Toronto Blessing – Charyzmatyczne zwiedzenie


Toronto Blessing w ostatnim czasie stało się nazwą powszechnie używaną podczas próby  ostrzegania przed duchowym zwiedzeniem. Jednak bardzo często nadużywa się tego stwierdzenia, lub używa go bez świadomości, co naprawdę oznacza. Uczestnicząc w wielu rozmowach, a także słuchając  i czytając pojawiające się dyskusje na ten temat, nigdzie nie trafiłem na informacje, które w sposób zwięzły i niemniej szczegółowy wyjaśniały by co dokładnie oznacza zwrot „Toronto Blessing”. W tym krótkim jak na moje standardy tekście, postaram się w dość precyzyjny sposób opisać czym jest dokładnie zwiedzenie „Toronto Blessing”. Opiszę również to w jakiej postaci występuje ono w dzisiejszych czasach, a także (w osobnym tekście) przedstawię liczne powiązania i fascynacje nim wśród katolickich liderów i grup charyzmatycznych. Tekst ten będzie jedynie skrótowym przebrnięciem przez zagadnienie „Toronto Blessing”, który pozwoli na uzyskanie podstawowej wiedzy na jego temat. W tym tekście również posłużyłem się nigdy dotąd nie publikowanymi tłumaczeniami opisów ze stron anglojęzycznych, za co z całego serca dziękuję Robertowi.
Początek „Toronto Blessing”
„Toronto Blessing” w naszym ojczystym języku oznacza Błogosławieństwo Toronto. Nazwa ta odnosi się oczywiście do miasta Toronto (Kanada) w którym miało mieć miejsce „spektakularne wylanie”, czy też „nadzwyczajne” błogosławieństwo Ducha Świętego. 
Małżeństwo John i Carol Arrnott przez wiele lat byli przywódcami lokalnego zboru w Stanford (prowincja Ontario). Około roku 1988r otrzymali  wewnętrzne przekonanie (proroctwo), mówiące, że Bóg chce aby rozszerzali swą działalność. Idąc za tym głosem utworzyli kolejny „kościół” w Toronto o nazwie „Kościół Winnicy Lotniska Toronto” (Toronto Airport Vineyard Church – TAVC). Z czasem właśnie tam przenieśli swoją główną działalność. Po pewnym czasie zbór ten został włączony do większej sieci zborów zielonoświątkowych o nazwie „Chrześcijańska Społeczności Winnicy”  (Vineyard Christian Fellowship VCF). 
W roku 1993 państwo Arrnott wyjechali do Argentyny gdyż słyszeli, że tam ma miejsce wielkie duchowe przebudzenie przejawiające się przez ludzi wyjątkowo obdarzanych mocą Ducha Świętego. Jednym z nich był Carlos Annacondia, który wywarł ogromne wrażenie na państwu Arrnott. 
Po powrocie do Toronto, i zebraniu wielu doświadczeń w Argentynie, państwo Arnott oczekiwali, że coś przełomowego dokona się w ich zborze. Będąc na konferencji pastorów Winnicy, usłyszeli o Randym Clarku – pastorze posiadającym szczególne namaszczenie. Namaszczenie to Randy Clark otrzymał od  Rodney Howard-Browne`a – wiernego ucznia Kennetha Hagina – zielonoświątkowego ojca Ruchu Wiary lat 60-tych. Zaproszono więc pastora Randego Clarka do posługi i głoszenia nauk w zborze w Toronto. Dokładnie 20-go stycznia 1994r Randy Clark po raz pierwszy zagościł w Toronto. W spotkaniu brało udział ponad 120 osób, które były pod ogromnym wrażeniem jego niesamowitej charyzmy oraz sposobów prowadzenia modlitwy. Pastor Randy Calrk dzielił się osobistym przeżywaniem obecności Ducha Świętego, którym jak twierdził „upijał się” wielokrotnie. W czasie prowadzonego nabożeństwa, zaczęły się dziać zaskakujące rzeczy, które w ogólnym odbiorze zostały uznane jako spontaniczne manifestacje działania Ducha Świętego. Wielu uczestników spotkania zaczęło padać na podłogę, inni doświadczali drżenia rąk i całego ciała. Pojawiły się napady histerycznego śmiechu, którego nie można było opanować. Inni z kolei zaczęli naśladować zwierzęta, poruszając się po podłodze na czworaka lub naśladując różne odgłosy jak szczekanie czy gdakanie. Pastor John Arnott nazwał to „wielką ucztą Ducha Świętego”. Z czasem zjawisku nadano nazwę „Toronto Blessing” (Błogosławieństwo z Toronto), które dynamicznie rozprzestrzeniało się na inne zbory zielonoświątkowe, przyciągając tysiące osób na prowadzone spotkania. Po tym wydarzeniu państwo Arnot zostali zaproszeni do głoszenia i posługi w sąsiednim mieście. Okazała się, że chociaż nie było tam pastora Randego Clarka, to zaczęły się dziać tam te same rzeczy co w Toronto. Państwo Arnot zrozumieli, że to ponadnaturalne namaszczenie może być przenoszone nie tylko przez Randego Clarka, ale również przez cały zespół modlitewny – „Tą moc można przekazywać innym”. Zespół modlitewny z Toronto otrzymał również wizję mapy świata z ogromnym pożarem zapoczątkowanym właśnie w Toronto. Pożar ten rozprzestrzeniał się na cały świat. Spełnieniem tej wizji miały być tłumy napływające do wspólnot Winnicy, gdzie miały miejsce „manifestacje mocy” zapoczątkowane przez pastora Randego Clarka. Popularność wydarzeń w Toronto była tak wielka, że szybko zamieniono 400 osobową salę konferencyjną  na 4000 halę. Do dziś zbór w Toronto odwiedziło ponad 2mln osób.
http://www.johnandcarol.org/updates/the-toronto-blessing-what-is-it
Tak wygląda w dosyć szczegółowy sposób historia powstania duchowości „Toronto Blessing”. 

Pastor Randy Clark nigdy nie odciął się od tych wydarzeń. Do dziś mówi o nich w kontekście potężnego wylania Ducha Świętego współczesnych czasów. 

 
Warto dodać kilka słów komentarza do w.w. wypowiedzi Randego Clarka:

  • Randy Clark stanowczo broni „Toronto Blessing” 

 
Randy Clark mówi, że to wydarzenie trwające około 12,5r. było jednym z najważniejszych wydarzeń w historii współczesnego kościoła. Historia kościoła w ujęciu pastora Randego Calrka, jak i innych zielonoświątkowych pastorów, jest zupełnie inna niż historia Kościoła Katolickiego, zbudowana na filarach Pisma Świętego i Tradycji.
 

  • Owocem „Toronto Blessing” są miliony osób zbawionych na całym świecie.

 
Otóż zbawienie w pojmowaniu pana Randego Clarka jest typowe dla duchowości zielonoświątkowej. Zbawionym jest ten kto uwierzy w Chrystusa i przyjmie chrzest w Duchu Świetnym oraz uzna Pana Jezusa jako swojego osobistego Pana i Zbawiciela. Stoi to w sprzeczności do nauczania katolickiego. Jako katolicy wierzymy że aby osiągnąć zbawienie niezbędne jest życie sakramentalne stan łaski uświęcającej, a także dobre uczynki,  które do zbawienia prowadzą.
 

  • Owocem „Toronto Blessing” jest działalność charytatywna i społeczna.

 
Według Randego Clarka i innych pastorów nurtu TB,  działania charytatywne i społeczne są owocem duchowości której nauczają. Działalność charytatywna i społeczna nie może być potwierdzeniem tego, że to co głoszą i w co wierzą zwolennicy nurtu TB jest prawdą. W wielu przychylnych opiniach na temat TB wygłaszanych również przez katolickich liderów jak i księży, panuje powszechna fascynacja tą aktywną działalnością charytatywną. Owszem działania te są bardzo pożyteczne i potrzebne. Jednak to co robią propagatorzy ruchu TB jest bardzo ściśle powiązane z tym w co wierzą. Wszelkie próby zbliżenia się do tej duchowości, nawet w założeniach mających na celu pochwałę działalności społecznej, prędzej czy później kończą się przejęciem pewnej części głoszonych nauk. Inaczej mówiąc, to tak jakby ktoś twierdził, że pali papierosy  ale się nie zaciąga. 
 
Zawsze do organizmu przedostaną się pewne szkodliwe toksyny. Ten prosty schemat można przełożyć na sferę duchową. Podam jeszcze inny przykład. To tak, jakby ktoś praktykował Jogę, twierdząc że to takie zwykłe ćwiczenie fizyczne. Również i w tym przypadku zawsze niesie to za sobą pewną duchowość burzącą wiarę katolicką. Dodam jeszcze że cały nurt TB zbudowany jest na dwóch głównych wydarzeniach. Są nimi tzw. wylanie Ducha Świętego na początku XXw w szkole biblijnej Charlesa Parchama oraz tzw. przebudzenie przy Azusa Street w L.A. Wszyscy liderzy ruchu TB wskazują na te dwa wydarzenia, jako przełomowe w historii kościoła i w pełni się z nimi integrują. Nawet jeżeli jakiś katolik odcina się od TB, a z drugiej strony twierdzi że wspomniane przed chwilą wydarzenia były dziełem Ducha Świętego, to i tak kieruje swoją wiarę na tory nurtu TB. 
 
Jak wyglądają spotkania z Randym Clarkiem świetnie pokazuje film z portalu Zwiedzeni.pl:
 


Leif Hethland, Heidi Baker i Henry Madava – to trzy osoby wymienione przez pastora Randego Clarka, jako nadzwyczajnie obdarzone namaszczeniem podczas wydarzeń „Toronto Blessing”.
 
W ostatnich latach wszystkie te osoby były w Polsce głosząc konferencje, namaszczając i „uzdrawiając” innych.

Wracając jednak do słów pastora Randego Clarka, który powiedział między innymi, że duchowość „Toronto Blessing” w dzisiejszych czasach przybrało inną formę działania. Jaka zatem jest ta nowa forma działalności?
Otóż w obecnej chwili przejawia się to poprzez różne organizacje ewangelizacyjne. 

Global Awakening (Globalne Przebudzenie) – jest chrześcijańską organizacją ewangelizacyjną, założoną przez pastora Randego Clarka. Powstała ona aby kontynuować to co zrodziło się podczas „przebudzenia w Toronto”. W swoich szeregach zrzesza najsłynniejszych pastorów oraz liderów charyzmatycznych. Podróżują po całym świecie biorąc udział w wielu konferencjach, a także posługując modlitwą namaszczenia, uzdrowienia i uwolnienia.
I jeszcze jeden opis z oficjalnej strony Global Awakening:
„Global Awakening (Globalne Przebudzenie) zostało założone przez Randego Clarka w styczniu 1994r. jako efekt Bożego działania, stworzone do zaniesienia „ognia odrodzenia” Wspólnoty Chrześcijańskiej Toronto Airport (katalizator przebudzenia ogniem) na cały swiat. Posługa ta przerodziła się w największy ruch przebudzenia w ostatniej połowie XX wieku (…) Podczas pierwszego roku, „Błogosławieństwo” rozlało się na 55 tysięcy „kościołów” na całym świecie. Ponad 3 miliony osób odwiedziło „kościół” podczas pierwszych kilku lat, tysiące z nich ponownie zbawionych, tysiące kolejnych zostało umocnionych i wyposażonych do efektywniejszej posługi”.
„W grudniu 1984r, Randy Clark poznał Johna Wimbera (założyciela Społeczności Winnicy), który pomodlił się nad nim otrzymując proroctwo co do jego osoby. Brzmiało ono: „Jesteś księciem w Królestwie Bożym”. Po krótkim czasie Randy Clark został wybrany do grupy Liderów „Rady Winnicy”. Było to ogromne wyróżnienie, gdyż w skład „Rady Winnicy” wchodzili pastorzy bardzo licznych zborów. Włączenie do „Rady Winnicy” wynikało z proroctwa jakie otrzymał John Wimber, które otrzymał co do osoby Randego Clarka. Bliski współpracownik Johna Wimbera powiedział Randemu Clarkowi: „John nie zaprosił cię do rady ze względu na to, co zrobiłeś, ale ze względu na to co Bóg wyraźnie mu powiedział że zrobisz. Będziesz jeździł po całym świecie i nakładał swoje ręce na pastorów oraz liderów by udzielić Ducha Świętego oraz aby wzniecić Jego dary”.
https://globalawakening.com/
Poniżej krótki film promocyjny Global Awakening


Na powyższej grafice zamieściłem jedynie kilka znanych postaci ruchu Toronto Blessing. Są to jednak postacie bardzo rozpoznawalne w środowisku katolickich ruchów charyzmatycznych. W części drugiej tekstu, która powstanie za pewien czas, opiszę te powiązania w bardziej szczegółowy sposób. W tym tekście chciałem skupić się jedynie na samym zwiedzeniu „Toronto Blessing”.

Catch the Fire (Pochwyć Ogień – CF)
Jest to podobna do „Global Awakening” organizacja ponad denominacyjna zrzeszająca ludzi z różnych zborów. Liderami lub też głównymi założycielami tej grupy jest małżeństwo Johna i Carol Arnot. Otóż po słynnych wydarzeniach „Toronto Blessing”, pod koniec 1995r, zbór „Kościół Winnicy Lotniska Toronto” został niejako wykluczony ze społeczności oraz rady „Społeczności Winnicy”. John Wimber tłumaczył tą decyzję tym, że „zbór ten zbyt radykalnie zmienił naszą definicję odnowienia w Winnicy”. Nawiasem mówiąc jak można to rozumieć w stosunku do wypowiadanych wielokrotnie proroctw nad osobą pastora Randego Clarka? „Kościół Winnicy” zmienił swoją nazwę z „Kościół Winnicy Lotniska Toronto (TAVC)” na „Chrześcijańska społeczność z Lotniska Toronto (Toronto Airport Christian Fellowship – TACF)”. W roku 2010 TACF po raz kolejny zmieniła nazwę na „Pochwyć Ogień – Catch the Fire (CF)” i pod taką nazwą działa do dziś. Posiadają własną prasę, wytwórnię muzyczna oraz telewizję internetową.
http://www.johnandcarol.org/updates/the-toronto-blessing-what-is-it
https://catchthefire.com/
Poniżej film promocyjny konferencji „Catch the Fire”.
Wspomnę tylko dla formalności, że oprócz „Global Awakening” i „Catch the Fire” są jeszcze inne znane organizacje jak: „Partners in Harvest” – Partnerzy w Zbiorach (PIH)” 

https://www.partnersinharvest.org/
oraz  „Revival Alliance” Sojusz Odrodzenia (RA), działające jako pewne kombinacje liderów „Toronto Blessing”. 

http://www.johnandcarol.org/full-itinerary/revival-alliance-conference-germany
Przejdźmy jednak dalej. Global Awakening” oraz „Catch the Fire” są  to obecnie dwie główne organizacje, które w bezpośredni sposób kontynuują spuściznę wydarzeń Toronto z roku 1994-go.
Pomimo iż teoretycznie są to dwie niezależne organizacje, jednak działające w bliskiej współpracy. Ich liderzy tacy jak John i Carol Arnot, Randy Clark, Bill Johnson, Heidi Baker, Todd White, Leif Hethland, Surprice Sitholle, Henry Madava, Ben Fitzgerald oraz Danny Stayne, biorą udział w różnych wydarzeniach ewangelizacyjnych, głosząc nauki, nakładają ręce oraz namaszczają innych do charyzmatycznej posługi. Wymienieni przed chwilą liderzy to tylko ci, którzy są znani w Polsce, jednak pełna lista jest znacznie dłuższa.
Oto przykłady różnych wspólnych wydarzeń ewnagelizacyjnych:





Podsumowując
Duchowość „Toronto Blessing” jest wciąż kontynuowana i nie zakończyła się wraz z rokiem 1994-tym. Owszem, animalizacje zachowań są już niespotykane, jednak cała reszta jak histeryczny śmiech lub płacz, spoczynki, drgawki i konwulsje ciała, oraz przede wszystkim namaszczenie do czynienia znaków i cudów są wciąż praktykowane i przekazywane podczas spotkań ewangelizacyjnych. Żaden w wymienionych w tym tekście liderów, jak i inni liderzy tego ruchu, nigdy nie odcięli się od swoich korzeni. Podróżują po całym świecie, oraz są zapraszani do katolickich wspólnot charyzmatycznych. Dodatkowo sami katoliccy charyzmatycy jeżdżą na spotkania z tymi liderami. Właśnie w ten sposób zwiedzenie z Toronto wdziera się do  Kościoła Katolickiego, gdzie pod pozorem „zdrowego charyzmatyzmu” przejmuje serca i dusze katolików.
Piotr Aksorz

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CAPTCHA ImageChange Image