Klemens Aleksandryjski i Orygenes o prymacie św. Piotra

Jak wspomniałem w swoim poprzednim artykule („Prymat św. Piotra według Cypriana”  Świadkowie Jehowy, zwalczający prymat św. Piotra, w swoim dowodzeniu próbują nawet posłużyć się św. Augustynem (353-430). Nie będziemy tu omawiać problemu Augustyna, którego naukę przedstawiłem w swej książce i tam odsyłam zainteresowanych („W obronie wiary. Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, innych sekt i wyznań niekatolickich” rozdz. ‘Prymat Świętego Piotra’ Zamiast tego zajmiemy się innymi osobami piszącymi na ten temat.

Ale to nie wszystko, bo Świadkowie Jehowy nie wspominają nawet co o prymacie Piotra mieli do powiedzenia inni pisarze wczesnochrześcijańscy, tacy jak wspomniani w poprzednich artykułach św. Cyprian (ur. 200), Tertulian (ur. 155), czy święci Ireneusz (ur. 130-140) i Justyn Męczennik (ur. 100).

Prawdopodobnie nauki ich są niewygodne dla Towarzystwa Strażnica, dlatego zostają przez nie przemilczane.

Zaznaczmy też, że Świadkowie Jehowy stawiają więcej zarzutów Piotrowi. Oto najważniejsze:

„nie był najważniejszym apostołem”,

„nie był masywem skalnym [opoką, skałą]” (Mt 16:18),

„nigdy nie był w Rzymie” („Skorowidz do Publikacji Towarzystwa Strażnica 1986-2000” 2003 s. 362).

Teraz zaś przytoczymy co na interesujący nas temat mieli do powiedzenia dwaj znani chrześcijanie z Aleksandrii: Klemens Aleksandryjski (ur. 150) i Orygenes (ur. 185). Zmarli oni, pierwszy w 212 r., drugi zaś w 254 r., a więc ok. 100 do 140 lat przed narodzeniem św. Augustyna. Tych wczesnochrześcijańskich pisarzy Towarzystwo Strażnica również nie przytacza pisząc o prymacie Piotra. a szkoda.

Oto czego oni nauczali, a co przemilczają, a może nawet ukrywają Świadkowie Jehowy:

Piotr pierwszym wśród Apostołów i Skałą

Klemens Aleksandryjski (ur. 150) – „Toteż gdy to usłyszał święty Piotr, ów szczególnie wybrany, pierwszy z uczniów, za którego jednego Zbawiciel płaci daninę [Mt 17:27], płacąc jednocześnie za siebie, natychmiast pochwycił sens i pojął słowa Chrystusowe” („Który człowiek bogaty może być zbawiony?” 21).

Klemens uczynił też aluzję do „kluczy Piotrowych” oraz wskazał, że heretycy by dodać sobie powagi powoływali się na pochodzenie od Piotra:

„‘Ci więc, którzy zajmują się bezbożnymi naukami oraz innych jeszcze do nich wiodą, a także nie posługują się słowem – Bożym – w sposób właściwy, lecz w błędny’, ani sami nie wejdą do Królestwa Niebieskiego, ani też nie pozwolą innym, których świadomie wprowadzili w błąd, uzyskać prawdy. Ale nie posiadają właściwego klucza do wejścia, lecz klucz fałszywy, zwany w codziennym języku wytrychem, przy pomocy którego nie otwierają oni na rozcież głównych drzwi (to droga, którędy my wchodzimy przez przekaz Pana), ale mogą nim odmykać tylko boczne drzwi i po kryjomu podkopują się pod mur Kościoła, omijając prawdę, i stają się misteryjnymi przewodnikami duchowymi ludzi bezbożnych. Bo nie wymaga długich wyjaśnień to, że zorganizowali ludzkie zgromadzenie, młodsze od Kościoła powszechnego. Nauczycielska działalność Pana podczas Jego pobytu na ziemi zaczyna się za cesarza Augusta i Tyberiusza oraz zamyka się podczas panowania tego ostatniego. Działalność zaś Jego apostołów aż do publicznej służby Bożej świętego Pawła zamyka się za Nerona. Dopiero gdzieś za czasów cesarza Hadriana wystąpili twórcy herezji i przetrwali aż do czasów Antonina Starszego, jak na przykład Bazylides, jeśli wymienia on jako swego nauczyciela Glaukiasa, który, jak się chwalą sami bazylidianie, był tłumaczem Piotra (…) Jeśli zaś chodzi o Marcjona, to był on współcześnie z nimi oraz obcował z nimi jako starszy człowiek z młodszymi. Po nim Szymon słuchał przez krótki czas Piotra. W tym stanie rzeczy jasne jest, że te herezje, później powstałe, i jeszcze inne, młodsze chronologicznie od tamtych, są nowinkami i fałszerstwami w stosunku do najstarszego i najbardziej autentycznego Kościoła” („Kobierce” VII:106,1-107,2).

„Oto spośród wzywających pomocy Pana większość mówiła: ‘Synu Dawida, zmiłuj się nade mną’, nieliczni tylko rozpoznawali w Nim Syna Bożego, jak Piotr, którego sam Pan uznał za błogosławionego, ponieważ Prawdę objawiły mu nie ciało i krew, lecz Ojciec Jego w niebiesiech” („Kobierce” VI:132,4).

Orygenes (ur. 185) – „wszyscy zatem zgorszyli się do tego stopnia, że nawet Piotr, książę apostołów, trzykrotnie się Go wyparł” („Homilie o Ewangelii św. Łukasza” 17:6).

„Dlatego Szymon, od litery Prawa podniesiony przez Jezusa do Prawa duchowego już nie był tylko Szymonem, lecz stał się także Piotrem – Skałą i zamiast budowy na sposób żydowski stał się godny budowy Kościoła, który miał być założony na skale (por. Mt 16, 18)” („Komentarz do Ewangelii według Mateusza” MtKom 77: Mt 26,6-13).

„następnie na podstawie tego, że również Piotra sam Pan nazwał skałą, mówiąc: Ty jesteś Piotr-Skała i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go (Mt 16:18)” („Komentarz do Ewangelii według Mateusza” MtKom 139: Mt 27,51b-53).

„Ale chociaż Jezus dał Piotrowi i tym, co trzy razy upomnieli braci, wspólne polecenie, to jednak, ponieważ trzeba było, aby Piotr miał jakieś wyróżniające go spośród nich zadanie, osobno polecił Piotrowi: Tobie dam klucze królestwa niebios, ‘cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebiosach, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebiosach’ (Mt 16:19), wcześniej niż zapowiedział tamtym: Wszystko, co zwiążecie na ziemi itd. Zresztą jeśli starannie zastanowimy się nad tekstem ewangelicznym, to również w tym, co wydaje się wspólne dla Piotra i tych, którzy trzy razy upomnieli braci, możemy odkryć wielką różnicę i wyższość polecenia danego Piotrowi nad poleceniem, jakie otrzymali inni. Nie jest to bowiem mała różnica, że Piotr otrzymał klucze nie jednego nieba, lecz wielu niebios, aby cokolwiek zwiąże na ziemi, było związane nie w jednym [tylko] niebie, lecz we wszystkich niebiosach [i co rozwiąże na ziemi, było rozwiązane nie tylko w jednym niebie, lecz we wszystkich niebiosach]; tymczasem do wielu, którzy wiążą na ziemi i rozwiązują na ziemi, [tak powiedziano], aby wiązali i rozwiązywali nie w niebiosach, jak polecono Piotrowi, lecz w jednym niebie. Ich moc bowiem nie sięga tak daleko, jak moc Piotra, aby mogli wiązać lub rozwiązywać we wszystkich niebiosach” („Komentarz do Ewangelii według Mateusza” XIII:31).

„Piotr, na którym został zbudowany Kościół Chrystusowy, którego nie przemogą bramy piekielne, zostawił tylko jeden list, uznawany przez wszystkich; przypuśćmy że i drugi – ale ten jest niepewny” („Komentarz do Ewangelii św. Jana” V:3). Por. ten sam fragment cytowany przez Euzebiusza (ur. 260) w jego „Historii Kościoła” VI:25,8.

„Stwierdzono, że nazwał go Piotrem, wyprowadzając to imię od skały, którą jest Chrystus. Jak bowiem mędrzec wywodzi nazwę od mądrości, a święty od świętości, tak Piotr (Petros) od skały (petra) (…) Wynika to ze słów jakie Zbawiciel wypowiedział do tego, który takie otrzymał imię: ‘Ty jesteś Piotr (Skała), i na tej skale zbuduję Kościół Mój’” („Komentarz do Ewangelii św. Jana” Fragment 22 – J 1:42).

„Zobacz, co jest powiedziane przez Pana temu wielkiemu fundamentowi Kościoła i najsilniejszej opoce, na której Chrystus zbudował Kościół: czemu zwątpiłeś małej wiary” („Homilie o Księdze Wyjścia” 5).

„Jego boska natura była bowiem zbyt jaśniejąca po tym, jak dokonał dzieła Bożej Ekonomii: oglądać mógł ją Kefas-Piotr, który był niejako ‘pierwocinami’ apostołów; po nim widziało Go dwunastu, gdy przyjęto Macieja w miejsce Judasza…” („Przeciw Celsusowi” II:65).

Orygenes wskazuje też, że Piotr jest wzorcem Kościoła dla poszczególnych wiernych i każdy z nas powinien być takim Piotrem. Poświęca on temu zagadnieniu długi fragment w „Komentarzu do Ewangelii według Mateusza” XII:9-14. Oto jedno z charakterystycznych zdań:

„Ci więc mają imię od Skały jak Chrystus, ale że są też członkami Chrystusa (por. 1Kor 6:15) nazywają się od Niego Chrystusami, a od Skały [petra] Piotrami” („Komentarz do Ewangelii według Mateusza” XII:11). Patrz też „Przeciw Celsusowi” VI:77.

Piotr w Rzymie

Ponieważ dla Świadków Jehowy problemem jest też sama obecność św. Piotra w Rzymie przedstawiamy przykładowe wypowiedzi pisarzy wczesnochrześcijańskich, których zdają się oni nie zauważać. Oto one:

Klemens Aleksandryjski (ur. 150) – „Gdy Piotr w Rzymie publicznie głosił Słowo Boże i za sprawą Ducha opowiadał Ewangelię, tedy liczni jego słuchacze wezwali Marka, który mu od dawna towarzyszył i słowa jego pamiętał, by spisał to, co mówił Piotr. Marek to uczynił i dał Ewangelię tym, którzy go o nią prosili” („Zarysy” cytowane w „Historii Kościoła” VI:14,6 Euzebiusza).

Orygenes (ur. 185) – „Piotr, jak się zdaje głosił Ewangelię Żydom żyjącym na obczyźnie w Poncie, Galacji, Bitynii, Kappadocji i w Azji [1P 1:1] wreszcie przybył do Rzymu i został ukrzyżowany głową w dół, jak sam tego pragnął. Cóż powiedzieć o Pawle? Począwszy od Jerozolimy aż do Illyrikum dokonał opowiadania Ewangelii Chrystusowej, a w końcu w Rzymie, za Nerona, śmierć poniósł męczeńską. Tak mówi dosłownie Orygenes w III tomie swych Komentarzy do Genezy” (cytowane w „Historii Kościoła” III:1,2 Euzebiusza (ur. 260)).

Inni o Piotrze i Rzymie

Przeczytaj jeszcze  Czy Świadkowie Jehowy są Babilonem?

Aby było widać, że Klemens i Orygenes, obaj z Aleksandrii, nie byli w tym czasie odosobnieni w swych poglądach w sprawie prymatu Piotra i jego obecności w Rzymie przytaczamy przykładowe opinie z tego czasu z pism Hipolita (ur. przed 170), a nawet kilka wypowiedzi z apokryfów.

Oto słowa Euzebiusza o przypisywanym Hipolitowi dziełku, w którym potwierdza on zarówno prymat Piotra, jak i jego obecność w Rzymie:

Hipolit (ur. przed 170) – „Jeden z tych mężów [Hipolit] napisał dzieło przeciwko herezji Artemona, którą Paweł z Samostaty usiłował za naszych odświeżyć czasów. Znajduje się tam opowieść, należąca do zajmującej nas obecnie historji. Jest w niej bowiem odparcie co dopiero wspomnianej herezji, która twierdzi, że Zbawiciel był tylko człowiekiem, a która nie tak dawno temu wystąpiła z nowinkami swemi, podczas gdy jej twórcy chcieli ją starożytności otoczyć powagą. Prócz tego znajduje się tam wiele innych dowodów na zbicie owego kłamstwa bluźnierczego, a wreszcie czytamy dosłownie: ‘Otóż twierdzą oni, że wszyscy starzy, a nawet apostołowie, przejęli i nauczali to samo, co oni mówią obecnie, że prawdziwa nauka przechowała się do czasów Wiktora [papież w latach 189-198], trzynastego z rzędu po Piotrze biskupa rzymskiego. Począwszy zaś od Zefiryna [papież w latach 198-217], następcy jego, prawda została sfałszowana. Twierdzenie to mogłoby mieć pozór prawdy, gdyby się przede wszystkiem Księgi boże temu nie sprzeciwiały…’.” („Przeciw herezji Artemona” Hipolita cytowane w „Historii Kościoła” V:28,3 Euzebiusza).

„[Szymon Mag] podróżując aż do Rzymu upadł do nóg Apostołów. Z powodu jego guślarskich oszustw Piotr zaproponował mu powtórne narócenie” („Odparcie wszelkich herezji” 6:20).

Apokryfy – Innymi świadectwami obecności i śmierci Piotra w Rzymie są wczesne pisma apokryficzne. Choć w wielu punktach niezgodne z nauką Kościoła, to jednak faktu obecności Piotra w Rzymie nie podważały i są one dodatkowym świadectwem wiary pewnych ludzi pierwszych wieków.

„[Piotrze] Idź do miasta, które panuje nad Zachodem (albo: do miasta nierządu) i wypij kielich, który ci obiecałem” („Apokalipsa Piotra” [Papirus Rainer 17] [ok. 100-135] cytowane za „Piotr i Rzym” J. Gnilka, Kraków 2002, s. 314).

„Zejdzie on ze swego firmamentu w postaci człowieka, króla nieprawości, zabójcy swej matki [Neron] – taki jest król tego świata. Będzie prześladował roślinę [Kościół], którą zasadziło dwunastu Apostołów Umiłowanego; jeden z dwunastu będzie wydany w jego ręce” („Wniebowstąpienie Izajasza” 4:2-3 [ok. 100-150]).

Prócz tego prawie całe „Dzieje Piotra” (ok. 180 r.) opisują obecność, działalność i męczeństwo Piotra w Rzymie (patrz „Piotr i Rzym” J. Gnilka, Kraków 2002 s. 315-316 oraz fragmenty zawarte w „Apokryfy Nowego Testamentu” D. Rops, F. Amiot, tłum. Z. Romanowiczowa, Londyn 1955).

Nawet gnostycka „Apokalipsa Piotra” (ok. 150) sugeruje szczególne wybranie Piotra przez Chrystusa:

„Ty zaś, Piotrze, stań się doskonałym razem ze mną ze względu na twe imię, gdyż ja cię wybrałem. Przez ciebie stworzyłem początek dla pozostałych, których zaprosiłem do wiedzy, aby (byli mocni)” (71).

Włodzimierz Bednarski

Przeczytaj jeszcze  Ireneusz i Trójjedyny Bóg

Uwagi:

Pisma wczesnochrześcijańskie cytowane według:

„Klemens Aleksandryjski, Który człowiek bogaty może być zbawiony?, Pseudo-Klemens Zachęta do wytrwałości” przekł. ks. J. Czuj, ks. J. Naumowicz, Kraków 1999;

„Klemens Aleksandryjski Kobierce” tłum. J. Niemirska-Pliszczyńska, Warszawa 1994;

Komentarz do Ewangelii według Mateusza, Orygenes” przekł. K. Augustyniak, Kraków 1998;

Komentarz do Ewangelii według Mateusza, Orygenes. Część druga: Commentariorum series” przekł. K. Augustyniak, Kraków 2002;

Komentarz do Ewangelii św. Jana, Orygenes” przekł. S. Kalinkowski, Kraków 2003;

Przeciw Celsusowi, Orygenes” przekł. S. Kalinkowski, Warszawa 1986;

Homilie o Księgach Rodzaju, Wyjścia, Kapłańskiej, Orygenes” przekł. S. Kalinkowski, Warszawa 1984;

Homilie o Ewangelii św. Łukasza, Orygenes” przekł. S. Kalinkowski, Warszawa 1986;

Historia KościelnaO Męczennikach Palestyńskich. Euzebiusz z Cezarei” tłum. Ks. A. Lisiecki, Poznań 1924;

„Apokryfy Nowego Testamentu. Listy i Apokalipsy Chrześcijańskie” pod red. Ks. M. Starowieyskiego, Kraków 2001.

Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *