Hipoteza dni ciemności w wizjach apokaliptycznych mistyków i świętych. + ciekawostki

Obserwuj wątek
( 0 Obserwujących )
X

Obserwuj wątek

E-mail : *

Kościół wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której podąży za swoim Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu (Por. Ap 19, 1-9). Królestwo wypełni się więc nie przez historyczny triumf Kościoła (Por. Ap 13, 8. zgodnie ze stopniowym rozwojem, lecz przez zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła (Por. Ap 20, 7-10). które sprawi, że z nieba zstąpi Jego Oblubienica (Por. Ap 21, 2-4). Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego (Por. Ap 20, 12. po ostatnim wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija (Por. 2 P 3, 12-13). Katechizm Kościoła Katolickiego  – 677

 „A piąty wylał swą czaszę na tron Bestii i w jej królestwie nastały ciemności” (Ap 16, 10).
Nowy Testament także zawiera informacje dotyczące owych „kilku dni”, które mają się zakończyć paruzją, czyli ponownym przyjściem Jezusa. Oto fragment Ewangelii św. Mateusza (24,29-30):
„Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.”

Trzy dni ciemności
W objawieniach Maryjnych pojawiają się jak refren dziwne słowa o dniach ciemności – łącznie trzech.
Według Księgi Apokalipsy trzy dni ciemności stanowią zawartość jednej z siedmiu czasz, którą na ziemię wyleją aniołowie: „A piąty wylał swą czaszę na tron Bestii i w jej królestwie nastały ciemności” (Ap 16, 10).
Trzy dni ciemności są najbardziej spektakularnym wydarzeniem apokaliptycznym, które dotknie całą ziemię.

Jego nadejście zwiastowało wielu mistyków i świętych: św. Hildegarda z Bingen (+1179), Sługa Boża Marie Martel (+1673), słynny jezuita o. Charles-Auguste Nectou (+1777), bł. Elizabeth Canori-Mora (+1825), bł. Marie Taigi (+1837), Palma d’0ria (+1863), bł. Marie Baourdi (+1878), mistyk Pere Lamy (+1931), bretońska stygmatyczka Julie Jahenny (+1941), św. Ojciec Pio (+1968).

Gdy identyczne proroctwo dochodzi do nas z ust ludzi żyjących w różnym czasie i gdy łączy się ono z innymi zapowiedziami, które już się wypełniły, a dodatkowo świętość owych proroków została uznana przez Kościół, trudno przejść obok tych słów ze wzruszeniem ramion.

Przywołajmy kilka zapowiedzi Czasu Mroku.

Znane jest nam już proroctwo zmarłej w 1837 r. Marie Taigi o karze, „która zostanie zesłana z Nieba”. Ta wyniesiona na ołtarze wizjonerka jako pierwsza w historii zapowiedziała nadejście trzech dni ciemności:

“Na całą ziemię zstąpią nieprzeniknione ciemności, które będą trwały trzy dni i trzy noce. Nic nie będzie widać, a powietrze będzie przepełnione zarazą, która dotknie przede wszystkim, ale nie tylko, wrogów religii. W czasie tej ciemności nie będzie możliwe użyć jakiegokolwiek oświetlenia wymyślonego przez człowieka, tylko poświęcone świece. Kto z ciekawości otworzy okno i wyjrzy lub opuści dom, padnie martwy na miejscu. W czasie tych trzech dni ludzie winni pozostać w swych domach, odmawiać Różaniec i błagać Boga o miłosierdzie

Wszyscy wrogowie Kościoła, znani czy nieznani, zginą podczas tej powszechnej ciemności. Wyjątkiem będzie garstka, którą Bóg wkrótce nawróci. Powietrze będzie pełne demonów, które ukażą się pod różnorodną ohydną postacią.

A potem Maria Taigi przybliża nam wizję po części symboliczną:

Po trzech dniach ciemności święci Piotr i Paweł zstąpią z Niebios, będą nauczać cały świat i wskażą nowego papieża. Wielkie światło wyjdzie z ich ciał i spocznie na kardynale, który ma zostać nowym papieżem. Wówczas chrześcijaństwo ogarnie całą ziemię. On będzie Świętym Pasterzem, wybranym przez Boga, by stawić czoła burzom. Na koniec otrzyma dar czynienia cudów, a jego imię będzie wielbione na całym świecie. Rosja, Anglia i Chiny powrócą do Kościoła.

Zdumiewające, ale podobną wizję miała kilka lat wcześniej bł. Elizabeth Canori-Mora (+1825):

Niebo będzie zasnute chmurami, tak gęstymi i ponurymi, że nie sposób będzie patrzeć na nie bez przerażenia. (…) Mściwe ramię Boga uderzy w złych ludzi, a Jego wielka moc ukarze ich pychę i zarozumiałość. Do wytępienia tych bezbożników i heretyków pragnących obalić Kościół i zburzyć jego fundamenty Bóg zatrudni potęgę piekła. (…) Niezliczone legiony demonów będą przebiegać ziemię i wykonywać rozkazy Boskiej Sprawiedliwości. (…) Nic na ziemi nie zostanie oszczędzone.
Po przerażającej karze ujrzałam niebo otwarte i św. Piotra zstępującego na ziemie; był odziany w szaty pontyfikalne i otoczony wielką liczbą aniołów, które śpiewały hymny na jego cześć i ogłaszały jego panowanie na ziemi.

Ujrzałam też św. Pawła zstępującego na ziemię. Z rozkazu Boga przemierzył ziemię i związał demony i przyprowadził przed św. Piotra, który nakazał im powrócić do piekła, skąd przybyli.

Potem zmarła w Palestynie 1878 r. siostra Maria od Jezusa Ukrzyżowanego twierdziła, że Maryja mówi jej o „trzech dniach ciemności i unicestwieniu trzech czwartych całej ludzkości”.

Z kolei XIX-wieczna mistyczka Julia Jahenny z La Fraudais ogłosiła, że podczas trzech dni ciemności piekielne moce przejmą władzę nad światem. „Kryzys pojawi się niespodziewanie. Kara dotknie wszystkich; jedna będzie następować po drugiej” – mówiła 4 stycznia 1884 roku.

Co ciekawe, Jahenny podaje nawet, w jakich dniach tygodnia spadnie na ziemię kara ciemności: „Trzy dni ciemności będą w czwartek, piątek i sobotę. To dni Najświętszego Sakramentu, Krzyża i Matki Najświętszej”. Dodaje jeszcze: „To będą trzy dni bez jednej nocy”.

 

Julia Jahenny cytuje słowa Jezusa:
Ziemia zostanie okryta ciemnością, wtedy całe piekło wyjdzie na ziemię. Grzmoty i błyskawice sprawią, że ci, którzy nie wierzą w Boga i nie ufają mojej potędze, umrą ze strachu.
Widząca przekazuje konkretne wskazówki, jak ludzie wierzący winni się zachować podczas tych trzech dni. Jak zaraz się okaże, jej głos mówi dokładnie to samo, co wielu innych świętych mistyków.

W czasie trzech dni przerażających ciemności nie wolno otworzyć żadnego okna, nikt bowiem nie może zobaczyć ziemi i straszliwego koloru, jaki będzie ona miała w dniach kary. Jeśli zrobi to, natychmiast umrze. Niebo będzie płonąć, ziemia będzie pękać. W czasie trzech dni ciemności niech wszędzie płoną poświęcone świece, a żadne inne światło nie będzie zapalone. W tych przerażających ciemnościach tylko świece uczynione z pobłogosławionego wosku będą dawać światło. Jedna świeca wystarczy na czas trwania tej piekielnej nocy. W domach ludzi złych i bluźnierców te świece nie dadzą światła.

Matka Boża dodała:
Wszystko będzie się trząść z wyjątkiem mebli, na których będą płonąć pobłogosławione świece. Te nie będą drżeć. Zgromadźcie się wokół nich z krzyżem i świętym wizerunkiem. To oddali od was terror.
I znowu słowa Jezusa:
Nikt, kto znajdzie się poza schronieniem, nie przeżyje. Ziemia będzie się trząść, bo sąd i strach będą ogromne. Tak, będziemy wysłuchiwać modlitw twoich przyjaciół;nikt z nich nie zginie. Będą potrzebni, by rozsławiać chwałę Krzyża.

Chmury czerwone jak krew będą pędzić po niebie. Huk grzmotu będzie wstrząsał ziemią, a ponure błyskawice ogołocą niebo z pór roku. Ziemia będzie drżeć aż po fundamenty. Morze podniesie się, a ryczące fale zaleją kontynent.

Przeczytaj jeszcze:   Koniec świata
W 1934 r. Jezus skierował do św. Faustyny Kowalskiej przesłanie o dniach ciemności. Czytamy pod nr. 85 jej Dzienniczka:

Napisz to: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, [będą] wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym.

Czyżby dni ciemności zakończyły się przyjściem światła wychodzącego z otworów w belkach krzyża, który ukaże się na spowitym mrokiem niebie? To zupełnie nowy element Boskiego scenariusza na czas oczyszczenia.

Belgia, Szwajcaria, Hiszpania. Dobrze byłoby poznać również tamte apokaliptyczne głosy…

Błogosławiona Elena Aiello (+1961) słyszała 22 sierpnia 1960 r., w święto Niepokalanego Serca Maryi: „Módlcie się. Nie traćcie czasu, bo będzie za późno. Gęsta ciemność otacza bowiem ziemię, a nieprzyjaciel staje u drzwi!”.

 

W objawieniach rozpoczętych 18 czerwca 1981 r. w San Lorenzo del Escorial w Hiszpanii wizjonerka Luz Amparo Cuevas (1931-), otrzymała od Matki Bożej Bolesnej przekaz dotyczący trzech dni ciemności:
Bóg Ojciec ześle dwie bardzo wielkie kary. Jedna z nich to wojny, rewolucje. Inne nadejdą z Raju.
Będą wielkie trzęsienia ziemi w niektórych krajach, cała Ziemia będzie pokryta ciemnością przez trzy dni, niczego nie będzie można zobaczyć, powietrzem nie będzie można oddychać, a w czasie tych dni ciemności jedyne światło dostarczać będą święte świece. Wierni muszą zostać w swoich domach, odmawiać Różaniec Święty i prosić Boga o Miłosierdzie. Kara spowoduje, że dwie trzecie ludzi zginie. Nic się nie stanie tym, którzy są z Bogiem i z Maryją Najświętszą.

26 grudnia 1988 r. Maryja powiedziała do Patricii Talbot: „Jeśli ludzkość się nie nawróci, nadejdą dni ciemności zapowiedziane w Apokalipsie i przez wielu wizjonerów”. Ale Matka Boża od razu dodała pewien szczegół: „Ziemia zostanie wyrzucona z orbity na trzy dni“. Mówi też o jakichś chemikaliach w atmosferze służących jako katalizator przy wybuchu ognia.

Autorka książki „Jezu, Ty się tym zajmij!” w swojej nowej opowieści o ojcu Dolindo „Jezu, ratuj!” przytacza niezwykłe proroctwo, podarowane neapolitańskiemu kapłanowi przez Maryję.  Przenieśmy się zatem na moment do Rzymu. Jest 16 maja 1921 roku. „Jestem Maryja Niepokalana, Matka Miłosierdzia” – słyszy mistyk z Neapolu w czasie jednej z prze­żywanych lokucji wewnętrznych . Ksiądz Dolindo notuje wte­dy, jak twierdzi, słowa samej Matki Bożej:

„Nie lękajcie się, nie bójcie się, ale potrzeba, by potężny huragan przeszedł najpierw nad Kościołem, a potem nad światem! Kościół będzie się wydawał całkowicie opuszczony, w każdym z miejsc świata wyludniony… opuszczony przez kapłanów… wiele z koś­ciołów będzie trzeba zamknąć! Pan utrąci swoją mocą wszystko, co przywiązuje do ziemi i paraliżuje Kościół! […] Kiedy zobaczy­cie […] Kapłanów pozbawionych wszelkich dóbr, kiedy zostaną zredukowane zewnętrzne okazałości uroczystości, to znak, że bliskie jest Królestwo Boże”.

Koniec jest blisko?

Czytając powyższe słowa trudno zachować spokój, zwłaszcza gdy widzimy, jak dzisiejszy świat chwieje się w posadach. Słowa Matki Bożej, przekazane ojcu Dolindo, stanowią jednak swoiste wezwanie do gotowości na najtrudniejsze nawet cielesne doświadczenia. Niewątpliwie niektórzy odczytują te słowa raczej jako zapowiedź drugiej wojny światowej, która okazała się dla świata jednym z najbardziej brutalnych konfliktów w dziejach i wielkim doświadczeniem dla Kościoła.

Czy to prawidłowe spojrzenie?

Jest bowiem w słowach Matki Bożej coś zastanawiającego. II wojna światowa niewątpliwie była bowiem czasem trudnym dla Kościoła. W samym jądrze ciemności tamtego konfliktu, czyli w Niemczech, to właśnie katoliccy kapłani, wobec kolaboracji wielu duchownych protestanckich, stawiali opór nazistowskiemu reżimowi. Podobnie było w innych krajach okupowanych przez Niemcy, gdzie odważni duchowni stawali się także celem agresorów. A zatem faktycznie można powiedzieć, że „potężny huragan” przeszedł wtedy nad Kościołem. Zwróćmy jednak uwagę, iż Matka Boża przedstawiła księdzu Dolindo obraz znacznie bardziej niepokojący niż na pozór mogłoby się wydawać. Maryja przepowiedziała Kościół „wyludniony” i „opuszczony przez kapłanów”. Duchowni zaś, jeśli wczytać się w tę wizję, mają utracić wszelkie dobra. Czy faktycznie zatem taka wizja mogła dotyczyć II wojny światowej? Pamiętajmy bowiem, że stanowiący jedno z centrów oporu Kościół katolicki wyszedł z tamtego konfliktu wzmocniony, mówiono nawet wówczas o swoistym odrodzeniu wiary. Co zatem oznaczają słowa Matki Bożej wypowiedziane przed blisko stu laty do ojca Dolindo? Czy nie należy ich odczytywać w nieco innym kontekście?

Puste świątynie i wizja poważnych problemów Kościoła w głoszeniu Ewangelii, widoczne są przecież właśnie teraz. Być może ten stan jest chwilowy, ale nie wiemy czym będzie on skutkował za kilka, kilkanaście a może kilkadziesiąt lat. Skutki trwającej pandemii COVID19 będziemy pewnie jeszcze obserwować przez długi czas i to zarówno w wymierza społecznym jak i ekonomicznym. Czy zatem możliwe jest, by puste świątynie nie okazały się prostą przyczyną tego, że i sam Kościół utraci znaczną część środków materialnych? Czy nie stanie się to początkiem nowego, jeszcze głębszego Jego kryzysu?

Jeśli w tym kontekście czytać to objawienia, być może faktycznie koniec jest już blisko.

 

Nie możemy jednak zapominać, że czas kryzysu – nazywany czasem oczyszczenia – to jedynie preludium do tego, co czeka nas jeszcze tutaj, na ziemi. Nim nastanie tak często przepowiadany koniec świata, Matka Boża obiecała nam Tryumf Niepokalanego Serca Maryi. A zatem będzie to także dzień tryumfu wszystkich wierzących, całego Kościoła.

 

Dlatego Maryja każe ludziom przeczekać ten czas w swych domach, więcej – poleca zamknąć drzwi, pozasłaniać wszystkie okna i nie wyglądać na zewnątrz.
Może rację mają ci, którzy uważają, że hasło „trzy dni ciemności” brzmi jak symboliczny okres zła? Trudno się z nim zgodzić, skoro ten przerażający wątek towarzyszy wielu nadprzyrodzonym interwencjom z Nieba.
Ich kres nastąpi po interwencji Najświętszej Maryi Panny. W jednym z objawień w 1993 r- Maryja mówiła: „Jestem świeżym powiewem w nowym dniu. Jestem światłem, posłanym, by rozproszyć ciemność”.

zob. Wincenty Łaszewski, „Koniec świata według Maryi”, Fundacja „Nasza Przyszłość”, 2010.

—————————————————-
Redakcja: Kamil Beniuk
Mąż Kasi i tata Oli i Piotra, mgr teologii UKSW, katecheta.
Pasjonat apologetyki (http://www.apologetyka.org). Fanboy duchowości św. Weroniki Giulliani (http://www.weronika.net).
Także Gamer (RPG, FTP, RTS), Cybersecurity (WordPress, Android, Windows),
tekst, muzyka i produkcja pieśni religijnej, Rysunek (ołówek, akwarela), Ikonografia.
Materiały teologiczne:
YouTube “Ja tylko pytam”: http://www.youtube.com/@jatylkopytam
Jeśli ci się podoba, to postaw mi kawę: https://buycoffee.to/beniuk
Dzięki.
“Ja tylko pytam” jest grupą poświęconym wzmacnianiu i usystematyzowaniu myśli katolickiej,
promowaniu i obronie katolickiej Ewangelii, doktryny i teologii.
Analiza ateizmu, charyzmatyzmu, tradycjonalizmu i dobroludzizmu.
Print Friendly, PDF & Email
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x