwrócić się do najstarszych Kościołów, w których żyli apostołowie i od nich brać to, co w dyskutowanym zagadnieniu jest pewne i jasne?”

Św. CYPRIAN, bp Kartaginy (200|210 – 258)

„List”

55,24: „Nie potrzebujemy być ciekawi czego on naucza, skoro on naucza poza Kościołem.”

Św. AMBROŻY, bp Mediolanu (333 – 397)

„List”

42,5: „Trzeba wierzyć Składowi Apostolskiemu, który jest zawsze nienaruszenie strzeżony i zachowywany w Kościele rzymskim.”

 

Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *