Atenagoras, Arystydes, Hymny Gloria i Phos Hilaron oraz apokryfy o Bogu w Trójcy Świętej

Spuścizną drugiego wieku chrześcijaństwa są między innymi teksty i osoby, którym niewiele uwagi poświęcają antytrynitarze w kwestii nauki o Bogu w Trójcy Św. Zaliczymy do nich dwóch apologetów z Aten tzn. Atenagorasa (II w.) i Arystydesa (II w.) oraz dwa anonimowe hymny wczesnochrześcijańskie: Gloria i Phos Hilaron.

Poniżej powiemy co mówią o Bogu w Trójcy Św. interesujące nas pisma.

Atenagoras z Aten

Atenagoras (II w.) to apologeta wczesnochrześcijański, z którego pism Świadkowie Jehowy nie zacytowali ani jednego fragmentu (!) mówiącego o Trójcy Św. Oto co o nim napisali w swym artykule pt. „Czy apologeci głosili dogmat o Trójcy?”:

„Do apologetów piszących po grecku należeli: Justyn Męczennik, Tacjan, Atenagoras, Teofil i Klemens Aleksandryjski, po łacinie zaś – Tertulian. Czy krzewili głoszony dziś w chrześcijaństwie dogmat o Trójcy, to znaczy pogląd, że w Bogu istnieją trzy równe sobie osoby (Ojciec, Syn i Duch Święty), z których każda jest prawdziwym Bogiem, a jednak nie ma trzech Bogów, lecz jest tylko jeden?” (Strażnica Nr 7, 1992 s. 24).

„Nawet jeśli Klemens czasami zdaje się wykraczać poza biblijną naukę o Jezusie, nigdzie nie wspomina o Trójcy złożonej z trzech równych osób w jednym Bogu. Apologeci: Tacjan, Teofil i Atenagoras, którzy żyli mniej więcej w czasach Justyna i Klemensa, mieli zbliżone poglądy. Lamson pisze, że ‘nie byli lepszymi zwolennikami Trójcy niż sam Justyn; nie wierzyli w niepodzielną Triadę równych osób, lecz nauczali doktryny całkowicie sprzecznej z tym dogmatem’.” (Strażnica Nr 7, 1992 s. 28).

Oto zaś nauka Atenagorasa:

Fragmenty trynitarne

Pomimo, że Atenagoras mówi o trzech osobach Bożych, to jak zobaczymy w ostatnim cytowanym fragmencie, nie zapomina on o tym, że jest jeden Bóg. Uczy więc Atenagoras o Trójcy Św.

„Któż więc nie zdziwiłby się usłyszawszy, że ateistami nazywani są ludzie, którzy uznają Boga-Ojca, Boga-Syna i Ducha Świętego oraz uczą o Ich potędze w jedności i Ich odrębności w zakresie funkcji?” („Prośba za chrześcijanami” 10).

„My natomiast, którzy obecne życie uznajemy za rzecz mało ważną, a zważamy jedynie na to, by poznać prawdziwego Boga i Jego Słowo (Logos), by zrozumieć, na czym polega jedność Syna i Ojca oraz wspólnota Ojca i Syna, czym jest Duch, na czym polega ich jedność oraz odrębność istot zjednoczonych – Ducha, Syna i Ojca” („Prośba za chrześcijanami” 12).

„Jak bowiem mówimy o Bogu, o Jego Synu-Słowie i o Duchu Świętym, istotach stanowiących jedność w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresiem funkcji na Ojca, Syna i Ducha – bo Syn jest Rozumem, Słowem i Mądrością Ojca, Duch zaś Jego emanacją, jak światłość, która promieniuje z ognia…” („Prośba za chrześcijanami” 24).

„Jeśli tedy nie jest ateistą Platon, który pojmuje Boga, Stwórcę wszechrzeczy, jako istotę jedną i nie stworzoną, to i my nie jesteśmy ateistami, skoro z całym przekonaniem za Boga uznajemy ową Istotę, która stworzyła wszystko swoim Słowem (Logosem) i która Duchem swoim wszystko ogarnia” („Prośba za chrześcijanami” 6).

„Znamy również Syna Bożego. A niechaj nikt nie uważa za rzecz śmieszną, iż Bóg ma Syna. Nie myślimy bowiem o Bogu Ojcu i o Synu tak jak to w mitach opowiadają poeci, którzy przedstawiają bogów wcale nie lepszych od ludzi. Syn Boży jest Słowem (Logosem) Ojca w idei i energii; dla Niego i przez Niego wszystko się stało, bo Ojciec i Syn stanowią jedność. Syn jest w Ojcu, a Ojciec w Synu dzięki jedności i mocy Ducha, zatem Syn Boży jest Rozumem i Słowem Ojca” („Prośba za chrześcijanami” 10).

„Jeśli zaś powodowani waszą nadzwyczajną inteligencją pragniecie rozważyć, kim jest Syn, powiem krótko: jest On pierwszym potomkiem Ojca, nie jako istota stworzona (Bóg bowiem od początku będąc wiecznym Rozumem posiadał w sobie Słowo-Logos, bo odwiecznie jest istotą rozumną), lecz jako byt, który od Ojca się wywodzi, aby stać się ideą i energią wszystkich rzeczy materialnych (…) A przecież powiadamy ponadto, że Duch Święty, który działał w prorokach, jest emanacją Boga, bo emanuje z Niego i powraca doń jak promień słońca…” („Prośba za chrześcijanami” 10).

Oto słowa Atenagorasa, że jest jeden Bóg, choć uczy on o trzech osobach Bożych:

„Skoro więc niemal wszyscy, którzy zastanawiają się nad zasadami wszechrzeczy, nawet wbrew swej woli zgadzają się na to, że istnieje jedno Bóstwo, a i my z całą mocą twierdzimy, że Bogiem jest istota, która ten świat urządziła, to dlaczego im wolno mówić i pisać o Bogu, co tylko zechcą, nas zaś ściga prawo, chociaż potrafimy za pomocą prawdziwych dowodów i argumentów udowodnić to, co myślimy i w co szczerze wierzymy – że mianowicie Bóg jest jeden?” („Prośba za chrześcijanami” 7).

Jezus Bogiem

Atenagoras mówi w piśmie swym o Chrystusie Bogu.

„W miarę naszych możliwości, choć może nie tak jak by należało, dowiedliśmy, że nie jesteśmy ateistami, skoro za Boga uznajemy Stwórcę wszechrzeczy oraz Słowo, które jest u Niego” („Prośba za chrześcijanami” 30).

„Któż więc nie zdziwiłby się usłyszawszy, że ateistami nazywani są ludzie, którzy uznają Boga-Ojca, Boga-Syna i Ducha Świętego oraz uczą o Ich potędze w jedności i Ich odrębności w zakresie funkcji?” („Prośba za chrześcijanami” 10).

Poniżej zobaczymy, że choć Atenagoras nazywa Boga Ojca Mądrością i Rozumem to tych samych określeń używa też w stosunku do Syna, a to też świadczy o Bóstwie Chrystusa.

„Bóg bowiem jest wszystkim dla siebie, jest niedostępną światłością, doskonałym światem, Duchem, Mądrością i Rozumem” („Prośba za chrześcijanami” 16).

„Jak bowiem mówimy o Bogu, o Jego Synu-Słowie i o Duchu Świętym, istotach stanowiących jedność w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresiem funkcji na Ojca, Syna i Ducha – bo Syn jest Rozumem, Słowem i Mądrością Ojca, Duch zaś Jego emanacją, jak światłość, która promieniuje z ognia…” („Prośba za chrześcijanami” 24).

Atenagoras mówi też, że Syn Boży jest z Ojcem współwłaścicielem wszystkiego i że nie można Ich obu rozłączać.

„tak też wszystko podlega Bogu i Jego Słowu (Logosowi), które uznajemy za nierozłącznego z Nim Syna” („Prośba za chrześcijanami” 18).

„Pan mnie stworzył” Prz 8:22

Antytrynitarze czasem przywołują Atenagorasa jako tego, który stosuje do Jezusa tekst Prz 8:22 (np. Świadkowie Jehowy patrz ich „‘Wieczyste zamierzenie’ Boże odnosi teraz triumf dla dobra człowieka” 1978 s. 27). Sugerują przez to, że nauczał on o stworzeniu Syna, tak jak oni. Tymczasem Atenagoras mówi o odwiecznym istnieniu Syna i wręcz zaprzecza by był On stworzeniem. Oto jego słowa:

„Jeśli zaś powodowani waszą nadzwyczajną inteligencją pragniecie rozważyć, kim jest Syn, powiem krótko: jest On pierwszym potomkiem Ojca, nie jako istota stworzona (Bóg bowiem od początku będąc wiecznym Rozumem posiadał w sobie Słowo-Logos, bo odwiecznie jest istotą rozumną), lecz jako byt, który od Ojca się wywodzi, aby stać się ideą i energią wszystkich rzeczy materialnych, które znajdowały się w spoczynku jako pozbawiona przymiotów natura i bezużyteczna ziemia, i w których cząstki cięższe przemieszane były z lżejszymi. Z teorią taką współbrzmią słowa proroczego Ducha: ‘Pan bowiem – powiada on – stworzył mnie jako początek dróg swoich dla dzieł swoich’ [Prz 8:22]’. A przecież powiadamy ponadto, że Duch Święty, który działał w prorokach, jest emanacją Boga, bo emanuje z Niego i powraca doń jak promień słońca (…) Bóg, za pośrednictwem Słowa (Logosu), które od Boga pochodzi, ustanowił je i rozmieścił [dotyczy aniołów]” („Prośba za chrześcijanami” 10).

Jak widzimy fragment ten uczy o odwieczności Słowa i ma na dodatek charakter trynitarny, bo mówi też o Duchu Św.

Przeczytaj jeszcze  Tertulian i Trójca Święta

Popatrzmy jeszcze na komentarz tych słów, który przekazał nam J. N. D. Kelly, którego Świadkowie Jehowy lubią czasem przywoływać w kwestii Trójcy Św. (np. Strażnica Nr 3, 1992 s. 22). Oto jego słowa:

„Żeby uczynić swe rozumowanie jaśniejszym, Atenagoras następnie zauważa, że Logos będąc potomkiem Boga nigdy faktycznie nie zaczynał istnieć (ouch hos genómenon), ‘Bóg bowiem od początku będąc wiecznym Rozumem, posiadał w sobie Słowo-Logos (lógon), bo odwiecznie jest istotą rozumną’ (aidios logikós). Poprawniejszym wyjaśnieniem byłoby, że On ‘przyszedł’ (proelthón: znowu myśl o logós propherikós) na świat bezkształtnej materii jako stanowiąca pierwowzór myśli twórcza siła. Na poparcie tego cytuje Księgę Przysłów, 8, 22: ‘Pan mnie stworzył na początku swych dróg dla swych dzieł’, nie podkreślając jednakże czasownika ‘stworzył’.” („Początki doktryny chrześcijańskiej” J. N. D. Kelly, tłum. J. Mrukówna, Warszawa 1988, s. 83).

Osobowość Ducha Świętego

Poniżej zobaczymy, że Atenagoras, pomimo iż nazywa Ducha Św. „emanacją”, to używa w stosunku do Niego określeń, które pozwalają widzieć w Nim osobę występującą obok Ojca i Syna.

„My natomiast, którzy obecne życie uznajemy za rzecz mało ważną, a zważamy jedynie na to, by poznać prawdziwego Boga i Jego Słowo (Logos), by zrozumieć, na czym polega jedność Syna i Ojca oraz wspólnota Ojca i Syna, czym jest Duch, na czym polega ich jedność oraz odrębność istot zjednoczonych – Ducha, Syna i Ojca” („Prośba za chrześcijanami” 12).

„Jak bowiem mówimy o Bogu, o Jego Synu-Słowie i o Duchu Świętym, istotach stanowiących jedność w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresiem funkcji na Ojca, Syna i Ducha – bo Syn jest Rozumem, Słowem i Mądrością Ojca, Duch zaś Jego emanacją, jak światłość, która promieniuje z ognia…” („Prośba za chrześcijanami” 24).

„My natomiast jako gwarancję tego, co myślimy i w co wierzymy, mamy proroków, którzy opowiadali o Bogu i o sprawach Bożych natchnieni przez Ducha Bożego. Również wy, którzy przewyższacie innych ludzi inteligencją i pobożnością względem prawdziwego Bóstwa, możecie stwierdzić, że niedorzecznością jest odrzucać wiarę w Ducha Bożego, który usta proroków poruszał niczym instrumenty muzyczne, a ufać ludzkim mniemaniom” („Prośba za chrześcijanami” 7).

„nieobce są wypowiedzi Mojżesza, Izajasza, Jeremiasza i pozostałych proroków, którzy w uniesieniu, dzięki inspiracji Ducha Bożego głosili w swoich pismach to, czym zostali natchnieni, bo Duch posługiwał się nimi jak flecista, który dmie we flet” („Prośba za chrześcijanami” 9).

Patrz też powyżej „Fragmenty trynitarne”.

Na koniec zacytujmy kilka zdań na powyższy temat, które napisał dominikanin J. Salij, omawiając broszurę Świadków Jehowy pt. „Czy wierzyć w Trójcę?” (1989).

„Otóż w samym środku strony 7, poświęconej Ojcom przednicejskim, wyeksponowano w broszurze zdanie: ‘Nie ma żadnego dowodu, aby którykolwiek spośród świętych pisarzy choćby domyślał się istnienia [Trójcy] w Panu Bogu’. Oj, oj – pomyślałem sobie, zobaczywszy to zdanie – to już nie jest propaganda, to jest mówienie w żywe oczy, iż rzeczy się mają odwrotnie, niż się mają naprawdę. Przecież natychmiast pokazałbym autorowi tej broszury Wyznanie wiary zmarłego ok. 270 roku Grzegorza Cudotwórcy: ‘Jeden jest Bóg, Ojciec Słowa żywego, osobowej Mądrości, mowy i obrazu Przedwiecznego. Jeden też Pan, jedyny z jedynego, Bóg z Boga, odbicie i obraz Bóstwa, Słowo działające, Mądrość ogarniająca istotę wszystkich rzeczy, Moc powołująca do bytu wszelkie stworzenie, prawdziwy Syn prawdziwego Boga, niezniszczalny z niezniszczalnego, nieśmiertelny z nieśmiertelnego, wieczny z wiecznego. I jeden Duch Święty mający istnienie z Boga, a który i przez Syna objawił się ludziom. Doskonały obraz Syna doskonałego, Życie i przyczyna życia, Źródło święte, Świętość dająca uświęcenie. W Nim objawia się Bóg Ojciec, który jest ponad wszystkim i we wszystkim i Bóg Syn, który jest przez wszystko. Trójca doskonała, niepodzielna i nieodmienna w chwale, wieczności i królowaniu. W Trójcy nie ma nic stworzonego, nic służebnego, nic dodanego, czego by przedtem nie było, a dopiero później przybyło. Tak więc nigdy nie brakowało Ojcu Syna, ani Synowi Ducha, ale zawsze ta sama Trójca nieodwracalna i nieodmienna’.

Zaś prawie sto lat wcześniej, w roku 177, Atenagoras, w dziełku pt. Suplika w obronie chrześcijan [inaczej „Prośba za chrześcijanami”] (rozdz. 10), napisał: ‘Niech nikt nie uważa za rzecz śmieszną, że Bóg ma Syna. Nie pojmujemy przecież Boga i Ojca i Syna, tak jak wasi poeci, co tworzą mity o bogach nie lepszych od ludzi, lecz Syn Boży jest Słowem Ojca w idei i działaniu. Przez Niego bowiem wszystko się stało, bo Ojciec i Syn jedno są. Skoro Syn jest w Ojcu, a Ojciec w Synu jednością i mocą Ducha, to Syn jest myślą i słowem Ojca. (…) I któż nie zdziwi się, gdy usłyszy, że nazywają nas ateistami, gdy przecież wierzymy w Boga Ojca i Boga Syna, i Ducha Świętego, i wykazujemy ich potęgę w zjednoczeniu i w pochodzeniu różnicę?’.

Ani Grzegorza, ani Atenagorasa autor przesłanej przez Pana broszury nie wspomina. Zgoda – myślę sobie – może o nich nie słyszał, może ich tekstów nie zauważył. Ale czytam ja, co ma on do powiedzenia na temat nauki Ojców przednicejskich i przecieram oczy ze zdumienia. Wylicza on imiennie sześciu czcigodnych nauczycieli pierwszego chrześcijaństwa – Justyna, Ireneusza, Klemensa z Aleksandrii, Tertuliana, Hipolita i Orygenesa – i wbrew oczywistej wymowie ich dzieł wmawia im coś dokładnie odwrotnego niż to, czego oni nauczali. O tym, żeby autor broszury miał zrozumienie dla tego, że świadomość prawdy wiary w miarę upływu czasu może się pogłębiać i dojrzewać – nie ma nawet co marzyć” („Nadzieja poddawana próbom”, rozdz. ‘Odnówmy w sobie prawdę o Trójjedynym Bogu!’ J. Salij OP, Poznań 1995, s. 189-190).

Arystydes z Aten

Arystydes (II w.) jest apologetą wczesnochrześcijańskim, któremu Świadkowie Jehowy nie poświęcili nawet jednego zdania, czy w Strażnicach Nr 2 i 4 z 1992 r., czy w broszurze pt. „Czy wierzyć w Trójcę?” (1989), gdzie podejmują problematykę Trójcy Św.

Pisarz ten w swej „Apologii”, powszechnie datowanej na ok. 140 rok, choć niektórzy uczeni uważają nawet, że powstała ona w roku 124-125, uczył o Bóstwie Chrystusa oraz zamieścił teksty trynitarne („Pierwsi Apologeci Greccy” tłum. Ks. L. Misiarczyk, Kraków 2004, s. 121-2).

O Arystydesie Martyrologium rzymskie (31) podaje:

„W Atenach święty Arystydes, bardzo sławny dzięki swej wierze i mądrości, przedstawił cesarzowi Hadrianowi pismo o religii chrześcijańskiej, wyjaśniając naszą naukę oraz wykazując jasno w obecności samego cesarza, że tylko Jezus Chrystus jest Bogiem” („Pierwsi Apologeci Greccy” tłum. Ks. L. Misiarczyk, Kraków 2004, s. 118).

Oto zaś jego nauka przedstawiona w „Apologii”:

„chrześcijanie wreszcie wzięli swą religię od Jezusa Chrystusa, którego nazywają Synem Bożym, głosząc, że to sam Bóg zstąpił z nieba na ziemię: wziąwszy ciało z dziewicy hebrajskiej, zamieszkał jako Syn Boży w jednej z córek ludzkich, o czym dokładniej możecie się sami dowiedzieć czytając ich Ewangelię niedawno napisaną” („Apologia” 2:4 – tekst syryjski).

„Chrześcijanie natomiast biorą swój początek od Pana Jezusa Chrystusa. Wyznają w Duchu Świętym, że jest On Synem Boga Najwyższego; zstąpił z nieba dla zbawienia ludzi i został zrodzony ze świętej Dziewicy, bez udziału nasienia i nieskażony, przyjął ciało i ukazał się ludziom, aby odstąpili od błędu politeizmu” („Apologia” 15:1 – tekst grecki).

„Chrześcijanie są więc tymi, którzy ze wszystkich ludów na ziemi znaleźli prawdę: uznają bowiem Boga, Twórcę i Stworzyciela wszystkiego przez Syna Jednorodzonego i Ducha Świętego, i oprócz Niego nie czczą żadnego innego boga” („Apologia” 15:3 – tekst grecki).

Przeczytaj jeszcze  Dlaczego SPOWIEDŹ ŚWIĘTA?

Hymn Gloria

Jak najbardziej trynitarny charakter ma hymn Gloria („Chwała na wysokości Bogu”), wszystkim znany z odmawiania podczas Mszy Św. Wprowadzony on został do liturgii przez św. Telesfora, papieża w latach 125-36 („Patrologia” ks. dr J. Czuj, Poznań 1953, s. 32). Może więc dlatego Świadkowie Jehowy nie wspominają tej modlitwy wcale w swych publikacjach, gdy mówią o Trójcy Św.

Hymn ten zawiera między innymi takie oto słowa sławiące Trójcę Św.:

„Chwalimy Cię, Błogosławimy Cię, Wielbimy Cię, Wysławiamy Cię, Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja, Panie Boże, Królu Nieba, Boże Ojcze wszechmogący, Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste, Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca (…) Albowiem tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca, Amen”.

Jednak początkowo hymn ten zawierał też szczególną i wyraźniejszą adorację dla Ducha Św. („Encyklopedia Katolicka” Tom 5, 1989 Lublin, hasło ‘Gloria’). Słowa dotyczące Jego osoby, które przytoczymy, zachowały się np. w Septuagincie („Ody” 14:15). Oto pierwotny fragment tekstu:

„Chwalimy Cię, Błogosławimy Cię, Wielbimy Cię, Wysławiamy Cię, Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja, Panie Boże, Królu Nieba, Boże Ojcze wszechmogący, Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste i Duchu Święty, Panie Boże…”

Jak z powyższych słów widać, w pierwszych wiekach chrześcijaństwa oddawano równą cześć Ojcu, Synowi i Duchowi Św.

Hymn Phos Hilaron

Tekstem, któremu nie poświęcają wcale uwagi Świadkowie Jehowy jest hymn Phos Hilaron („Radosna Światłości”) pochodzący z początków II wieku. Dziwne, że zajmując od początku swego istnienia stanowisko antytrynitarne nie zdecydowali się oni na jakikolwiek komentarz do poniżej zamieszczonych słów wczesnochrześcijańskich.

Oto fragment Phos Hilaron ukazujący właśnie jedynego Boga w Trójcy osób:

„Ku czci Twojej, Boże, Ojcze, Synu i Duchu Świętości, śpiewamy boś godzien jest, o Panie, by w każdej porze głoszono Twoją chwałę zbożnymi pieśniami”.

W tym krótkim fragmencie widzimy wspólną i równą cześć dla trzech osób Bożych, Bóstwo Ojca, Syna i Ducha Św. oraz nazwanie Ich razem Panem.

Apokryfy

Mało kto zdaje sobie sprawę (zapewne i antytrynitarze) z tego, że i niektóre apokryfy są świadkiem wiary w Trójcę Św. w pierwszych wiekach Kościoła. Choć w wielu miejscach nie są one zgodne z tym, czego nauczał główny nurt chrześcijaństwa, to jednak niejednokrotnie ukazują one wierzenia pewnych środowisk z łona, a czasem z marginesu Kościoła oraz heretyków. Sięgniemy tu tylko do apokryfów z II wieku. Oto przykładowe fragmenty:

Trójca Święta

„Testament Abrahama” (100 r.) – „wielbił i chwalił Boga. Albowiem jemu należy się chwała i cześć i uwielbienie Ojca i Syna i Ducha Świętego teraz i zawsze i po wszystkie wieki wieków. Amen” (14:7-recenzja krótsza), „My także (…) bracia, naśladujmy gościnność patriarchy Abrahama (…) abyśmy w ten sposób zostali uznani godnymi życia wiecznego wychwalając Ojca i Syna i Ducha Świętego, Jemu niech będzie chwała i potęga na wieki. Amen.” (20:15-recenzja dłuższa).

„Dzieje Jana” (ok. 150 r.) – „Rzeknij Mi znowu: Chwała Ci, Ojcze! Chwała Ci, Słowo! Chwała Ci, Duchu Święty” (XCVI).

„Dzieje Piotra” (ok. 180-190 r.) – „A od tej pory bracia, jednym sercem, weselili się i cieszyli w Panu, chwaląc Boga i Zbawiciela, Pana naszego Jezusa Chrystusa, z Duchem Świętym, któremu cześć i chwała na wieki wieków. Amen” (XLI [‘Męczeństwo świętego Piotra Apostoła’ XII]).

„Dzieje Andrzeja” (II w.) – „Pokój wam i tym wszystkim, którzy wierzą w jednego Boga, doskonałego w Trójcy, prawdziwego Ojca niezrodzonego, prawdziwego Syna jedynego, prawdziwego Ducha Świętego, który z Ojca pochodzi, a w Synu przebywa, aby wykazał, że jeden jest Duch w Ojcu i Synu…” (‘Męczeństwo świętego Andrzeja’ I).

Bóstwo Chrystusa

„Testament dwunastu Patriarchów” (tuż po 100 r.) – „Oto bowiem Bóg przyjąwszy ciało i przebywając z ludźmi dokonał ich zbawienia. (…) Pan sprawi, że z Lewiego powstanie (…) Bóg i człowiek” (‘Testament Symeona’ 6-7), „On skłoni wszystkie narody do gorliwej służby Jemu i zobaczycie Boga w postaci człowieka, którego wybierze Pan” (‘Testament Zabulona’ 9).

„Apokalipsa Piotra” (ok. 100-135 r.) „Rzekł nam mój Pan i Bóg Jezus Chrystus” (16).

„List Apostołów” (ok. 160-180 r.) „To wiemy: nasz Pan i nasz Zbawiciel Jezus Chrystus [to] Bóg, Syn Boży (…) Pan Bóg, Syn Boży – wierzymy: [to jest] Słowo, które stało się ciałem ze świętej Dziewicy Maryi” (3).

„Dzieje Jana” (ok. 150 r.) – „Chwała Ci, mój Jezu, jedyny prawdziwy Boże, bo na wiele sposobów sług sobie przysparzasz” (XLIII), „naszego Boga, Jezusa Chrystusa, który wyższy jest nad wszystkie imię, jakie pojąć lub wymówić bylibyśmy w stanie i po królewsku jest uczczony” (CVII), „Jezu Chryste, Panie, Boże (…) racz o Panie jedyny wspomóc sługi Twoje” (CVIII).

„Dzieje Pawła” (ok. 180-190 r.) – „O Boże mój, Boże domu tego, gdzie światło zabłysło dla mnie, Jezu Chryste, Synu Boży, ucieczko moja w więzieniu, ucieczko moja przed namiestnikami, ucieczko moja pośród płomieni, ucieczko moja pomiędzy bestiami. Tyś jest Bogiem prawdziwie i Tobie chwała niech będzie na wieki. Amen” (‘Dzieje Pawła i Tekli’ XLII).

„Dzieje Andrzeja” (II w.) – „Jeżeli wierzysz, że Chrystus, Syn Boży, ukrzyżowany przez Żydów, jest Bogiem prawdziwym, wytłumaczę ci, jak to się dzieje, że Baranek złożony w ofierze żywym pozostaje i jak, poświęcony i spożyty, przebywa cały i bez zmazy w królestwie Swoim” (‘Męczeństwo świętego Andrzeja’ VI).

Chrystus różny od archanioła Michała

„Wniebowzięcie Izajasza” (ok. 100-150 r.) – „Michała, anioła nad aniołami świętymi, który trzeciego dnia otworzy Jego grób. A sam Umiłowany, siedząc na ich ramionach, wyjdzie i pośle swoich dwunastu uczniów” (3:16-17 tekst etiopski).

„List Apostołów” (ok. 160-180 r.) – „Stałem się wtedy [podobny] do niebios, przeszedłem między aniołami i archaniołami, pod ich postacią, jak jeden z nich. Przeszedłem przez Godności, Zwierzchności i Królestwa, mając miarę mądrości Ojca, który mnie posłał. Archaniołowie Michał, Gabriel, Rafał i Uriel szli za Mną aż do piątego firmamentu nieba, podczas gdy wydawałem się im jednym z nich. Taka moc została mi dana przez Ojca. Potem sprawiłem słowem, że archaniołowie przelękli się, i odesłałem ich do ołtarza Ojca” (13).

„Apokalipsa Pawła” (ok. 150-250 r.) – „I ja tobie mówię, bracie Pawle, że w godzinie, w której [lud Izraela] zawiesił [na krzyżu] Jezusa, którego ty głosisz, Ojciec, Bóg wszystkich, który dał mi prawo, i Michał, i wszyscy aniołowie, archaniołowie, i Abraham, i Izaak, i wszyscy sprawiedliwi zapłakali nad Synem Bożym wiszącym na krzyżu” (48:3). Patrz też 43:1 i 44:4.

Uwagi.

Pisma wczesnochrześcijańskie i apokryfy cytowane według:

„Antologia patrystyczna” tłum. A. Bober SJ, Kraków 1965;

„Antologia Literatury Patrystycznej” tłum. Ks. M. Michalski, Warszawa 1975;

„Pierwsi Apologeci Greccy” tłum. Ks. L. Misiarczyk, Kraków 2004;

Prośba za chrześcijanami. O zmartwychwstaniu umarłych. Atenagoras z Aten” tłum. S. Kalinkowski, Warszawa 1985;

„Apokryfy Nowego Testamentu” D. Rops, F. Amiot, tłum. Z. Romanowiczowa, Londyn 1955;

„Apokryfy Nowego Testamentu. Listy i Apokalipsy Chrześcijańskie” pod red. Ks. M. Starowieyskiego, Kraków 2001;

„Apokryfy Starego Testamentu” R. Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999.

Włodzimierz Bednarski

 

Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *