Błędy logiczne – zestaw artykułów.

 

Sofizmat rozszerzenia(tzw. Straw man) – błąd polegający na atakowaniu przesadzonej wersji argumentu przeciwnika, czyli odpowiadanie na stwierdzenie, które rzeczywiście nie zostało przez przeciwnika wypowiedziane. Straw man może także polegać na wyciąganiu słów z kontekstu, tak, aby tworzyły odmienny od prezentowanego pogląd. Objawiać się może też w ataku na osobę, która nie ma zbyt dobrych umiejętności retorycznych i jej „stłamszenie” uznaje się, jako zwycięstwo w argumentacji. Ostatnim objawem, wersją tego błędu logiczno-językowego jest wymyślenie fikcyjnej osoby rzekomo posiadającej poglądy, które są krytykowane i używanie jej w dyskusji.

Argument do publiczności(argumentum ad auditorem) – rozmówca zamiast merytorycznie odpowiedzieć na podjętą argumentację, zwraca się do poglądów i upodobań publiczności. Służy to wywarciu presji na przeciwniku.

Argument kija (argumentum ad baculum) – argumentacja pozamerytoryczna mówiąca o groźbie kary lub przemocy w obliczu nie przyjęcia stanowiska przeciwnika. Na przykład: Jak będziesz publicznie mówił o swoich poglądach to spotkamy się w ciemnej alejce i wklepiemy Ci na garb.

Argument z człowieka(argumentum ad hominem) – rozmówca zamiast odnosić się do merytorycznego uzasadniania tematu dyskusji, zaczyna odnosić się do opinii i zachowań rozmówcy.

Argument z niewiedzy(argumentum ad ignorantiam) –  rozmówca uznaję tezę za prawdziwą tylko dlatego, że nic innego nie wydaje mu się prawdopodobne. Przykładowo: Nie wiem jak świat mógł powstać bez ingerencji siły wyższej, więc bóg istnieje!

Przerzucenie ciężaru dowodu – dyskutant uznaje za dowód prawdziwości swojej tezy fakt, że oponent nie może udowodnić tezy przeciwnej. Przykład z mojego podwórka: To oczywiste, że Bóg istnieje – czy jesteś w stanie udowodnić jego nieistnienie?

Argument z litości(argumentum ad misericordiam) – dość powszechny zwłaszcza podczas edukacyjnej kariery J. Rozmówca porzuca właściwy spór, dyskusję i stara się odwołać do naszych uczuć, chcąc wywrzeć presję na zmianę naszych przekonań.

Argument z liczb(argumentum ad numerum) i argument ludu (arumentum ad populum) – argumenty odwołujące się do popularności danej tezy i liczby ludzi, która w nią wierzy. Słuszność jakiegoś poglądu jest wprost proporcjonalna do liczby tych, którzy go popierają, bo dużo ludzi ma dobrze i wierzy w zastany porządek.

Argument z osoby(argumentum ad personam) – dyskutant porzuca spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy oponenta. Przykład: Co Ty wiesz o stanie wojennym – miałeś wtedy dwa lata!

Argument z tradycji(argumentum ad traditionem) – odwołanie do wcześniej powszechnie uznawanych poglądów. W Polsce bardzo powszechne J

Argument z próżności(argumentum ad vanitatem) – wykorzystywanie próżności dyskutanta poprzez dawkowanie pochlebstw w celu uzyskania akceptacji poglądu.

Argument z autorytetu(argumentum ad verecundiam) – powoływanie się na jakiś autorytet, którego druga strona może nie uznawać, ale być może nie chce zakwestionować w obawie o zarzut zarozumiałości lub inne, wynikające z zakwestionowania autorytetu zagrożenie. W Polsce najczęstsze połączenie argumentu z autorytetu z argumentem kija w odniesieniu do postaci JP2…

Fałszywa dychotomia– zestawienie dwóch skrajnych postaw, wartości, które nie tylko nie muszą być swoimi alternatywami, ale mogą posiadać inne opcje leżące pomiędzy nimi.

„No True Scotsman”– ten błąd najlepiej wytłumaczyć na konkretnym przykładzie.

Osoba A: „Każdy prawdziwy Polak jest katolikiem”

Osoba B: „Ja jestem Polakiem, ale nie jestem katolikiem”

Osoba A: „Więc nie jesteś prawdziwym Polakiem”

Kluczem tutaj jest zastosowanie słowa prawdziwy. Tworzy to tautologię (w sensie niezrozumienia znaczenia wyrazów użytych w zdaniu), która nie odnosi się do żadnej obiektywnej zasady albo reguły.

Błąd stawki podstawowej – czyli wnioskowanie na podstawie warunkowych prawdopodobieństw. Na przykład: Janek jest człowiekiem, który ubiera się na czarno, ma długie włosy i słucha death metalu. Jakie jest prawdopodobieństwo, że jest katolikiem, a jakie, że jest satanistą? Problem z tak postawionym pytaniem polega na przeszacowaniu prawdopodobieństw w twierdzeniu przy ignorowaniu ogólnego (globalnego) prawdopodobieństwa.

Odwołanie do prawdopodobieństwa– założenie, że jeśli coś jest możliwe to jest faktem.

Argument z błędu – jeśli jakieś założenie jest błędne to cała konkluzja jest błędna. Na przykład: Królowa Elżbieta jest obywatelką USA i dlatego jest istotą ludzką. Królowa nie jest obywatelką USA, czyli nie jest też istotą ludzką.

Równia pochyła (slippery slope) – założenie, że jakieś wydarzenia muszą po sobie następować bez racjonalnego wyjaśnienia albo widocznego mechanizmu tłumaczącego ich przyczynowość. Przeważnie wygląda to tak, że bez uzasadnienia wyciągamy wniosek, że drobne wydarzenie doprowadzi do ważnej i dużej zmiany. Dobrym przykładem błędu równi pochyłej jest debata na temat związków homoseksualnych, gdzie legalizacja związków homoseksualnych jest prowadzona równią pochyłą do degeneracji społeczeństwa, obniżenia wskaźników demograficznych i seksualizacji dzieci.

Błąd egzystencji – polega na założeniu, że jeśli możemy wskazać na cechy, to możemy udowodnić egzystencję. Na przykład: Wszyscy uczniowie w tej klasie są mądrzy i uczciwi. Takie stwierdzenie zakłada, że uczniowie w klasie istnieją. Nie ma na to dowodów i założenie jest poprawne tylko wtedy, gdy założymy, że coś istnieje. Gdy odrzucimy obecność uczniów w klasie – cechy im przypisane stają się błędne.

Błąd niepełnego dowodu (Cherry picking) – błąd polegający na wskazywaniu na konkretne informacje mające potwierdzić daną tezę, przy jednoczesnym ignorowaniu wszelkich danych przeczącym temu twierdzeniu. To jest błąd selektywnej uwagi.

Stronnicze potwierdzenie– kolejny błąd selektywnej uwagi. Polega on na tym, że silnie i emocjonalnie faworyzujemy dane, które potwierdzają nasza tezę.

Błędna analogia – błąd założeń, który polega na tym, że jeśli przypisujemy dwóm przedmiotom te same cechy i spostrzeżemy dodatkową cechę w jednym z nich, automatycznie przypisujemy ją też drugiemu przedmiotowi. Na przykład: Krzesło i stół mają cztery nogi i są z drewna. Stół się rozkłada, więc prawdopodobnie krzesło też. Lub: Model układu słonecznego jest podobny do modelu atomu. Planety krążą wokół słońca jak elektrony krążą wokół jądra atomowego. Elektrony mogą przeskoczyć z orbity na orbitę, więc powinniśmy zbadać czy w starożytności planety nie przeskakiwały z orbity na orbitę.

Ateiści i racjonaliści twierdzą często, że ich światopogląd oraz powody, z których odrzucają oni nadprzyrodzoność, teizm, teologię, religię, Biblię i Boga, są „czysto logiczne”, „oparte tylko na samym rozumie i logice”, są „oczywistą samą logiką” itd. Kiedy jednak dokładnie przyjrzeć się tym powodom pod kątem logiki, to wtedy okazuje się, że owa negacja jest praktycznie w całości utkana z błędów logicznych. Niniejszy esej grupuje najczęściej spotykane błędy logiczne w sposobie rozumowania i argumentowania u ateistów i racjonalistów. Nie są to błędy poszczególnych jednostek – przykłady logicznie błędnych twierdzeń, jakie przytoczę, stanowią swego rodzaju ateistyczno-racjonalistyczny etos – pisze Jak Lewandowski na portalu apologetyka.katolik.pl.

 

Heurystyka afektu (ang. affect heuristic)

To, jak się czujesz, kształtuje to, jak interpretujesz świat. Wyobraź sobie na przykład, że na ekranie twojego komputera przepływają słowa “bierz” i „ciastko”, wyświetlane przez 1/30 sekundy.

Które z nich rozpoznasz?

Jeżeli jesteś głodny, badania wskazują, że widzisz tylko ciastko.

[O tym i o innych błędach poznawczych po polsku tutaj]

Anchoring Bias (dosłownie – błąd zakotwiczenia, a za polską Wiki – efekt skupienia)

Ludzie przywiązują największą wagę do pierwszej informacji, jaką usłyszą.

Na przykład w negocjacjach płacowych ten, kto pierwszy podaje ofertę, ustanawia tym zakres rozsądnych możliwości w umyśle każdej osoby, biorącej w nich udział. Każda odpowiedź na pierwszą ofertę w naturalny sposób będzie reakcją – lub będzie zakotwiczona – przez ofertę otwierającą.

“Większość ludzi przychodzi z bardzo silnym przekonaniem, że nie powinni jako pierwsi proponować oferty – twierdzi Leigh Thompson, profesor Northwestern University Kellogg School of Management. – Nasze badania i wiele potwierdzających badań pokazują, że jest zupełnie na odwrót. Ten, kto jako pierwszy przedstawia ofertę, wychodzi na tym lepiej”.

Błąd potwierdzenia (ang. confirmation bias)

Mamy w zwyczaju słuchać wyłącznie informacji, które potwierdzają nasze wstępne założenia – jedna z przyczyn, dla której tak trudno jest prowadzić inteligentną rozmowę na temat zmian klimatycznych.

[Link do polskiej Wiki tutaj i do humorystycznego artykułu tutaj]

Efekt oczekiwań obserwatora (observer-expectancy bias)

Jest to kuzyn błędu potwierdzenia. W przypadku tego błędu nasze oczekiwania nieświadomie wpływają na to, jak postrzegamy rezultat. Badacze oczekujący jakiegoś określonego rezultatu w eksperymencie mogą przypadkowo manipulować albo interpretować rezultaty tak, żeby potwierdziły ich oczekiwania. Jest to przyczyna, dla której na użytek badań naukowych została stworzona technika eksperymentalna o nazwie „podwójnie ślepa próba”(ang. double-blind experiment).

[Polski link tutaj]

Zasada podczepienia (ang. bandwagon effect)

Prawdopodobieństwo, że ktoś przyjmie jakieś przekonanie jako swoje, wzrasta wraz z ilością ludzi, którzy mają to przekonanie. To jest potężna forma grupowego myślenia i przyczyna, dla której zebrania są tak nieproduktywne.

[Link do polskiej Wiki tutaj, do artykułu po polsku tutaj]

Błąd ślepej plamki (ang. bias blind spots)

Nieumiejętność rozpoznania własnych błędów poznawczych jest również błędem poznawczym.

Znaczące, psycholog z Princeton Emily Pronin odkryła, że „jednostki zauważają istnienie i działanie błędów poznawczych i motywacyjnych w dużo większej mierze u innych niż u siebie”.

[Artykuł o różnych błędach, między innymi i o tym]

© flickr

Efekt wspierania decyzji (ang. choice-supportive bias)

Masz skłonność do czucia się dobrze, gdy dokonasz wyboru, nawet gdy ten wybór ma braki. Myślisz na przykład, że twój pies jest niesamowity – nawet wtedy, gdy od czasu do czasu zdarza mu się pogryźć ludzi – no i że inne psy są głupie, skoro nie są twoje.

[Artykuł po polsku tutaj]

Iluzja grupowania (ang. clustering illusion)

Jest to tendencja do zauważania wzoru w przypadkowych zdarzeniach. Stoi ona u podstaw paradoksu hazardzisty, na przykład, gdy oczekuje się, że pojawienie się koloru czerwonego po serii czerwonych na ruletce będzie mniej albo bardziej prawdopodobne.

[Link do polskiej Wiki tutaj, i do ciekawego artykułu tutaj]

Conservatism bias (dosłownie: błąd konserwatyzmu)

Zachodzi wtedy, gdy ludzie wierzą w dowody/fakty z przeszłości bardziej niż w nowe fakty czy informacje, które dopiero się pojawiły. Dużo czasu zajęło ludziom zaakceptowanie faktu, że Ziemia jest okrągła, dlatego że wciąż utrzymywali poprzednie rozumienie, że Ziemia jest płaska.

Konformizm (ang. conformity)

Jest to skłonność ludzi do dostosowywania się do innych ludzi. Skłonność ta jest tak silna, że może prowadzić do robienia bardzo dziwacznych rzeczy, jak to pokazuje eksperyment przeprowadzony przez Solomona Asha).

Zapytaj jednego uczestnika eksperymentu i kilku podstawionych uczestników (którzy w rzeczywistości współpracują z eksperymentatorem), które z linii B, C, D, E są tej samej długości co linia A. Jeżeli wszyscy uczestnicy odpowiedzą, że jest to linia D, prawdziwy badany przyzna rację temu obiektywnie fałszywemu stwierdzeniu w szokującej ilości trzech przypadków na cztery.

“Niepokojące jest, że odkryliśmy tak silną skłonność do konformizmu w naszym społeczeństwie, że rozsądni, inteligentni ludzie o dobrych intencjach skłonni są nazwać czarne białym – napisał Ash. – Nasuwają się tutaj pytania o to, w jaki sposób się edukujemy i o wartości, które kierują naszym zachowaniem”.

[Link do polskiej Wiki z opisem eksperymentu Asha tutaj]

Przekleństwo wiedzy (ang. Curse of knowledge)

Gdy dobrze wyedukowani ludzie nie mogą zrozumieć zwyczajnych ludzi. Na przykład w progranie telewizyjnym “The Big Bang Theory” (W Polsce emitowany jako Teoria wielkiego podrywu) naukowiec Sheldon Cooper ma duże trudności ze zrozumieniem jego sąsiadki, kelnerki Penny. [Link po polsku tutaj]

Efekt wabika (ang. decoy effect)

Zjawisko w marketingu, gdzie konsumenci dokonują zmiany wyboru pomiędzy dwiema możliwościami, gdy zaoferuje się im trzecią opcję. Na przykład, otrzymując propozycję wyboru mniejszej lub większej szklanki napojów, mogą wybrać mniejszą; ale gdy zaproponuje się im trzecią opcję, szklankę dużo większą od poprzednich, mogą wybrać tę, która teraz jest średnią.

[Link do polskiego artykułu tutaj]

Denomination effect (dosłownie: efekt nominału)

Ludzie są bardziej skłonni wydać taką samą ilość pieniędzy w małych banknotach niż w dużych.

[Link po polsku tutaj – w ostatnim akapicie artykułu… chociaż cały artykuł jest ciekawy].

© Business Insider

Ignorowanie czasu trwania (ang. duration neglect)

Kiedy czas trwania zdarzenia nie ma wpływu na to, jak jest ono przez nas postrzegane. Na przykład pamiętamy chwilowy ból jako równie silny co długotrwały.

[Dodatkowy link do angielskiej Wiki tutaj. Link po polsku tutaj odsyła do fragmentu książki Daniela Kahnemana „Pułapki myślenia”].

Heurystyka dostępności (ang. availability heuristic)

Kiedy ludzie przeceniają znaczenie informacji, która w danej chwili jest dla nich dostępna. Na przykład ktoś może polemizować, że palenie nie jest niezdrowe na podstawie życia swojego dziadka, który żył 100 lat i palił trzy paczki papierosów dziennie. Argument, który pomija możliwość, że dziadek był wyjątkiem od reguły.

[Jak widać, nikt nie jest wolny od błędów myślenia. Autor artykułu sam przecenił wagę łatwo dostępnej (dez)informacji.

Link do polskiej Wiki tutaj. Fragment z wprowadzenia do książki „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana:

Innym razem zastanawialiśmy się z Amosem nad odsetkiem rozwodów wśród profesorów naszej uczelni. Zauważyliśmy, że kiedy zadajemy sobie takie pytanie, w pamięci uruchamia nam się proces wyszukiwania rozwiedzionych profesorów, których znaliśmy osobiście albo ze słyszenia, a następnie oceniamy liczność kategorii na podstawie tego, jak łatwo było nam sobie przypomnieć odpowiednie przykłady. To poleganie na łatwości przywołania pamięciowego nazwaliśmy „heurystyką dostępności”.

Szerzej w rozdziale tej samej książki„Naukowe badanie dostępności naukowej”]

Luka emaptyczna (ang. empathy gap)

Kiedy ludzie w jednym stanie umysłu nie są w stanie zrozumieć ludzi w innym stanie umysłu.

[Link do angielskiej Wiki tutaj. Link po polsku tutaj]

Frequency illusion (dosłownie: Iluzja częstotliwości)

Występuje wtedy, gdy jakieś słowo albo rzecz, o której dopiero co się dowiedziałeś nagle pojawia się wszędzie. Gdy właśnie poznałeś znaczenie słowa SAT [SAT – forma egzaminu w USA, zobacz link] zaczynasz je widzieć w bardzo wielu miejscach.
[Link do angielskiej Wiki tutaj.]

Podstawowy błąd atrybucji (ang. Fundamental attribution error)

Zachodzi wtedy, gdy przypisujesz zachowanie jakiejś osoby wrodzonej cesze jej osobowości zamiast okoliczności, w jakiej się akurat znalazła. Na przykład możesz myśleć, że twoja koleżanka jest gniewną osobą, gdy tak naprawdę jest zwyczajnie zdenerwowana, bo stłukła sobie palec.

[Link do polskiej Wiki tutaj].

Efekt Galatei (ang. Galatea effect)

Zachodzi wtedy, gdy ludzie odnoszą sukces – albo porażkę – ponieważ myślą, że tak powinno być.

[Link do polskiej Wiki tutaj].

Efekt halo (ang. Halo effect)

Kiedy czyjąś jedną pozytywną cechę widzimy we wszystkim, co dotyczy tej osoby lub rzeczy.

[Link do polskiej Wiki tutaj].

Hard-easy bias (dosł. błąd trudne-łatwe)

W przypadku łatwych do rozwiązania problemów każdy jest zbyt pewny siebie, a w przypadku trudnych – niewystarczająco pewny siebie.

[Dodatkowy link po angielsku tutaj. Autor oryginalnego tekstu najwyraźniej przestawił trudne z łatwym. Powinno być: w przypadku problemu trudnego możemy przeceniać naszą szansę sukcesu czyli być zbyt pewni siebie, a w przypadku problemu łatwego możemy zaniżać szanse sukcesu, czyli być zbyt mało pewni siebie].

Herding (Owczy pęd; dosłownie: gromadzenie się w stado)

Ludzie mają skłonność do gromadzenia się, szczególnie w trudnych i niepewnych czasach.

[Nienajfortunniejszy opis. Tendencja ludzi do zbierania się w grupy, zwłaszcza w trudnych czasach, jest normalnym zachowaniem społecznym, a nie błędem poznawczym. Linkowany artykuł mówi o procesie podejmowania decyzji pod wpływem zachowania tłumu oraz szukania ratunku poprzez ukrycie się w tłumie. Link do polskiej Wiki tutaj i tutaj (w kontekście rynku i zachowań konsumenckich). Obszerniej na ten temat można poczytać w książce Gustava Le Bona “Psychologia tłumu”.]

© youtube

Efekt myślenia z perspektywy czasu (za polskim wydaniem „Pułapki myślenia”, albo za Wiki – efekt „wiedziałem, że tak będzie”. Po angielsku – hindsight bias)

Modelka pozuje z nową premierową Nokią “E90 Communicator” na wystawie w New Dehli 28 czerwca 2007. Oczywiście to Apple i Google staną się dwiema najważniejszymi firmami w branży telefonów – ale powiedz to Nokii około 2003 roku.

[Link po polsku tutaj i tutaj. Odsyłam również do książki „Pułapki myślenia” rozdział 19, Złudzenie zrozumienia.]

Hiperboliczne obniżenie wartości (ang. Hyperbolic discounting)

Tendencja do odniesienia natychmiastowej korzyści zamiast większego zysku w dalszej perspektywie.

[Link do polskiej Wiki tutaj]

Efekt ideometryczny (ang. Ideometer effect)
Zachodzi wtedy, gdy jakaś idea, wyobrażenie lub myśl powoduje nieświadomą reakcję ciała. Na przykład smutna myśl wywołuje łzawienie oczu. Wygląda na to, że plansze Ouija w ten właśnie sposób posiadają swój rozum.

[Link po polsku tutaj]

Złudzenie kontroli (ang. Illusion of control)

Tendencja do przeceniania wpływu, jaki mamy na bieg wydarzeń. Przykład fana sportu, który myśli, że jego myśli albo czyny będą miały wpływ na przebieg gry.

[Link do polskiej Wiki tutaj i do ciekawego artykułu tutaj].

Efekt niepotrzebnych informacji (ang. Information bias)

Tendencja do szukania informacji wtedy, gdy nie będzie miała ona wpływu na planowaną czynność. Więcej informacji nie zawsze jest dobre. I rzeczywiście, z mniejszą ilością informacji ludzie często dokonują trafniejszych przewidywań.

[Link do polskiej Wiki tutaj. Zobacz również książkę “Pułapki myślenia”, David Kahneman hasło “less is more”,czyli „mniej znaczy więcej”, w rozdziale „Linda – mniej znaczy więcej”]

Efekt faworyzowania „swoich” (ang. Inter-group bias)

Ludzi należących do naszej grupy postrzegamy inaczej niż ludzi nienależących do niej albo należących do innej. [Dodatkowy link do ang. Wiki tutaj, link do polskiej Wiki tutaj]

Irrational escalation (dosłownie: irracjonalna eskalacja lub za Kahnemanem błąd poniesionych kosztów. Z ang. irrational escalation, irrational escalation of commitment albosunk-cost fallacy)

Kiedy ludzie decydują nieracjonalnie na podstawie przeszłych racjonalnych decyzji. Może się to wydarzyć na aukcji , gdzie dwóch licytujących napędzonych rywalizacją oferuje więcej niż chcieli wcześniej zapłacić. [Link do angielskiej Wiki tutaj i tutaj, link do polskiej Wiki tutaj i tutaj]

Dominacja negatywności albo inklinacja negatywna (ang. negativity bias)

Tendencja do przykładania większej wagi do doświadczeń negatywnych niż do pozytywnych. Ludzie z tym uprzedzeniem czują, że „zło jest silniejsze od dobra” i w danej sytuacji będą bardziej widzieć zagrożenia niż korzyści.

Psychologowie twierdzą, że jest to przystosowanie ewolucyjne – lepiej pomylić się i wziąć skałę za niedźwiedzia niż niedźwiedzia za skałę.

[Po polsku: odsyłamy do książki „Pułapki myślenia”, rozdział 28 „Zdarzenia niekorzystne”)

Efekt pominięcia (ang. Omission bias)

Tendencja do nie-działania zamiast działania.

Psycholog Art Markman dał świetny przykład w 2010 roku:

Efekt pominięcia wkrada się w nasze domowe spory, niepowodzenia w pracy, a nawet w dyskusje polityczne. W marcu prezydent Obama ponaglał Kongresdo wprowadzenia reform opieki zdrowotnej. Republikanie mają nadzieję, że ludzie będą obwiniać Demokratów za problemy, które mogą pojawić się wraz z wprowadzeniem nowego prawa. Ale skoro problemy z opieką zdrowotną istniały już wcześniej, czy rzeczywiście [Republikanie] mogą spodziewać się, że Demokraci, którzy wprowadzili nowe prawo, będą obwiniani za przyszłe wyniki bardziej niż Republikanie, którzy stali w opozycji? Tak, mogą – efekt pominięcia jest po ich stronie.

[Link do polskiej Wiki tutaj]

Efekt strusia (ang. Ostrich effect)

© Business Insider

Ignorowanie niebezpiecznych lub negatywnych informacji przez „chowanie głowy w piasek”, jak to robi struś. [Link po polsku tutaj]

Efekt wyniku (ang. Outcome bias)

Ocenianie decyzji na podstawie wyniku zamiast ocenienia, jak decyzja była podejmowana w danej chwili.

[Link do polskiej Wiki tutaj]

Zbytnia pewność siebie (ang. Overconfidence)

Niektórzy z nas są zbyt pewni swoich możliwości, a to powoduje, że podejmujemy większe ryzyko w codziennym życiu.

[Link po polsku tutaj]

Nadmierny optymizm (ang. Overoptymism)
Zachodzi wtedy, gdy wierzymy, że świat jest lepszym miejscem, niż w rzeczywistości jest. Nie jesteśmy przygotowani na niebezpieczeństwa i przemoc, które możemy napotkać. Niemożność zaakceptowania pełnego spektrum ludzkiej natury sprawia, że łatwiej wystawiamy się na doznanie krzywdy.

[Link po polsku tutaj.]

Błąd pesymizmu (ang. Pessimism bias)

Przeciwieństwo nadmiernego optymizmu. Pesymiści przeceniają negatywne konsekwencje działań własnych lub innych ludzi.

Efekt placebo (ang. Placebo effect)

Przekonanie, że wiara w zachodzenie jakiegoś procesu pomaga temu procesowi zaistnieć. Jest to podstawowa zasada działania cyklów rynkowych, jak i jedna z cech wspomagających ogólnie pojęte leczenie medyczne.

[Link po polsku tutaj i do polskiej Wiki tutaj]

Złudzenie planowania (ang. Planning fallacy)

Skłonność do zaniżania oceny ilości czasu potrzebnego do zakończenia zadania.

[Link po polsku tutaj i do polskiej Wiki tutaj]

Racjonalizacja po zakupie lub racjonalizacja zakupu (ang. Post-purchase rationalization znany również (za ang. Wikipedią) jako Buyer’s Stockholm Syndrome)

Po zakupie wierzymy, że towar był warty swojej ceny.

[Link po polsku tutaj. Dotyczy zarówno zakupu rzeczy, jak i sytuacji, gdy „kupujemy” jakąś opinię albo poglądy – link do bardzo ciekawego artykułu i dyskusji tutaj (ang.)]

Torowanie lub Efekt torowania (ang. Priming lub priming effect)

Torowanie zachodzi wówczas, gdy po przedstawieniu ci jakiejś idei, zaczynasz z większą łatwością identyfikować powiązane idee.

Weźmy za przykład eksperyment opisany na stronie Less Wrong:

Przypuśćmy, że prosisz ludzi biorących udział w badaniu, żeby nacisnęli jeden przycisk, kiedy zobaczą ciąg liter układających się w jakieś słowo, a inny przycisk, gdy ciąg liter nie układa się w słowo. (Przykład z oryginalnego teksu: słowa “banack” i “banner”). Potem pokazujesz im ciąg liter układający się w “woda”. Potem badani znacznie szybciej zidentyfikują ciąg “pić” jako słowo. Jest to znane jako efekt torowania poznawczego (cognitive priming).

Torowanie uaktywnia też znacznie szersze skojarzenia. Jeśli zobaczenie słowa „woda” uaktywnia rozpoznanie słowa „pić”, najprawdopodobniej uaktywni też dostrzeżenie słów takich jak „rzeka”, „szklanka” czy „chlapać”.

[Link po polsku tutaj]

Złudzenie pro-innowacyjności (ang. Pro-innovation bias)

Kiedy pomysłodawca zmian ma skłonność do przeceniania użyteczności i niedoceniania ograniczeń proponowanego pomysłu. Brzmi znajomo, Dolino Krzemowa?

Odwlekanie (ang. Procrastination)

Działanie pod wpływem chwili kosztem inwestowania w przyszłość.

[Link po polsku tutaj]

Reaktancja (ang. Reactance)

Pragnienie robienia przeciwnej rzeczy do tej, której oczekiwał od nas ktoś inny, w celu udowodnienia swojej wolności wyboru.

[Link do polskiej Wiki tutaj]

Niedawność (ang. Recency)

Tendencja do traktowania ostatniej informacji jako ważniejszej od starszych informacji.

[Podobne do błędu łatwości poznawczej (ang. congitive ease), opisanego szerzej w „Pułapkach myślenia”, rozdział 5. Podobne w tym sensie, że ostatnie informacje przywołujemy z pamięci z dużo większą łatwością niż starsze. Zobacz też hasło heurystyka dostępności.]

Wzajemność (ang. Reciprocity)

Przekonanie, że uczciwość powinna górować nad innymi wartościami nawet wtedy, gdy nie jest to w naszym najlepszym interesie.

Regression bias (za Kahnemanem – zjawisko powrotu do średniej, z ang. regression to the mean)

Ludzie podejmują działania w odpowiedzi na sytuacje ekstremalne. Potem, gdy sytuacja staje się mniej ekstremalna, przypisują sobie zasługę za tę zmianę, kiedy tak naprawdę bardziej prawdopodobne wytłumaczenie jest takie, że to po prostu sytuacja powróciła do średniej.

[I znów odsyłamy czytelników do książki Daniela Kahnemana „Pułapki myślenia” – rozdział 17, Powrót do średniej.]

Złudzenie powściągliwości albo złudzenie samokontroli (ang. Restraint bias)

© flickr

Przecenianie własnej powściągliwości w obliczu pokusy.

[Link do angielskiej Wiki tutaj, link do polskiego artykułu między innymi mówiącego o iluzji samokontroli tutaj.]

Salience (dosł. wyróżnianie się, wydatność, wystawanie)

Nasza skłonność do koncentrowania się na najłatwiej rozpoznawalnej cesze osoby lub pojęcia.

Niewrażliwość na zakres (ang. Scope insensitivity albo Scope neglect)

Zachodzi wtedy, gdy gotowość do zapłacenia za coś nie ma związku ze skalą wyniku.

Ze strony Less Wrong:

Kiedyś trzy grupy badanych zapytano, ile są w stanie zapłacić żeby uratować 2 tysiące/20 tysięcy/200 tysięcy ptaków wędrownych przed utopieniem się w kałużach ropy. Odpowiedzi brzmiały: 80 dolarów, 78 dolarów i 88 dolarów. To jest właśnie niewrażliwość na zakres: liczba uratowanych ptaków – zakres altruistycznego działania – miała znikomy wpływ na gotowość poniesienia kosztów.

[Badanie opisane również w „Pułapkach myślenia”, rozdział 8, w podrozdziale: Zbiory i prototypy.]

Seer-sucker illusion (dosłownie: iluzja wiedzący-naiwniak)

Nadmierne poleganie na wskazówkach ekspertów, związane też z unikaniem odpowiedzialności. Pytamy ekspertów o ich prognozy, kiedy tak naprawdę mają taką samą szansę podania trafnej, jak i reszta społeczeństwa. Innymi słowy dla każdego przepowiadacza znajdzie się jakiś naiwniak.

Selektywna percepcja (ang. Selective perception)

Zachodzi wtedy, gdy pozwalamy naszym przekonaniom mieć wpływ na to, jak postrzegamy świat.

[Link do polskiej Wiki tutaj i do artykułu po polsku tutaj.]

Self-enhancing transmission bias (błąd autowaloryzacji)

Każdy w większym stopniu dzieli się sukcesami niż porażkami. To prowadzi do fałszywego postrzegania rzeczywistości i niemożności poprawnego ocenienia sytuacji.

[Link do polskiej Wiki tutaj]

Złudzenie status quo (ang. Status quo bias)

Skłonność do preferowania sytuacji, jaka jest. Jest to podobna skłonność do “niechęci do ponoszenia strat” (ang. loss aversion), gdzie ludzie wolą unikać strat zamiast szukać zysków.

[Artykuł po polsku tutaj.]

Stereotypowanie (ang. Stereotyping)

Oczekiwanie, że jakaś osoba lub grupa osób ma określone cechy, bez posiadania prawdziwych informacji o jednostce (lub grupie). Pojęcie to tłumaczy szybkie oceny, o jakich pisał Malcolm Gladwell w książce „Blink”. Aczkolwiek oczekiwanie stereotypu ma pewien sens, ludzie z zasady tego nadużywają.

[Link do polskiej Wiki tutaj i tutaj.]

Survivorship bias (dosł. błąd przeżywalności )

Błąd polegający na skupianiu się na tylko na przykładach przetrwania powodujący, że źle oceniamy sytuację. Na przykład możemy myśleć, że bycie przedsiębiorcą jest łatwym zadaniem, ponieważ nie słyszeliśmy o tych, którym się nie powiodło.

Tragedia wspólnego pastwiska (ang. Tragedy of the commons)

Nadużywamy wspólnych zasobów, ponieważ nie jest w interesie którejkolwiek poszczególnej osoby zachowanie ich. Tłumaczy to nadużycia naturalnych zasobów, oportunizm i wszelkie działania jednostek, które biorą górę nad interesem wspólnym.

[Artykuł po polsku tutaj – na stronie 2; uzupełniający artykuł tutaj.]

Unit bias (dosłownie: błąd jednej miary)

Wierzymy, że istnieje optymalna miara albo uniwersalnie potwierdzona właściwa ilość czegoś. Tłumaczy to, dlaczego jemy więcej, gdy dostajemy większe porcje.

Zero-risk bias (dosł. złudzenie zerowego ryzyka)

Preferencja do zmniejszania jednego małego ryzyka do zera przy istniejącej opcji osiągnięcia większej redukcji przy większym ryzyku (ale nie do zera). Ta skłonność jest bliska naszemu pragnieniu kontrolowania rzeczy, na które mamy wpływ (chociażby były to drobne rzeczy) w przeciwieństwie do kontrolowania rzeczy większej, bardziej znaczącej, której jednak nie możemy przewidzieć rezultatów.

Komentarz SOTT.net: To, czego brakuje na tej liście to na przykład:

Normalcy bias (dosł. błąd normalności, uznawania zjawisk za normalne, gdy takimi nie są). Ten błąd, gdy nie zostanie rozpoznany, może mieć fatalne skutki dla wielu ludzi w zbliżających się niespokojnych czasach. Link do angielskiej Wiki tutaj.

Od Pracowni: Wątek na Forum Cass o błędzie normalności (ang.) tutaj

Przykład z wątku:

[…] W 1999 r. przez trzy dni przetoczyła się przez stan Oklahoma seria niszczycielskich tornad. Wśród nich było jedno monstrum o potwornej sile, później nazwane Bridge Creek-Moore F5. Cząstka nazwy „F5” pochodzi od skali Fujita, która zaczyna się od EF1, a kończy na EF5, i jest miarą siły tornada. Siłę F5 osiąga mniej niż 1% tornad. Przy F4 samochody fruwają, a domy się unoszą w powietrze. Żeby tornado osiągnęło siłę F5, wiejący w nim wiatr musi osiągnąć prędkość ponad 300 km/godz. Wiatr w Bridge Creek-Moore osiągnął ok. 470km/h.

Ostrzeżenia ogłoszono z 13-minutowym wyprzedzeniem, jednak wielu ludzi nie zrobiło nic przed nadciągnięciem potwora. Ociągali się i mieli nadzieję, że zabójca ich oszczędzi. Nie próbowali szukać schronienia. Ostatecznie bestia zniszczyła 8 tysięcy domów i zabiła 36 osób. Z pewnością zginęłoby o wiele więcej ludzi, gdyby komunikatu w ogóle nie było. Dlaczego więc tylu ludzi zignorowało ostrzeżenie? […]

Artykuł po polsku tutaj. Z niego – przetłumaczona definicja z angielskiej Wiki:

Normalcy bias to stan psychiczny osiągany przez ludzi w przypadku jakiejś katastrofy. Ludzie niedoceniają zarówno szanse wystąpienia katastrofy jak i jej możliwe efekty. Jest to efekt sytuacji, w których ludzie nie przygotowują się dostatecznie na nadejście tej katastrofy, a w szerszym zakresie, gdy rządy wyłączają społeczeństwo z przygotowań. Uzasadnieniem dla tego stanu jest stwierdzenie, że skoro katastrofa nigdy nie nastąpiła, to nie wydarzy się również w przyszłości. Stan przyczynia się również do nieumiejętności radzenia sobie z nietypową sytuacją. Ludzie w tym stanie mają problemy z odpowiednim reagowaniem na zdarzenia, których nigdy wcześniej nie doświadczyli. Ludzie również mają tendencję do interpretowania sygnałów ostrzegawczych w najbardziej optymistyczny sposób.

Można jeszcze wspomnieć efekt posiadania – link tutaj.

Tłumaczenie: PRACowniA
Link do artykułu na SOTT.net

 

 

Logika

Podstawowe definicje

Antynomia (paradoks; ang. antinomy, paradox) jest to para zdań, z których każde w równym stopniu zasługuje na przyjęcie, lecz jednocześnie są one między sobą sprzeczne i dlatego nie można przyjąć obu.

Entymemat = wnioskowanie dedukcyjne, w którym jakaś przesłanka została przemilczana, najczęściej ze względu na jej oczywistość. Przesłanka entymematyczna, tj. niewypowiedziana w słowach, bywa niekiedy zdaniem, którego wnioskujący nie uświadamia sobie aktualnie. Zdarza się, że jest to zdanie fałszywe lub bezpodstawnie przyjęte. Stąd, ujawnianie przesłanek entymematycznych jest jednym ze sposobów wykrywania błędów.

Onus probandi (łac. ciężar dowodzenia). Mianem tym określa się regułę dyskutowania, na kim w danej sytuacji dyskusyjnej spoczywa obowiązek uzasadnienia swego stanowiska. Tak no. gdy jedna ze stron wygłasza twierdzenie, a druga wstrzymuje się od zajęcia stanowiska, obowiązek uzasadnienia ciąży na zwolenniku tego twierdzenia.

Błąd formalny. Zwany jako non sequitur (łac. nie wynika). Dotyczy wnioskowania dedukcyjnego i popełniany jest wtedy, gdy z przesłanek nie wynika logicznie wniosek mimo uwzględnienia wszystkich przesłanek. Wnioskowanie, w którym popełniono błąd formalny, może (choć nie musi) prowadzić od prawdziwych przesłanek do fałszywego wniosku.

Błąd materialny (nieformalny). Błąd popełniony we wnioskowaniu wtedy, gdy przynajmniej jedna z przesłanek jest zdaniem fałszywym. Takie wnioskowanie może (ale nie musi) prowadzić do fałszywego wniosku. Gdy wnioskowanie obarczone błędem materialnym stanowi część składową jakiegoś dowodzenia, wtedy mówi się, żę w danym dowodzeniu popełniono błąd materialny.

Źródło: Mała encyklopedia logiki Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich, 1970

Sofizmaty nieformalne

1. Błędny dylemat (ang. false dilemma)

Założenie we wnioskowaniu, że istnieją tylko dwie odpowiedzi w danej sytuacji, podczas gdy może istnieć wiele różnych rozwiązań, np.

  • „Gdyby Bóg był dobry, chciałby zniszczyć zło. Gdyby Bóg był wszechmocny, mógłby zniszczyć zło. Zło istnieje, więc nie ma takiego Boga.” Zakłada się tutaj, że gdyby był taki Bóg, zniszczyłby to zło natychmiast, podczas, gdy jest jeszcze inna możliwość – zrobi to w swoim czasie – patrz 1P.3:9.
  • „Czy wytarłeś już odciski palców na pistolecie?”
  • „Czy przestałeś już bić swoją żonę?”

2. Argumentacja błędnego koła (łac. circulus vitiosus, ang. circular reasoning, begging a question)

Błędne koło w definiowaniu
  1. Idem per idem (to samo przez to samo), błędne koło bezpośrednie – użycie w definicji wyrazu definiowanego, np. „Logika jest nauką o myśleniu zgodnym z prawami logiki”, „Człowiek żyje po to, aby żyć”, „Dobro to coś, co robi dobry człowiek”
  2. Błędne koło pośrednie – kiedy pojęcie A zdefiniowano przy użyciu pojęcia B, a do zdefiniowania pojęcia B użyto znowu pojęcia A (może być więcej tych etapów pośrednich, co znakomicie utrudnia wykrycie tego błędu), np. „Logika jest nauką o poprawnym myśleniu. Myślenie poprawne to myślenie racjonalne. Myślenie racjonalne zaś to myślenie zgodne z prawami logiki”
Błędne koło w dowodzeniu

Błąd polegający na przyjęciu za przesłankę tego, co ma być dopiero udowodnione, np. „Ten człowiek nie ukradł tych pieniędzy. Jest na tyle uczciwy, że nie mógł tego zrobić”.

3. Błąd ekwiwokacji

Używanie tego samego słowa w coraz to innych znaczeniach, sprawiając jednocześnie wrażenie, że cały czas znaczy ono to samo, np.

  • W broszurce pt. „Dlaczego nie wierzę w Trójcę Świętą” autor w następujący sposób „rozprawia się” z tekstami biblijnymi jawnie orzekającymi o boskości Ojca, Syna i Ducha (Gal.1:1, J.1:1, Dz.5:3-4):

    „Pismo Święte nie poprzestaje przecież na w/w trzech tekstach. Mówi ono ponadto, że aniołowie są bogami (Ps.82:1), ludzie (Ps.82:6), a także szatan (2Kor.4:4) i brzuch (Flp.3:19). Dlaczego poprzestawać na trzech?”

Słowo „Bóg” w wersetach cytowanych przez autora broszurki ma coraz to inne znaczenie – „ci, do których dotarło Słowo Boże” – (J.10:35), „fałszywy bóg, władca ‚tego’ świata”, „centrum życia grzesznika”. Natomiast w wersetach dot. Ojca, Syna i Ducha zawsze chodzi o tego samego Boga Wszechmogącego, zawsze określa się ich tymi samymi cechami, czego nie można powiedzieć o „bogu” z 2Kor.4:4.

4. Non sequitor (łac. nie wynika)

Popełniany, gdy z przedstawionych przesłanek nie wynika wyprowadzony wniosek lub równie prawdopodobnie można wyprowadzić wniosek odmienny, np.

  • „Boga nie ma. Powstaliśmy bowiem na drodze ewolucji”. To, że miała miejsce ewolucja (nie wnikając już w prawdziwość tej teorii), wcale nie dowodzi nieistnienia Boga. Logicznie jest bowiem możliwe, że to Bóg pokierował ewolucją – i to własnie głoszą np. liczni liberalni teologowie.
  • „Przede mną stoi krzesło. Gdyby siedział na nim niewidzialny kot, wyglądałoby ono jak puste. Krzesło jest puste, więc siedzi na nim niewidzialny kot.” I w tym przypadku równie prawdopodobne jest, że krzesło jest puste z odmiennej przyczyny – dlatego, że nie ma na nim nic.Nie da się ukryć, że tak jest w istocie. Ale to nie wszystko, co można powiedzieć o człowieku! Odeprzeć takie twierdzenie można w bardzo prosty sposób, np. mówiąc Carlowi Saganowi, że jego książki to nic innego, jak tylko zbiorowisko cząsteczek tuszu na cząsteczkach papieru…

5. Redukcjonizm (ang. reductive fallacy)

Redukowanie skomplikowanej idei do prostej, branie pod uwagę tylko wybranych aspektów i utrzymywanie, że to już wszystkie, np. astrofizyk Carl Sagan głosi w jednej ze swoich książek:

  • „Jestem zbiorowiskiem wody, wapnia i cząstek organicznych nazywanych mianem ‚Carl Sagan’. Ty jesteś zbiorowiskiem prawie takich samych molekuł, z inna etykietą”

Nie da się ukryć, że tak jest w istocie. Ale to nie wszystko, co można powiedzieć o człowieku! Odeprzeć takie twierdzenie można w bardzo prosty sposób, np. mówiąc Carlowi Saganowi, że jego książki to nic innego, jak tylko zbiorowisko cząsteczek tuszu na cząsteczkach papieru…

6. Pospieszne uogólnienia (ang. hasty generalization)

Budowanie teorii, wysnuwanie wniosków na wyjątkowych lub tylko wybranych faktach, na zbyt małej ilości informacji; błędne rozumowanie indukcyjne.

7. Sofizmat psychogenetyczny (ang. genetic fallacy)

Zakładanie, że jeśli ktoś wierzy w jakiś pogląd z przyczyn czysto psychologicznych, to jest to pogląd nieprawdziwy, np. niemiecki filozof Ludwik Feuerbach twierdził, że wiara w Boga jest tylko projekcją, wyobrażeniem ludzkich marzeń o potędze, dobru, miłości. Ludziom brakowało tych rzeczy, więc wymyślili sobie Boga, i teraz są szczęśliwi i spokojni. Zarzut ten jest zupełnie bezsensowny, ponieważ można odbić piłeczkę i odpowiedzieć ateiście posługującemu się tym zarzutem, że nie wierzy on w Boga, gdyż bał się odpowiedzialności, drżał przed chwilą, kiedy stanie przed Sędzią, toteż wymyślił sobie, że nie ma Boga i teraz jest szczęśliwy, spokojny i dobrze mu się żyje. Tak więc przyczyna, dla której ktoś w coś wierzy, nie musi mieć żadnego wpływu na prawdziwość tego poglądu.

8. Naciągane wnioski (ang. special plending)

Pomijanie we wnioskowaniu materiału, który sprzeciwia się mojej pozycji, branie pod uwagę tylko faktów ją potwierdzających, np.

  • „Hinduizm jest prawdziwym światopoglądem, ponieważ mantrowanie, które polecają hinduiści, uspokaja”

9. Sofizmat rozszerzenia (ang. extension fallacy, knock the straw man)

Atakowanie przesadzonej i upiększonej przeze mnie wersji twierdzenia przeciwnej strony, tzw. „stracha na wróble”, twierdzenia, które w rzeczywistości nigdy nie zostało wypowiedziane, np. werset z 1Kor.2:5 „Aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej”, zbyt porywczy chrześcijanie mogą zrozumieć jako zakaz zajmowania się czymś takim, jak logiczne wykazywanie prawdziwości chrześcijaństwa. Jako otrzeźwienie powinni przeczytać sobie o Apollosie z Dz.Ap.18:28 i nakaz z 1P.3:15, co jest sygnałem, że w cytowanym wyżej wersecie chodzi o coś zupełnie innego.

10. Snobizm chronologiczny (ang. chronological snobbery lub „argue by clock”)

Uznawanie twierdzenia za prawdziwe lub nieprawdziwe tylko na podstawie jego wieku, np. ktoś może twierdzić, że buddyzm jest prawdziwszy, niż chrześcijaństwo, ponieważ podczas, gdy rodziło się chrześcijaństwo, buddyzm miał się dobrze już od 500 lat.

11. Apel do niewiedzy (łac. argumentum ad ignorantiam)

Popełniany, gdy dyskutant widząc, że jego przeciwnik nie jest w stanie udowodnić swojego stanowiska, twierdzi: „W takim razie ja mam rację!”. Spójrzmy na krótki dialog:

– Mama jest w pracy.
– Nie, jest w domu!
– Skąd wiesz? Widziałeś ją?
– Nie.
– No widzisz, więc jest w pracy.

Powinno tu paść jeszcze jedno pytanie: „Czy widziałeś ją w pracy?”. Obie strony mają równy obowiązek udowodnienia swojego stanowiska. W logicznej dyskusji nie ma miejsca na coś takiego, jak zwycięstwo walkowerem. Inny przykład:

„Musi istnieć życie pozaziemskie. Nikt nie dowiódł, że nie istnieje”

12. Nadużywanie analogii (ang. misuse of analogy)

Dowodzenie czegoś przy użyciu analogii, często niewłaściwie dobranej. Np. na podstawie podobieństw między małpą a człowiekiem wysnuwa się wniosek, że mieliśmy wspólnego przodka. Jako riposta:

Zorganizowano kiedyś konkurs dla właścicieli psów i ich podopiecznych. Celem jego było wyłonienie najbardziej podobnej do siebie pary. Zwycięzca konkursu i jego pies byli do siebie tak podobni, że trudno było powiedzieć, czy to pies jest podobny do człowieka, czy człowiek do psa. Czy upoważnia nas to do wyciągnięcia wniosku, że mieli oni obaj wspólnego przodka?

Warto pamiętać, że analogia, podobieństwo niczego jeszcze nie dowodzi, może posłużyć co najwyżej do zobrazowania twierdzenia już udowodnionego.

13. Argument atakujący człowieka (łac. argumentum ad personam, ad hominem)

  1. Uderzanie w osobiste braki dyskutanta, zamiast w prawdziwość jego twierdzenia.
  2. Wykorzystanie pozycji, z której przemawia nasz rozmówca, do uniemożliwienia mu pewnych sposobów argumentacji, choćby były one słuszne i prawdziwe, np. Świadek Jehowy nie może używać argumentów niezgodnych z nauką „Strażnicy”, podobnie jak katolik nie może głosić nauk niezgodnych z wykładnią Watykanu. Jest to uczciwe, gdy tacy ludzie sami twierdzą, że ich źródła informacji – np. Brooklyn lub Watykan – są nieomylne.

14. Apel do ludzi (ang. appeal to the people)

  1. Powoływanie się w dyskusji na popularne autorytety i przekonania jako ostateczną wyrocznię, np.

    „Większość uczonych odrzuca istnienie Boga”. Warto jednak zauważyć, ze przed Kopernikiem większość (i to ogromna), była święcie przekonana, że Ziemia jest płaska i Słońce krąży wokól niej! Liczba wyznawców jakiegoś poglądu wcale nie świadczy o jego prawdziwości. Gdyby tak było, to zważywszy, ile ludności mają Chiny, powinniśmy uznać, że jedynym słusznym systemem politycznym jest komunizm totalitarny.

    Często można spotkać się (zwłaszcza w publikacjach ze Strażnicy) z tzw. argumentum ad verecundiam. Jest to powoływanie się na autorytet zupełnie nieznany przeciwnikowi (a najczęściej wątpliwej jakości), co budzi jednak w nim przekonanie co do rzeczowości wnioskowania.

  2. „Zatruwanie studni” – negowanie prawdziwości twierdzenia tylko na tej podstawie, że głosi go ktoś, kto nie jest wiarygodnym źródłem informacji, np. Świadkowie Jehowy twierdzą, że nie jest prawdą, że dusza jest nieśmiertelna, że jest to pogląd wzięty z pogańskiej filozofii Platona. Jednakże Arystoteles, również poganin, z całą stanowczością głosił, że dusza umiera wraz z ciałem – dokładnie tak, jak mówią ŚJ! Wniosek z tego taki, że nie ma wpływu na prawdziwość twierdzenia to, kto je wypowiada. Prawda jest obiektywna, a więc nie zależy od wieku , przyczyny, dla której w nią się wierzy ani od tego, kto ją głosi.

15. Dowodzenie następstw (ang. asserting the consequent)

Błąd o podobnym mechanizmie, jak argumentum ad ignorantiam. Popełniany jest, gdy rozmówca bezspornie udowodniwszy kilka punktów swojego twierdzenia mówi: „Sami widzicie, że mam rację!”. Zgadza się, ma rację, ale tylko w tych punktach, które udowodnił. Dalsze też wymagają udowodnienia.

16. Sloganowe myślenie

Powoływanie się na popularne twierdzenia, przysłowia, jako na sądy prawdziwe i bezsporne, co nie zawsze jest prawdą, np.

„Błądzić jest rzeczą ludzką. Biblia została spisana przez ludzi, więc Biblia na pewno błądzi”

17. Język emocjonalny

Najróżniejsze formy argumentacji, zmierzające do wpłynięcia na przekonania dyskutantów poprzez wpłynięcie na ich stan uczuciowy (spotkaliśmy się z tym przy sofizmacie ‚apel do ludzi’, argumentum ad verecundiam) – demagogia. Można tu podać całą listę tych sposobów „argumentacji”:

  • argumentum ad misericordiam – odwoływanie się do uczucia litości
  • argumentum ad vanitatem – wygłaszanie pochlebstw
  • argumentum ad baculum (dosł. ‚do kija’) – próba zastraszania dyskutantów
  • argumentum ad invidiam – wykorzystywanie uprzedzeń i zawiści dyskutantów
  • argumentum ad iudicium – odwoływanie się do zdrowego rozsądku („Człowieku! Myśl rozsądnie! W końcu XX wieku wierzyć w Boga?!”)
  • argumentum ad crumenam (dosł. ‚do mieszka’) – próba zyskania aprobaty poprzez mniej lub bardziej jawne przekupstwo

…czyli wszystko oprócz zajmowania się logiczną stroną argumentacji.

18. Argument do przyszłości (ang. argument to the future)

Opieranie swojego twierdzenia na dowodach, których jeszcze nie ma, ale które mogą się jeszcze kiedyś znależć, np. „Ogniwa przejściowe w ewolucji mogą się kiedyś znależć i co wtedy zrobisz?” Na razie jednak jeszcze ich nie ma, i co ty na to? 🙂

19. Błąd figuralnego myślenia

Dosłowne traktowanie terminów i stwierdzeń przenośnych, np.

„Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki. (…) Wtedy sprzeczali się z sobą Żydzi, mówiąc: Jakże Ten może dać nam swoje ciało do jedzenia?” (J.6:51-52)

20. Błąd przesunięcia kategorialnego

Stosowanie odnośnie jakiegoś pojęcia określeń nie mających do niego zastosowania, nie dotyczących go, np.

  • „Jakiego smaku jest kolor zielony?”
  • „Skąd się wziął Bóg?”

Wszystkie takie pytania można doprowadzić do sprzeczności, formułując je w nastepujący sposób:

  • „Jakiego smaku jest kolor zielony, który nie ma smaku?”
  • „Skąd się wziął Bóg, który z definicji się nie wziął (tzn. nie ma początku)?”

21. Ignoratio elenchi (nieznajomość tezy dowodzonej)

Mechanizm podobny do sofizmatu rozszerzenia. Dowodzenie czegoś innego niż to, co ma być udowodnione. Przykład podany przy sofizmacie ‚naciągane wnioski’ (pkt.8) jest jednocześnie przykładem ignoratio elenchi – dowodzi się nie spójności hinduizmu, ale pozytywnych skutków mantrowania.

22. Ignotum per ignotum (łac. nieznane przez nieznane)

Wyjaśnianie terminów przy użyciu inych, jeszcze bardziej niezrozumiałych zwrotów.

23. Sofizmat ostateczny (ang. ultimate fallacy)

Odrzucenie wniosku na przekór materiałowi dowodowemu go potwierdzającemu; nie jest to tyle problem spowodowany brakiem wiedzy, ile problem moralny.

„Przeczymy Bogu jako Bogu. Jeśli ktoś chciałby dowieść nam istnienia tego Boga chrześcijan, bylibyśmy jeszcze mniej zdolni do uwierzenia w niego.” (Fryderyk Nietsche, Antychrist, str.267)

https://apologetyka.com/apologetyka/sofizmaty

Od lat śledzę wypowiedzi wojujących ateistów i racjonalistów, sam niekiedy biorę udział w dyskusjach z nimi, stąd wiem – jak sądzę – co należy do pewnego „wspólnego nurtu” ich światopoglądu. Dzięki tej obserwacji zauważyłem, że pewne twierdzenia są im wspólne, każdy z nich musi wcześniej czy później je wypowiedzieć, aby niejako usankcjonować swój światopogląd i swą negację teizmu. Owe memy (wzorcowe jednostki informacji kulturowej) istnieją w ich umysłach niezależnie od konkretnej osoby i szerokości geograficznej. Stanowią ich wspólne dziedzictwo światopoglądowe i tylko nieliczne wyjątki wśród nich nie posługują się tymi memami. Warto znać najbardziej rozpowszechnione błędy logiczne występujące w najczęściej spotykanej argumentacji ateistów i racjonalistów, aby móc się prosto i skutecznie bronić przed ich zmasowanymi atakami. Poniższy indeks może więc stanowić swego rodzaju podręczną pomoc w dyskusjach. Przejdźmy do konkretów. Poniżej układam poszczególne błędy logiczne według dość luźnej kolejności. Pewne przykłady mogą się powtarzać przy omawianiu różnych błędów logicznych, ponieważ czasem w jednym zdaniu występuje kilka błędów logicznych jednocześnie.

1. Argumentum ad ignorantiam

Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi coś na podstawie braku dowodów na istnienie czegoś lub gdy twierdzi coś na podstawie braku dowodów przeciw istnieniu czegoś.

Przykład:

Nie ma dowodów na istnienie Boga, zatem można uznać, że Bóg nie istnieje.

Błędu tego nie popełnia się tylko wtedy, gdy stosuje się go w prawie, gdzie istnieje domniemanie niewinności (ktoś jest niewinny tak długo, aż nie dowiedzie mu się winy). Warto nadmienić, że sami wierzący często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą np.:

Udowodnij mi, że Bóg nie istnieje.

Trzeba wiedzieć, że twierdzenia tego typu są argumentum ad ignorantiam i dlatego należy ich konsekwentnie unikać, ponieważ są one ewidentnie błędne logicznie. Aby to zobrazować, wyobraźmy sobie taką oto sytuację, gdy ktoś twierdzi:

Udowodnij mi, że kosmici nie opanowali po kryjomu rządu Stanów Zjednoczonych. Nie możesz tego zrobić? Zatem kosmici opanowali rząd Stanów Zjednoczonych.

argumentum ad ignorantiam wiąże się inny częsty błąd popełniany przez racjonalistów i ateistów wobec chrześcijaństwa i Biblii – argumentowanie ex silentio. Błąd ten pojawia się zawsze wtedy, gdy ktoś argumentuje na podstawie braku danych. Oto najczęstsze przykłady takiego błędnego logicznie argumentowania:

Paweł nic nie wiedział o ziemskim życiu Jezusa, skoro nic o tym nie pisał[1].

Testimonium Flavianum to chrześcijańskie fałszerstwo w dziele Flawiusza, ponieważ Ojcowie Kościoła przed Euzebiuszem nie powoływali się na ten fragment, którego tym samym najwidoczniej nie znajdywali w dziele Flawiusza. A skoro go tam nie znajdywali, to go tam nie było[2].

Większość autorów niechrześcijańskich z I wieku n.e. nie wspomina o Jezusie, zatem Jezus nie istniał.

Racjonaliści czasem wprost przyznają, że opierają się na błędnym logicznie argumencie ex silentio, nie zdając sobie najwyraźniej sprawy z tego, że jest to błąd logiczny. Jeden z nich pisze np. w podsumowaniu swego wywodu na temat świadectw odnośnie do istnienia Jezusa w I wieku, że „Ów argument ex silentio jest bardzo mocny”[3]. Brzmi to groteskowo w świetle logiki, ponieważ błędny logicznie argument nie może być jednocześnie „mocny”. Inny racjonalista popełnia podobny paralogizm, pisząc, że narzuca się mu argumentum ex silentio[4]. Błąd ten przybiera też formę rozumowania, które Anglosasi zwą argument from the negative. Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi, że jakiś system wiedzy obala inny system wiedzy tylko dlatego, że jest od niego dokładniejszy.

Przykłady:

Teoria ewolucji obala koncepcję boskiej kreacji, ponieważ jest dokładniejsza i lepiej potwierdzona.

Ateizm obala teizm, bo opiera się na bardziej rozsądnym i logicznym rozumowaniu.

Nauka jest w stanie obalić religię, bo metoda naukowa jest dokładniejsza w dochodzeniu do prawdy.

Samorzutna teoria powstania życia z materii nieożywionej jest prawdziwa, w przeciwieństwie do teorii kreacji, bowiem zajmują się nią naukowcy, oni zaś są bardzo precyzyjni i dokładni z natury.

2. Argumentum ad hominem (zwany także ad personam).

Ten błąd logiczny bardzo często występuje w wywodach racjonalistów i ateistów (niestety, także chrześcijanie bardzo często robią błędy tego typu). Popełnia się go zawsze wtedy, gdy zamiast polemizować z czyjąś argumentacją, atakuje się jakąś osobę lub jej wiarygodność.

Przykład:

To napisał kreacjonista, zatem można sobie odpuścić polemikę z nim, bo na pewno głosi jakieś bzdury.

3. Argumentum ad populum

Błąd ten następuje wtedy, gdy staramy się udowodnić słuszność swego twierdzenia, odwołując się do tego, co myśli jakaś zbiorowość.

Przykłady:

Biblia to zbiór mitów, bzdur i kłamstw, tak uważa dziś większość wykształconych ludzi i naukowców.

Bóg nie istnieje, wie o tym wielu mądrych ludzi żyjących dziś i kiedyś. Wystarczy wspomnieć o tym, że najwięksi twórcy naszej cywilizacji byli ateistami.

Większość naukowców wierzy w teorię ewolucji, więc jest ona prawdą.

Niestety, ale wielu wierzących również popełnia ten błąd. Często spotyka się np. takie oto twierdzenia:

Ludzkość zawsze wierzyła w Boga, dlatego głupotą jest twierdzenie, że Go nie ma.

Wielu mądrych i wykształconych ludzi wierzyło, że Biblia ma rację.

Należy stanowczo unikać takich rozumowań.

4. Argumentum ad numerum

Ten błąd jest blisko powiązany z błędem z punktu poprzedniego. Popełniamy go wtedy, gdy kogoś przekonujemy, że słuszność jakiegoś poglądu jest wprost proporcjonalna do liczby tych, którzy go popierają. Niestety, ale błąd ten często pojawia się także w świecie naukowym, gdzie często o przyjęciu danego paradygmatu za słuszny decyduje recepcja tego paradygmatu wśród większości członków tej społeczności.

Przykłady:

Większość religioznawców uważa, że Ewangeliści nie przedstawili prawdy o Jezusie, a jedynie wiarę ówczesnych wspólnot. Należy więc uznać to rozwiązanie za słuszne.

Boga nie ma, wystarczy zauważyć, że większość naukowców na świecie to ateiści.

Teoria ewolucji jest prawdą, bowiem większość naukowców zgadza się z nią.

Kreacjoniści mylą się, ponieważ tak uważa większość ewolucjonistów.

Większość biblistów nie tłumaczy tego wersu tak jak Biblia, którą ty przytaczasz.

Ten błąd logiczny popełniał guru racjonalistów i ateistów okresu PRL, Zenon Kosidowski[5]. Szczególnie często możemy znaleźć ten erystyczny chwyt u Deschnera, który w jednej ze swych książek pisze np.: „Powszechnie uważa się, że najstarsi chrześcijanie z Palestyny nie spisali ani jednego słowa Jezusa”[6]. „Jak przypuszczają niemalże wszyscy badacze, Paweł nie znał Jezusa historycznego”[7].

Innymi słowy, błąd ten następuje prawie zawsze wtedy, gdy w danym zdaniu spotykamy takie zwroty jak: „przecież większość uważa, że”.

5. Argumentum ad verecundiam

Błąd ten następuje wtedy, gdy twierdzimy, że coś jest prawdą tylko dlatego, że ktoś inny (np. jakiś autorytet) tak twierdzi. Wyróżniamy dwa rodzaje tego błędu: pierwszy następuje wtedy, gdy ktoś powołuje się tylko na zdanie jakiegoś autorytetu zamiast na argument; drugi zaś następuje wtedy, gdy ktoś powołuje się na autorytet niekompetentny w danej dziedzinie. W tym ostatnim wypadku mówimy o błędzie logicznym appeal to unqualified authority.

Przykład:

Richard Dawkins, słynny biolog, jest ateistą. Wielokrotnie uzasadniał on, że Bóg nie może istnieć.

Niestety, ale wierzącym również zdarza się popełniać ten błąd. Czasem słyszy się takie oto zdania:

Nawet Newton wierzył w Boga.

Należy unikać tego typu sformułowań we własnej argumentacji, a opinie autorytetów cytować co najwyżej jako jedynie ciekawostkę lub ilustrację swych argumentów. Dawkins nie jest teologiem, więc jego wypowiedzi na temat Boga nie posiadają rangi autorytetu i przytaczanie ich w sporach teologicznych jest błędne logicznie. Warto nadmienić, że błąd logiczny appeal to unqualified authority często popełniano w polskiej kampanii unijnej, kiedy to jako rzekomy argument za wejściem Polski do UE przytaczano opinię wielu sławnych ludzi polskiej kultury (aktorów, pisarzy, sportowców, m.in. M. Kondrata). Ludzie ci nie są przecież specjalistami od problematyki integracji, ich zdanie w tej sprawie nie było więc warte ani trochę więcej niż zdanie tych, którzy byli odbiorcami ich apeli.

6. Argumentum ad traditio (antiquatitam)

Ten błąd występuje wówczas, gdy argumentujemy, że coś musi być prawdziwe, bo wcześniej uznawano taki to a taki pogląd.

Przykład:

Żydzi nie wierzyli w Trójcę Świętą, chrześcijanie zafałszowali więc religię objawioną Mojżeszowi.

7. Argumentum ad novitam

Jest to przeciwieństwo błędu wspomnianego przed chwilą. Błąd ten polega na tym, że ktoś powołuje się w swej argumentacji na fakt, że jego rozumowanie jest nowsze, nowocześniejsze, postępowe itd.

Przykład:

Religia reprezentuje staroświeckie i nieaktualne rozumowanie. Nowoczesne rozumowanie, naukowe, nie odwołuje się już do Boga w tłumaczeniu otaczającego nas świata. Ludzie nowocześni odrzucają Boga i religię jako rozumowanie staroświeckie i przestarzałe.

Warto nadmienić, że ten błąd logiczny występuje dziś chyba najczęściej w reklamie, gdzie niedwuznacznie sugeruje się odbiorcy, że jakiś produkt jest lepszy tylko dlatego, że jest nowszy od poprzednich. Także wśród informatyków i u pasjonatów techniki panuje przeświadczenie, że nowszy model jakiegoś urządzenia lub programu jest lepszy niż jego poprzednik. Tymczasem często jest tak, że np. nowszy program eliminuje tylko niektóre błędy starszej wersji, mnożąc nowe błędy i czasem nawet pozbawia swych nowych użytkowników dogodności, z jakich mogli oni korzystać, używając pewnych cenionych funkcji dotychczasowego programu.

8. Argumentum ad misericordiam

Ten błąd logiczny można bardzo często spotkać w wywodach racjonalistów i ateistów. Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy argumentujemy, odwołując się do uczuć i emocji słuchacza.

Przykład:

Bóg pozwala cierpieć niewinnym istotom. Nierozsądne jest wierzyć w takiego okrutnego Boga.

To rozumowanie jest błędnie logicznie, ponieważ z filozoficznego punktu widzenia jest możliwe istnienie takiego Boga teistów lub deistów (zatem niekoniecznie chrześcijan), który dopuszcza cierpienie.

Inny przykład:

Kościół okazał się religią fałszywą, bo ma na sumieniu inkwizycję i wyprawy krzyżowe.

9. Dicto simpliciter (znany też jako hasty generalization)

Błąd ten występuje wtedy, gdy generalizujemy i uogólniamy coś na podstawie małej ilości przypadków.

Przykłady:

Wykazałem w Biblii kilka błędów. Nie trzeba dalej wykazywać, że jako dokument Biblia jest zupełnie niewiarygodna (co ma oznaczać, że skoro wykazałem, iż w Biblii jest parę zdań nieprawdziwych, to wszystkie zdania w Biblii, lub przynajmniej ich większość, to zdania nieprawdziwe).

Mój przyjaciel jest chrześcijaninem, a grzeszy tak często, jakby Boga nie było.

Chrześcijanie są bardzo obłudnymi ludźmi.

Błąd ten przybiera też czasem nieco inną postać, zwaną:

10. Fallacy of composition

Powstaje wówczas, gdy ktoś twierdzi, że całość posiada cechy tylko części tej całości. Racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd, gdy z powodu jakiejś trudności czy wady teizmu (często jedynie przez nich urojonej) z miejsca odrzucają cały ten system jako błędny.

Przykład:

Tylko ten jeden powód wystarczy, aby odrzucić teizm jako bezsensowny system światopoglądowy.

Błąd ten często występuje u racjonalistów i ateistów, którzy po zanegowaniu jakiegoś jednego czy kilku argumentów teistów (lecz nie wszystkich) twierdzą, że w ten sposób „obalili cały teizm”.

11. Ekwiwokacja

Bardzo częsty błąd logiczny występujący u przeciwników Biblii i chrześcijaństwa. Popełnia się go, gdy używa się tego samego słowa najpierw w jednym znaczeniu, a potem w innym. Powstaje on wtedy, gdy ktoś stosuje w swej argumentacji przesłanki oparte na tych samych słowach, jednak posiadających odmienne znaczenie.

Przykład:

Dzieci wierzą w krasnoludki, zaś chrześcijanie wierzą w Boga. Jeśli wierzysz w Boga, to tak jak byś wierzył w krasnoludki.

Słowo „wiara” jest tu użyte dwukrotnie, lecz jest to ekwiwokacja, ponieważ wiara w Boga nie jest taką samą wiarą jak dziecięca i zupełnie na niczym konkretnym nie oparta wiara w krasnale, ponieważ wiara w Boga zawsze opiera się na jakichś przesłankach i różnych argumentach (nawet jeśli kogoś one nie przekonują), zaś wiara w krasnale na niczym takim się nie opiera. Słowo „wiara” ma zatem dwa odmienne znaczenia, lecz w tym zdaniu jest użyte tylko w jednym, utożsamionym znaczeniu, więc ktoś, kto formułuje takie zdanie, popełnia błąd logiczny ekwiwokacji.

12. Fallacy of division

Ten błąd jest odwrotnością błędu fallacy of composition. Popełnia się go zawsze wtedy, gdy argumentuje się o części na podstawie całości. U racjonalistów i ateistów bardzo często można spotkać ten błąd.

Przykład:

Na przestrzeni dziejów chrześcijanie popełnili wiele zła w imię nietolerancji. Wszyscy chrześcijanie mają dziś na sumieniu te winy Kościoła.

13. False dilemma (określany czasem także jako bifurcationdisjunctive syllogism)

Błąd logiczny bardzo często występujący w argumentacji racjonalistów. Powstaje on zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że istnieją tylko dwie możliwości w przyjęciu jakiegoś rozwiązania w danej sprawie, choć tak naprawdę jest ich więcej.

Przykłady:

Nauka albo religia. Jeśli odrzucisz naukę, to pozostanie ci wierzyć w biblijne bajki, świętego Mikołaja i dobre duszki.

Albo przyjmujesz teorię ewolucji za prawdziwą, albo jesteś kreacjonistą naiwnie wierzącym w to, iż Bóg stworzył świat w sześć dni.

Jest to fałszywy dylemat, ponieważ (odnośnie do drugiego przykładu): a) można wierzyć w teorię ewolucji i być chrześcijaninem uznającym biblijną relację o stworzeniu (interpretuje się wtedy tę relację niedosłownie); b) można nie wierzyć ani w kreację, ani w teorię ewolucji, jak czynią to np. niektórzy agnostycy. Mamy zatem w tych przypadkach więcej niż tylko dwie możliwości. Odnośnie do pierwszego przykładu: a) można uznawać naukę i być jednocześnie człowiekiem religijnym; b) można nie wierzyć ani w wiarygodność nauki, ani w wiarygodność religii (tak jak postmoderniści). Znów mamy zatem w tym miejscu fałszywy dylemat polegający na ograniczeniu rozwiązania do jedynie dwóch możliwości, choć posiadamy większą liczbę rozwiązań. Spójrzmy też na inny często spotykany przykład tego samego błędu logicznego występującego w argumentacji racjonalistów:

Jeśli Bóg jest wszechwiedzący, to nie mamy wolnej woli, bo Bóg i tak wie, co zrobimy. Jeśli zaś Bóg nie wie, co zrobimy, to mamy wolną wolę, ale wtedy Bóg nie jest wszechwiedzący.

Ten dylemat jest pozorny i wcale nie zachodzą tutaj tylko te dwie możliwości. Wiedza Boga nie jest nam bowiem znana i tym samym nie jesteśmy w żaden sposób w decyzji swej woli ograniczeni wiedzą Boga. Istnieje zatem trzecia możliwość: Bóg wie, co zrobimy, mimo to mamy jednak wolną wolę. Spójrzmy na inny fałszywy dylemat, często wysuwany w formie zarzutu przez ateistów i racjonalistów wobec teizmu:

Jeśli wierzysz w Boga, to czemu nie wierzysz też w krasnoludki?

W pytaniu tym zakłada się, że skoro ktoś wierzy w Boga, to powinien wierzyć też w krasnoludki, i nie pozostawia się tu trzeciej możliwości. Jednak jest to fałszywy dylemat, ponieważ wiara w Boga opiera się na takich czy innych przesłankach i argumentach (nawet jeśli kogoś one nie przekonują, to przedstawia się je w tym przypadku), zaś wiara w krasnoludki opiera się tylko na czystej dziecięcej wyobraźni, która nie domaga się jakichkolwiek przesłanek i argumentów. Jedno z drugim nie ma więc nic wspólnego.

14. Ignoratio elenchi

Jest to jeden z najczęściej występujących błędów logicznych nie tylko u racjonalistów, ale w ogóle w wielu polemikach można się na niego co chwila natknąć. Ma różne formy, jednak cechą wspólną ich wszystkich jest coś, co można określić jako zboczenie z tematu, skierowanie dyskusji lub rozumowania na niewłaściwe tory itd. Wtedy mówimy również o szczególnej odmianie tego błędu – tzw. red herring.

Przykłady błędu red herring:

Apologeta: Ewangelie powstały 40 lat po śmierci Jezusa. Wtedy było jeszcze wielu naocznych świadków działalności Jezusa, którzy byli w stanie dostarczyć Ewangelistom materiału. Analogicznie jak po Powstaniu Warszawskim: minęło dziś 60 lat od tego wydarzenia, a mimo to wciąż jest wielu świadków, którzy bardzo dokładnie pamiętają szczegóły tamtych wydarzeń.

Sceptyk nr 1: Ale dziś żyje też wielu fałszywych kombatantów, którzy udają tylko bohaterów Powstania Warszawskiego.

Sceptyk nr 2: O Powstaniu Warszawskim słyszał cały świat, a o Jezusie wtedy nie słyszał cały świat (słyszała tylko zapadła prowincja).

Sceptyk nr 1 i nr 2 popełniają błąd red herring, ponieważ ani to, że istnieją fałszywi kombatanci, ani to, że o Powstaniu Warszawskim od razu usłyszał cały świat, nie neguje meritum, mianowicie tego, że są jednak tacy kombatanci, którzy bardzo dobrze pamiętają wydarzenia sprzed 60 lat. Obie powyższe odpowiedzi są więc zboczeniem z tematu, a więc ewidentnym błędem logicznym red herring.

Inne przykłady ignoratio elenchi:

Racjonalizm i materializm poważnie kuleją w swych założeniach z powodu petitio principii. Jednak inne światopoglądy chyba wcale nie są lepsze pod tym względem.

Racjonalizm jest światopoglądem opartym na nauce. Każdy rozsądny i wykształcony człowiek powinien więc wyznawać taki światopogląd.

15. Cum hoc, ergo propter hoc

Błąd powiązany blisko z poprzednim. Powstaje wtedy, gdy ktoś błędnie identyfikuje coś jako przyczynę danego zjawiska tylko na podstawie tego, że zbiegło się to w czasie z tym zjawiskiem.

Przykład:

Nie jest zapewne przypadkiem to, że seksualne dewiacje i pedofilia najbardziej rozwijają się właśnie w katolickich klasztorach. Katolicyzm zatem powoduje te dewiacje.

16. Post hoc, ergo propter hoc

Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś bezpodstawnie twierdzi, że coś było przyczyną jakiegoś zjawiska tylko i wyłącznie na podstawie tego, że poprzedzało ono to zjawisko.

Przykład:

Najlepszym dowodem na to, że Biblia jest niespójna, są rozłamy w chrześcijaństwie.

17. Tu quoque

Ten błąd powstaje wtedy, gdy zamiast odpowiedzieć w danej chwili na argument oponenta próbujemy wyszukiwać u niego te same błędy.

Przykład:

Twierdzenie: Udowodnij, że światopogląd racjonalistyczny nie opiera się w tych punktach na czystej wierze.

Odpowiedź: A może ty wpierw udowodnij, że masz jakieś dowody na istnienie Boga lub cudów.

18. Ipse dixit

Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś próbuje uzasadniać swój pogląd w danej sprawie, odwołując się jedynie do swego własnego mniemania.

Przykład:

Racjonalizm i ateizm jest światopoglądem naukowym. Przecież to oczywiste.

Nauka już dawno wykazała, że Boga nie ma. To oczywiste.

To samo stosuje się do błędu znanego jak ad lapidem.

19. Non causa pro causa

Błąd ten popełnia się wtedy, gdy się odrzuca jakąś tezę jedynie na podstawie rzekomo wynikających z niej konsekwencji, które jednak tak naprawdę z niej nie wynikają.

Przykłady:

 

Religia jest przyczyną ciemnoty ludzkiej.

Chrześcijaństwo jako idea skompromitowało się, bo jego nauki są przyczyną wielu cierpień na świecie, zwłaszcza wypraw krzyżowych i inkwizycji (to jednak nie nauki chrześcijaństwa są odpowiedzialne za te błędy, lecz ich błędne zinterpretowanie w pewnym okresie).

 

20. Petitio principii (znany także jako circulus vitiosuscirculus in definiendoidem per idem,tautologia)

Jest to chyba najczęściej spotykany błąd u racjonalistów i ateistów (i nie tylko u nich). Robimy go zawsze wtedy, gdy próbujemy uzasadnić coś jedynie za pomocą tego, co ma dopiero zostać uzasadnione.

Przykłady:

Tylko za pomocą nauki możemy odkrywać prawdę o świecie, bowiem tylko nauka się do tego nadaje.

Jedyną wiarygodną metodą poznawczą jest metoda empiryczna, ponieważ tylko za jej pomocą można wiarygodnie poznawać rzeczywistość.

Racjonalizm i ateizm są światopoglądami naukowymi, ponieważ metoda naukowa zakłada racjonalizm.

Tylko rozum pozwala nam odróżnić fałsz od rzeczywistości, ponieważ rozum ma sam z siebie taką zdolność (aby uzasadnić twierdzenie o zdolności poznawczej rozumu, należy odwołać się do samego rozumu, co jest oczywiście błędnym kołem).

Wrażenia informują nas o realnym rzeczach, ponieważ doświadczamy tych rzeczy.

W tym ostatnim przypadku mamy pośrednie błędne koło. Pośrednie błędne koło występuje wtedy, gdy przesłanki nie dowodzi się za pomocą bezpośredniego wniosku, który ma dopiero zostać dowiedziony, lecz za pomocą jakiegoś synonimu tej przesłanki czy jakiejś wynikającej z niej konsekwencji.

21. Stolen concept

Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy próbujemy obalić jakiś system wiedzy za pomocą założeń, które domagają się uznania za prawdziwe w obrębie tegoż systemu wiedzy. Racjonaliści i ateiści popełniają ten błąd wtedy, gdy np. próbują obalić wiarygodność Biblii, uznając jednocześnie pewne jej fragmenty za prawdę. W tej ostatniej sytuacji mówimy również o błędzie logicznym znanym jako corrupt source.

22. Contradictory premises

Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś w swym rozumowaniu przyjmuje sprzeczne założenia. Taką często przytaczaną i najlepszą ilustracją tego błędu jest jeden z najbardziej ulubionych i popularnych wśród ateistów niepoprawnych argumentów przeciw teizmowi, znany jako dylemat kamienia, którego Bóg nie może podnieść.

Przykład:

Jeśli Bóg jest wszechmogący, to powinien umieć stworzyć kamień, którego nie będzie mógł podnieść. Jeśli jednak Bóg może stworzyć kamień, którego nie mógłby podnieść, to Bóg nie jest wszechmocny.

Takie argumentowanie jest błędne logicznie i zawiera sprzeczne przesłanki, pierwsza przesłanka w tym rozumowaniu zakłada bowiem, że wszechmoc Boga nie dopuszcza istnienia kamienia, którego nie mógłby On podnieść, zaś druga zakłada istnienie takiego kamienia. Jeśli istnieje Bóg, który może wszystko, w tym może podnieść każdy kamień, to istnienie takiego Boga zakłada niemożliwość istnienia kamienia, którego nie można podnieść, i vice versa. Utrzymywanie obu wspomnianych przesłanek naraz jest jednak błędne logicznie, bowiem obie są sprzeczne. Warto dodać, że w świetle katalogów błędów logicznych już tylko sama próba postawienia wspomnianego przed chwilą dylematu Boga i kamienia jest traktowana jako inny błąd logiczny, zwany meaningless questions.

23. Statement of conversion

Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi, że zmienił jakiś pogląd, bo poznał go lepiej i dlatego jest autorytetem w tej sprawie. Racjonaliści i ateiści często twierdzą, że są autorytetami w dziedzinie wiary chrześcijańskiej, bo np. kiedyś byli katolikami. Dlatego mogą ją ponoć kompetentnie krytykować. Jednak takie rozumowanie jest w sposób oczywisty błędne, bo ktoś, kto porzucił jakiś pogląd, wcale nie musiał zrobić tego dlatego, że dobrze go poznał. Przeciwnie, mógł to zrobić właśnie dlatego, że niedostatecznie lub błędnie poznał ten pogląd.

24. False analogy (zwany również Boolean).

Ten błąd powstaje wtedy, gdy argumentujemy za pomocą analogii, która jest nieadekwatna. Przywołajmy jeden z powyższych przykładów:

Jeśli wierzysz w Boga, to czemu nie wierzysz też w krasnoludki?

Można to błędne rozumowanie przedstawić też w punktach:

a) w Boga się wierzy,

b) w krasnoludki się wierzy,

c) zatem wiara w Boga jest taką samą wiarą jak wiara w krasnoludki.

Jest to tzw. weak analogy. Rozumowanie to jest jednak dokładnie takim samym błędem logicznym jak choćby to rozumowanie:

a) Jan jest ssakiem,

b) Azor jest ssakiem,

c) zatem Jan jest Azorem.

W rozumowaniu przedstawionym wyżej zakłada się, że skoro ktoś wierzy w Boga, to powinien wierzyć też w krasnoludki. Jednak jest to fałszywa analogia, ponieważ wiara w Boga opiera się na takich czy innych przesłankach i argumentach (które mogą być dyskusyjne, co nie zmienia jednak faktu, że istnieją), zaś wiara w krasnoludki opiera się tylko na czystej dziecięcej wyobraźni, która nie domaga się jakichkolwiek przesłanek ani argumentów.

25. „A is based on B” fallacies („A is a type of B” fallacies)

Jak powyżej.

26. Reductio ad absurdum (slippery slope)

Błąd ten powstaje wtedy, kiedy za pomocą uproszczenia sprowadzamy całość do jakiejś części, tworząc jej karykaturalny obraz, mający niewiele wspólnego z rzeczywistością. Błąd ten powstaje także wtedy, gdy uznajemy, że coś jest złe tylko dlatego, że czasem akcydentalnie wiąże się na pozór z czymś, co z kolei na pewno uznajemy za błędne (jednak wcale to z tego nie wynika).

Przykłady:

Jeśli dziś uwierzymy w Biblię, to czy jutro mamy wierzyć w to, że ziemia jest płaska?

Jeśli dziś uwierzymy w Biblię, to czy mamy też uwierzyć, że Bóg stworzył świat w 6 dni?

Jeśli dziś w szkołach wprowadzimy kreacjonizm, to jutro będziemy musieli zacząć w nich uczyć o płaskiej ziemi.

Argument ten jest błędny, ponieważ Biblia jedynie zdaje się nauczać o płaskości ziemi i o tym, że Bóg stworzył świat w 6 dni. Kompetentne odczytanie zawartych w niej tekstów, wraz z uwzględnieniem zawartych w niej gatunków literackich, ukazuje, że wcale nie naucza ona nic takiego ani że uznanie Biblii musi prowadzić do takich wniosków (słowo „dzień” w Biblii hebrajskiej (hebr. jom) może bowiem oznaczać także jakiś bardzo długi okres, niekoniecznie dzień 24 godzinny itd.). Biblia nie jest podręcznikiem przyrodniczym, lecz w obrazowych scenach przekazuje prawdy teologiczne. Co do przykładu ostatniego to jest to częsty fałszywy argument spotykany wśród racjonalistów i ateistów, jest on jednak bezsensowny, co widać chyba gołym okiem. No bo jak koncepcja płaskości ziemi ma wynikać z nauki kreacjonistycznej?

27. Argument by selective reading

Ten błąd powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś podejmuje polemikę tylko z najsłabszymi argumentami oponenta, pomija zaś najmocniejsze. Racjonaliści i ateiści bardzo często podejmują polemikę tylko z wybranymi argumentami oponentów.

28. Argument by laziness

Taki błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś argumentuje odnośnie do czegoś, mimo iż zupełnie nie zadał sobie trudu, aby zapoznać się głębiej z tym tematem. Ateiści i racjonaliści często zabierają głos na temat złożonych zagadnień religii i teologii, choć często zupełnie nie chce im się tak naprawdę zagłębić w te dziedziny.

29. Paradigm of cultural fallacy

Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś uważa, że jakiś system wiedzy ma wyłączność na ocenianie słuszności innych światopoglądów. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą (mylnie zresztą), że jedynym światopoglądem, poprzez który można oceniać słuszność innych światopoglądów (w tym słuszność teizmu), jest „światopogląd naukowy”.

Przykład:

Tylko nauka jest jedynym systemem wiedzy, który może doprowadzić nas do prawdy o religii i sprawdzić przy tym słuszność innych światopoglądów.

30. Overprecision

Błąd ten powstaje wtedy, gdy odrzucamy jakąś koncepcję tylko dlatego, że jest nieprecyzyjna. Ateiści często odrzucają koncepcję Boga z tego powodu.

Przykład:

Koncepcja Boga jest nie do końca jasna i precyzyjna w poszczególnych religiach, można ją więc odrzucić.

31. Occam’s razor fallacy

Brzytwa Ockhama – jest to jeden z najczęstszych błędów logicznych, jaki występuje w argumentacji ateistów i racjonalistów. Zasada ta głosi, że „najprostsze wyjaśnienie jest najlepsze” i „nie powinniśmy wprowadzać zbędnych koncepcji, czy bytów, do naszych wyjaśnień” (dla ateistów takim zbędnym bytem jest oczywiście Bóg). Problem polega na tym, że przez „niepotrzebne byty” każdy może rozumieć coś innego. Dla jednych niepotrzebnym bytem w wyjaśnianiu świata może być Bóg, ale dla innych przeciwnie, takim bytem może być materia (np. dla solipsysty), która dla materialistów i ateistów jest z kolei czymś niezbędnym w wyjaśnianiu świata. Nie wiadomo też, co rozumieć przez „najprostsze wyjaśnienie”. To samo wyjaśnienie może być zarazem najprostsze, jak i niezmiernie złożone z różnych punktów widzenia. Zasada ta jest więc bezużyteczna sama w sobie, bowiem tak naprawdę niczego nie określa. Jest zupełnie nieprecyzyjna (brzytwa ta kroi zupełnie dowolnie, wedle subiektywnych gustów użytkownika, które są różne u poszczególnych osób), a tym samym nie nadaje jako konkretne kryterium. Ponadto, stosując brzytwę Ockhama, popełniamy błąd logiczny znany jako reductive fallacy. Błąd ten powstaje wtedy, gdy redukujemy swe wyjaśnienie, sprowadzając je tylko i wyłącznie do jakiegoś aspektu. Ateiści popełniają błąd logiczny reductive fallacy, stosując brzytwę Ockhama wobec Boga, gdyż twierdzą, że Boga należy się pozbyć ze swoich rozważań na temat świata, który ich zdaniem sprowadza się tylko do materii.

32. Historical parallelism

Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś tylko na podstawie samych podobieństw idei wskazuje, że były one zapożyczone. Jednakże, jak głosi znana sentencja łacińska, analogia non est genealogia. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd, gdy na podstawie podobieństw idei chrześcijańskich do idei innych religii wnioskują o zapożyczeniu.

Przykłady:

Między kultem Mitry a chrześcijaństwem jest wiele podobieństw, chrześcijaństwo jest więc parodią mitraizmu[8].

Pomiędzy naukami buddyzmu i chrześcijaństwa istnieje wiele podobieństw, chrześcijaństwo zapożyczało więc swe nauki od buddyzmu[9].

Wierzenia kananejskie są podobne do wierzeń hebrajskich, Hebrajczycy więc kradli swe koncepcje religijne od kananejczyjów (ten błąd logiczny pojawia się niestety często także w literaturze naukowej[10], zajmującej się analizą porównawczą religii).

Pewne idee wspólnoty esseńskiej z Qumran są podobne do idei wyznawanych przez wczesną wspólnotę chrześcijańską. Chrześcijanie zapożyczali zatem te idee od esseńczyków.

33. Humor or ridicule (zwany też Galileo gambit).

Ten błąd powstaje wtedy, gdy ktoś zamiast podjąć polemikę z argumentami oponenta tylko żartuje lub szydzi z niego, aby w ten sposób wynieść się ponad jego racje oraz sprawić wrażenie, że argumentacja oponenta jest śmieszna lub głupia, a zatem pozbawiona znaczenia. Jest to bardzo często spotykane u sceptyków, racjonalistów i ateistów, którzy zamiast podjąć polemikę z argumentacją starają się jedynie ją ośmieszać i zniesławiać, bez podjęcia jakiejkolwiek z nią polemiki.

Przykład:

Ta argumentacja jest idiotyczna i bezsensowna, szkoda czasu na podejmowanie z nią jakiejkolwiek polemiki.

Jeśli twój oponent kiedykolwiek będzie wyśmiewał lub szydził z twej argumentacji, nie podejmując z nią jednocześnie żadnej polemiki, możesz (a nawet powinieneś, aby skutecznie się obronić) ripostować, że popełnia on błąd logiczny Galileo gambit.

34. Ex concessis

Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi, że reprezentowana przez kogoś idea jest niewłaściwa, bowiem wyznawał ją ktoś moralnie skompromitowany. Ateiści bardzo często zarzucają chrześcijanom, że ich wiara jest skompromitowana właśnie dlatego, że ktoś o niskiej moralności był jej zwolennikiem.

Przykład:

Jak możesz być chrześcijaninem! Przecież Hitler też nim był!

35. Double standards (znany także jako special pleading)

Ten błąd powstaje zawsze wtedy, gdy w sposób uzasadniony nie stosujemy do swego rozumowania zasad, jakich wymagamy od rozumowania innych. Ateiści i racjonaliści często popełniają ten błąd.

Przykłady:

Nie mamy dowodu na to, że życie na ziemi stworzył jakiś transcendentny kreator (Bóg), zatem życie na ziemi powstało przypadkowo(jednakże na to ostatnie także nie mamy przecież dowodów, zatem osoba wypowiadająca tego typu stwierdzenie – bardzo częste zresztą u ateistów – obala zarazem swe własne stanowisko i popełnia błąd logiczny double standard).

Nowy Testament nie przekazuje nam historycznej prawdy o Jezusie (jednakże często zdarza się, że autor tego typu oświadczenia sam jednocześnie odwołuje się do nauk NT o Jezusie, kiedy mu to przy innej okazji pasuje, popełniając w ten sposób błąd logiczny Double standard).

36. Argument to the future (znany też jako appeal to the hope lub untestability fallacy)

Błąd ten popełnia się, gdy się twierdzi, że coś w przyszłości uda się wykazać, choć teraz jest to niemożliwe. Ateiści i racjonaliści często stosują tego typu nielogiczne argumenty.

Przykłady:

Nauka w przyszłości wyjaśni otaczający nas świat do końca, dlatego nie potrzebujemy już religii, która w zasadzie nic nam nie wyjaśnia.

W przyszłości nauka udowodni, że życie powstało zupełnie przypadkiem. Nie będziemy musieli już wtedy tłumaczyć, że stworzył je Bóg.

Warto zauważyć, że taki błąd logiczny często pojawiał się także w publicystyce medialnej na temat wejścia Polski do UE. Jednym z najczęściej podawanych pozornych uzasadnień dla naszego wejścia do UE było to, że kiedyś zobaczymy (lub nasze dzieci czy dopiero wnuki zobaczą), iż się nam to jednak opłaciło. Oczywiście autorzy takich stwierdzeń (w tym wielu członków naszego społeczeństwa, którzy powtarzali ten slogan) popełniali błąd logiczny argument to the future.

37. Hypothesis contrary to fact

Błąd tego typu powstaje wtedy, gdy ktoś argumentuje na podstawie tego, że coś mogło się zdarzyć, choć jednocześnie nic nie wskazuje na to, że tak się zdarzyło, lub nawet coś temu przeczy. Ateiści i racjonaliści bardzo często argumentują przeciw chrześcijaństwu i Biblii w stylu: „coś mogło się zdarzyć”.

Przykłady:

Ewangelie powstały kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa. Miały przekazywać prawdę o życiu Jezusa. Pamięć ludzka bywa jednak zawodna. Przez ten czas świadkowie nie pamiętali już więc dobrze wydarzeń, które Ewangeliści opisali. Ewangelie nie przekazują więc prawdy o życiu Jezusa.

Mamy w większości tylko późne kopie oryginałów poszczególnych ksiąg Biblii. Kopiści starali się wiernie przepisać to, co kopiowali. W trakcie kopiowania teksty te mogły jednak zostać sfałszowane. Musimy więc uznać, że nie posiadamy wiarygodnych kopii Biblii.

38. Secundum quid

Jest to w zasadzie odmiana wyżej wspomnianego argumentu hasty generalization. Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś uogólnia coś na podstawie jednostkowych przypadków. Racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd wobec Biblii, np.:

Kopie Biblii zostały sfałszowane, przecież w starożytności kopiści czasem fałszowali to, co przepisywali.

39. Argument from personal incredulity (zwany też relativist fallacy)

Ten błąd logiczny popełnia się zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że coś jest niemożliwe tylko dlatego, że jemu wydaje się to niemożliwe. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd w swych polemikach z teizmem.

Przykłady:

Istnienie Boga jest dla mnie koncepcją niedorzeczną, stąd uważam, że ludzie nie mają żadnych rozsądnych podstaw ku temu, aby wierzyć w Boga.

Jezus nie mógł dokonać tych cudów, w ogóle nie mogę sobie tego wyobrazić, to niedorzeczne.

40. Fallacy of exclusion

Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś pomija jakąś ważną informację, która podkopuje jego wnioskowanie.

Przykład:

W Księdze Jeremiasza 7,22-23 Bóg stwierdził, że podczas exodusu nic nie nakazywał Żydom odnośnie do ofiar krwawych i całopalnych. Przeczy jednak temu tekst z Wj 20,24, gdzie w czasie exodusu Bóg nakazuje Żydom złożyć ofiarę całopalną.

W rozumowaniu tym występuje błąd fallacy of exclusion, ponieważ sceptycy wysuwający taki argument często opierają się na polskich przekładach Pisma Świętego (Biblia TysiącleciaBiblia warszawska), które w Jr 7,22-23 nie wstawiają słowa „dzień”. Tekst oryginalny zawiera jednak w tym miejscu słowo „dzień” (bejom – dosł. „w dniu”), stąd wiadomo, że Bóg jednak nie nakazywał ofiar krwawych i całopalnych w dniu wyjścia z Egiptu, bo wspomniany w Wj 20,24 nakaz odnośnie do takich ofiar został wydany dopiero dużo później.

Inny przykład:

Hitler był ochrzczonym katolikiem, katolicyzm jest więc współodpowiedzialny za jego zbrodnie (podczas gdy pomija się tu już zupełnie, że już we wczesnej młodości Hitler przestał być katolikiem z własnego wyboru).

41. The natural law fallacy

Ten błąd logiczny popełniamy zawsze wtedy, gdy budujemy swoją argumentację na tzw. prawach natury. Racjonaliści bardzo często argumentują w ten sposób, odzierając ludzką godność z jej humanitarnej podszewki i wskazując, że niczym tak naprawdę nie różnimy się od zwierząt.

Przykłady:

Jesteśmy tylko zwierzętami, więc Biblia nie ma racji, gdy stawia człowieka wyżej od zwierząt.

W świecie zwierząt istnieje prawo brutalnej walki o przetrwanie. Chrześcijańskie prawo zalecające dążenie do altruizmu jest więc utopijne, ponieważ jest wbrew temu prawu.

42. The „no true Scotsman” fallacy

Ten błąd logiczny bardzo często występuje u racjonalistów i ateistów. Powstaje on zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że jego argument czy zasada, na jakiej się on opiera, jest prawdziwa, ponieważ ktoś, kto ją wyznaje, jest prawdziwym reprezentantem tej zasady.

Przykłady:

Profesor Maciej Giertych jest biologiem, lecz nie akceptuje teorii ewolucji. Jednak prawdziwy naukowiec zawsze akceptuje teorię ewolucji, zatem Giertych nie jest prawdziwym naukowcem.

Prawdziwy naukowiec nie powinien wierzyć w Boga. Jeśli jednak wierzy, nie jest prawdziwym naukowcem.

43. Reification (hypostatization) – błąd ten zwany jest także anti-conceptual mentality

Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś traktuje abstrakt jako konkret.

Przykład:

Grzech jest realną rzeczywistością, powinien mieć więc namacalne skutki. Jednak ja regularnie popełniam grzech i nie odczuwam takich skutków. Zatem koncepcja grzechu jest błędna.

44. Non-support

Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś wyciąga jakiś wniosek na podstawie zbyt małej ilości przesłanek lub na podstawie przesłanek, które są dobrane tendencyjnie.

Przykład:

W chrześcijaństwie od samego początku istniał rozłam na dwa stronnictwa: Piotrowe i Pawłowe. Dowodzi tego konflikt pomiędzy Piotrem i Jakubem, jaki został opisany w Ga 2,11-14.

Dowodzenie to jest błędne, ponieważ w Ga 2,11-14 opisano tylko jeden mały incydent, jaki nastąpił pomiędzy dwoma wspomnianymi Apostołami. Jeden incydent nie wskazuje jednak w żadnym wypadku na trwały konflikt, ponieważ problem można było przecież szybko rozwiązać, a spór zażegnać.

45. Barking cat

Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy twierdzimy, że zaakceptujemy zasadę działania jakiejś instytucji, pod warunkiem, że zmieni ona swe fundamentalne zasady, tak by nam odpowiadały. Jednak zmiana taka jest niemożliwa, ponieważ zasady te są fundamentalne i zrezygnowanie z tych zasad oznaczałoby koniec działania i dalszego sensu istnienia tej instytucji (stąd nazwa tego błędu logicznego, która odnosi się do „szczekającego kota”, ponieważ kot nie może zacząć szczekać, byłoby to wbrew jego naturze). Ateiści i racjonaliści bardzo często postulują, że Kościół powinien zmienić jakieś swe (często fundamentalne dla istnienia Kościoła) zasady, aby stać się bardziej akceptowalnym dla innych. Jednak Kościół często nie może zrezygnować z tych zasad, bo stanowią one „być albo nie być” dla sensu istnienia tej instytucji.

Przykłady:

Kościół powinien zaakceptować homoseksualizm, wtedy bym nie miał do niego zastrzeżeń.

Kościół powinien wprowadzić rozwody, wtedy odpowiadałyby mi bardziej jego nauki.

46. Fantasy projection

Błąd ten popełnia się wtedy, gdy się argumentuje tylko na podstawie własnej wyobraźni, choć nie ma na to poza tym żadnych argumentów.

Przykłady:

Jeśli kopiści przepisywali Biblię, to zapewne ją sfałszowali. Zatem powinniśmy odrzucać Biblię, skoro jest sfałszowana.

Ewangelie są pełne mitologicznych opowiadań, ich autorzy sfałszowali życiorys Jezusa, który był zupełnie inny (autor takiej wypowiedzi nie jest jednak w stanie podać na to żadnego historycznego dowodu, bo nie mamy żadnych źródeł z I wieku potwierdzających nam jego koncepcję, argumentuje on zatem jedynie opierając się tu na własnej wyobraźni).

47. Spurious causation

Ten błąd powstaje wtedy, gdy dostrzegamy związek przyczynowo-skutkowy, tam gdzie jest on tylko pozorny. Ateiści i racjonaliści (i nie tylko, dotyczy to także różnych sekciarzy) bardzo często popełniają ten błąd, gdy niemal za całe zło współczesnego świata obwiniają chrześcijaństwo.

Przykłady:

Kościół jest dziś odpowiedzialny za dziesiątki wojen, w tym za dwie ostatnie wojny światowe.

Kościół jest dziś odpowiedzialny za wiele uprzedzeń, głównie rasowych.

48. Gravity game

Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi, że jakaś teoria powinna być udowadniana tak długo, aż będzie cieszyć się powszechnym uznaniem.

Przykład:

Teoria inteligentnego projektu nie cieszy się powszechnym uznaniem wśród naukowców, jako teoria dowiedziona empirycznie, jak to jest z teorią ewolucji, nie powinniśmy jej więc uznawać za wiarygodną.

49. Appeal to gravity

Nazwa podobna jak w przypadku błędu poprzedniego, lecz w rzeczywistości jest to inny błąd. Powstaje on zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że jego argumentacja jest dojrzała i poważna, dlatego powinna zostać przyjęta jako oczywista.

Przykłady:

Żaden poważny biblista nie traktuje Biblii jako źródła zawierającego prawdziwe informacje.

Poważny naukowiec uznaje teorię ewolucji.

50. Supression of the agent

Ten błąd logiczny popełnia się wtedy, gdy pomija się istotną przyczynę jakiegoś zjawiska, koncentrując się zamiast niej na mniej bezpośrednich i istotnych przyczynach.

Przykład:

Kościół jest odpowiedzialny za inkwizycję.

Takie twierdzenie jest po części prawdą, jednak gdy jest ono oceniane w kategoriach całości, to wtedy jest fałszywe. Za błąd inkwizycji były bowiem odpowiedzialne tylko jednostki średniowiecznego Kościoła, które źle zinterpretowały naukę Jezusa.

51. Appeal to rugged individualism

Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś odwołuje się do faktu, że jego argumentację podziela jakaś elitarna mniejszość.

Przykład:

Zawsze było tak, że większość nie myślała, a myślący byli w mniejszości, jak już kiedyś zauważył Bertrand Russell. Dlatego właśnie jest zupełnie zrozumiałe, dlaczego w Polsce większość ludzi to niemyślący katolicy, zaś myśląca mniejszość to ateiści.

52. Appeal to utility

Ten błąd logiczny powstaje wówczas, gdy ktoś próbuje obalić czyjąś tezę jedynie za pomocą twierdzenia, że zwolennik tej tezy broni jej tylko i wyłącznie z powodów osobistych lub emocjonalnych. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą np.:

Ludzkość zaczęła wierzyć w Boga, bo nie potrafiła wyjaśnić otaczających ją zjawisk, takich jak pioruny, kataklizmy i inne zjawiska przyrodnicze.

Ludzie wierzą w Boga, bo są słabi.

Wiara w Boga daje nadzieję na życie po śmierci. Tylko dlatego ludzie w to wierzą.

Wiara w Boga i modlitwa to psychiczna podpora w problemach życiowych. Dlatego ludzie tak chętnie wierzą.

Bronisz tej tezy tylko dlatego, że Kościół tak naucza.

53. Canceling hypotheses

Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś dla uzasadnienia jakiejś hipotezy tworzy tylko inną hipotezę, zamiast podać jakieś przesłanki dla pierwszej hipotezy.

Przykład:

Ateista: Życie na ziemi powstało w drodze przypadku.

Teista: Skąd wiesz?

Ateista: Na razie nie potrafię tego dowieść doświadczalnie, lecz można założyć, że w przyszłości laboratoria naukowe będą na tyle rozwinięte, że dowiodą tego w końcu.

Ten błąd logiczny jest bardzo zbliżony do błędu określanego jako Speculative evidence.

54. Appeal to guilt

Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś próbuje obalać czyjeś twierdzenie jedynie za pomocą wywołania poczucia winy u tego, który broni tego twierdzenia.

Przykład:

Bronisz Kościoła, nie wstyd ci? Przecież Kościół jest winny wielu cierpień ludzkich na świecie.

55. Unidentified experts

Ten błąd logiczny bardzo często występuje u racjonalistów. Powstaje on zawsze wtedy, gdy ktoś powołuje się na autorytety, nie precyzując, o kogo chodzi, co sprawia, że nie możemy sprawdzić, czy rzeczywiście są oni autorytetami w tej dziedzinie.

Przykład:

Wiarygodni naukowcy uważają, że Biblia została sfałszowana (i nie powiedziano, którzy naukowcy).

56. Argumentum ab annis

Błąd ten powstaje wtedy, gdy argumentujemy, że coś jest bez wartości, bo jest stare. Ateiści i racjonaliści często argumentują tak wobec Biblii i chrześcijaństwa.

Przykłady:

Kościół ze swymi naukami wciąż tkwi w średniowieczu, jego nauki zdezaktualizowały się w świetle współczesnego postępu.

Biblia zawiera stare i nieaktualne informacje o świecie.

57. Categorical fallacy

Ten błąd popełnia się wtedy, gdy ktoś na poparcie swej koncepcji (lub zespołu koncepcji) przywołuje inną koncepcję (lub zespół koncepcji), które do niej wcale nie pasują. Ateiści i racjonaliści popełniają ten błąd, gdy twierdzą, że ateizm opiera się na nauce. Tymczasem ateizm nie może opierać się na nauce, gdyż w obszarze zainteresowań nauki nie leży Bóg ani transcendencja, jak to jest w przypadku ateizmu. Nauka nie może negować tego, czym się nie zajmuje i co leży poza obszarem jej zainteresowań.

58. Nihilistic fallacy

Ten błąd powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że aby uniknąć pomyłek w swym procesie poznawczym, unika przyjmowania czegokolwiek na wiarę. Ateiści i racjonaliści bardzo często tak twierdzą (zwłaszcza wtedy gdy mają okazję wyśmiać teistów za ich wiarę w Boga). Jednak takie stanowisko samo się obala, ponieważ nie można przyjąć na podstawie jakiegokolwiek dowodu, że aby uniknąć błędu, nie należy nic przyjmować na wiarę. Takie stanowisko samo w sobie jest bowiem wstępnie przyjęte na wiarę. Warto dodać, że niemożliwe jest też zbudowanie żadnego systemu wiedzy bez uprzednich założeń i zasad, które można przyjąć tylko na wiarę. Dane, jakie do nas docierają, musimy bowiem zinterpretować wedle jakichś reguł. Tych reguł nie można zaś oprzeć na samej rzeczywistości, faktach, bowiem fakty są faktami dopiero po jakimś ich zinterpretowaniu. Bez interpretacji więc ani rusz, bez niej fakty są nieuporządkowane, pozbawione jakiegokolwiek użytecznego znaczenia i niesprecyzowane. Sama interpretacja musi jednak dokonać się w umyśle ludzkim. Ten zaś musi utworzyć ją na bazie jakichś założeń przyjętych wstępnie na wiarę. Cofając się wciąż w naszym rozumowaniu i wciąż pytając się samych siebie o to, skąd to wiemy, musimy bowiem zawsze w końcu dotrzeć do punktu, kiedy coś przyjmujemy wstępnie na wiarę. Nie istnieją więc fakty, ujęte bez teoretycznego zaangażowania, co jest dziś bezsporne nawet wśród filozofów nauki[11], zaś teoretyczne zaangażowanie nie może istnieć bez jakichś założeń przyjętych na wiarę. Nihlistic fallacy można więc zakwalifikować jako błąd logiczny, obrazując to w ten oto sposób:

Wierzę, że aby uniknąć pomyłki, nic nie można przyjmować na wiarę.

59. Raising the bar

Błąd ten robi się zawsze, gdy się żąda od swego oponenta coraz mocniejszych dowodów na coś, podnosząc wciąż poprzeczkę i wymagania argumentacyjne, mimo że oponent wciąż dostarcza mu dowodów, których on wcześniej żądał. Wybieg ten jest czystą socjotechniką i ma zniechęcić oponenta od uzasadniania swego stanowiska, ponieważ nikt nie jest w stanie dostarczać dowodów na coś w nieskończoność. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny w dyskusjach, gdy wciąż wymyślają jakieś preteksty w stosunku do argumentacji oponenta, chociaż wcześniej dostarczył on już dowodu, jakiego od niego żądano. Jeśli kiedykolwiek natrafisz na sytuację, w której sceptyk otrzyma od ciebie argument, jakiego oczekiwał, a mimo to nie uzna go za wystarczający i będzie wymyślał coraz bardziej rygorystyczne warunki dla „być albo nie być” tego argumentu, zastopuj i zwróć mu uwagę na to, że popełnia on błąd logiczny raising the bar. Możesz wtedy wycofać się z dyskusji, bez narażenia się na zarzut nieuzasadnienia swego stanowiska, ponieważ twój oponent popełnił w swej argumentacji błąd logiczny.

60. Least plausible hypothesis

Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ignorujemy jakieś inne i bardziej oczywiste wyjaśnienia danej sytuacji, sprowadzając wszystko uparcie wciąż tylko do naszej jednej interpretacji. Racjonaliści i ateiści bardzo często popełniają ten błąd w polemikach.

Przykład:

Św. Paweł nie pisał prawie nic o życiu Jezusa, bo nic o tym nie wiedział (tymczasem św. Paweł mógł nie pisać prawie nic o życiu Jezusa z różnych powodów, np. dlatego, że nie trzeba było wiernym powtarzać od nowa informacji, które znali już z tradycji ewangelicznej, lub dlatego, że tematyka listów Pawła nie dopuszczała możliwości szerszego nawiązywania do tych kwestii).

61. Pretensious

Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy wypowiadamy się z pozycji wszechwiedzącego obserwatora, który mówi jakby z punktu widzenia wszystkich. Racjonaliści i ateiści często wypowiadają się w taki sposób.

Przykład:

Cuda nie zdarzają się dzisiaj nigdzie, zatem nie zdarzały się też w czasach Jezusa.

Warto nadmienić, że tak popularna wśród polskich racjonalistów i ateistów Uta Ranke-Heinemann również popełniła ten błąd logiczny, gdy napisała:

„W realnym życiu żadne anioły nie przychodzą do żadnych dziewic, dzisiaj nie i wtedy też nie”[12]. „W rzeczywistości bowiem żaden anioł nie pojawił się w naszym życiu codziennym, by zwiastować nam wielką radość”[13].

62. Reductive fallacy

Ten błąd logiczny (o którym wspominałem już wyżej przy okazji omówienia brzytwy Ockhama) powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś sprowadza jakieś wyjaśnienie do określonego aspektu rzeczywistości, redukując w ten sposób pole wyjaśnień do z góry ustalonego obszaru. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą, że zjawiska religijne należy tłumaczyć naturalistycznie, czyli wykluczając ich pierwotny nadprzyrodzony charakter. Oto jedna z takich sytuacji:

„Ponieważ, jako racjonaliści, nie wierzymy, by autor był jasnowidzem i mógł przewidzieć przyszłość, trzeba nam datować ewangelię na czas po 70 r.”[14].

Wspomniany błąd logiczny pojawia się też w wyżej cytowanym zdaniu Ranke-Heinemann:

„W realnym życiu żadne anioły nie przychodzą do żadnych dziewic, dzisiaj nie i wtedy też nie”[15].

Oba te fragmenty redukują opisywane zjawisko do określonego zakresu wyjaśnień, występuje w nich zatem błąd logiczny reductive fallacy. Warto też zauważyć, że wyjaśnianie czegoś za pomocą z góry przyjętych założeń, które ograniczają to wyjaśnienie do określonego obszaru, jest po części błędnym kołem. Nasze „wyjaśnienie” nie wyjaśnia nam bowiem w tym wypadku tak naprawdę nic, ponieważ przedstawiamy „wyjaśnienie”, jakie wcześniej sobie podyktowaliśmy i ustaliliśmy z góry sami, arbitralnie eliminując zakres niewygodnych lub „niepotrzebnych” nam wyjaśnień. Na takie błędne koło cierpią wyjaśnienia racjonalistyczne i ateistyczne, które za pomocą brzytwy Ockhama z góry ustalają, że wszystkie wyjaśnienia zjawisk religijnych mają być naturalistyczne (tzn. m

Jan Lewandowski Apologetyka.katolik.pl
Print Friendly, PDF & Email

Comments

comments

Przeczytaj jeszcze  Chcesz zapewnić sobie przychylność bogów? Zabij sąsiada!

Odpowiedź do artykułu “Błędy logiczne – zestaw artykułów.

  1. Pingback: Ateizm - szybkie odpowiedzi kopiuj-wklej - Grupa apologetyka.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *